Skocz do zawartości

Marques

Members
  • Postów

    65
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Marques

  1. Marques

    Nowy Case Farmall a

    Tak rozmawialiśmy w Biesiekierzu, smutne jest że serwis tak długo mnie zwodził, że wymienią to, tamto i będzie ok, później że jedzie nowa przekładnia mija kilka tygodni, czas ruszać w pole a ja bez maszyny. Zbieram wszystkie zgłoszenia usterek i zlecenia napraw, ale jak na razie powstrzymujemy się z zrobieniem zadymy i zwrotu maszyny jako towar niezgodny z umową- bo ciągle mam nadzieję, że naprawią ciągnik. Przyzwyczailiśmy się do niego, wyposażony bogato, ale w marcu jak nie będzie czym robić, nie dadzą coś zastępczego trzeba będzie coś z tym zacząć działać.
  2. Marques

    CASE MXM 190 opinie

    Użytkuję Mxm 175 od długiego czasu i faktycznie wymieniłem jakiś tam czujnik oleju w przekładni, w tamtym roku pompę hamulcową oryginał za 2200zł, z odpowietrzenia skrzyni korbowej faktycznie trochę czasami poci się olejem, wymiana węża łączącego obudowę i filtra odmy załatwia na kilkaset mtg sprawę. Latem rozszczelnił się presostat ( czujnik ciśnienia klimatyzacji ) oczywiście ulotnił się czynnik, ale szperając w necie i znajomym od klimy załatwiłem sprawę za 400zł, pompy paliwa jeszcze nie dotykałem. W case przy zaworach hydraulicznych obsługiwanych ręcznie nie mogę nic złego powiedzieć o tym ciągniku, przepracował już ponad 4000mtg. Wcześniej użytkowałem Ursusa 1634 i pewnie przez małą liczbę biegów, znacznie więcej wtedy zużywałem oleju napędowego, zauważyłem że zużycie paliwa jest najmniejsze w okolicach 1800obr/min. Ogólnie rzecz biorąc bardzo dobry ciągnik. Silniki o ile się nie mylę to Powerstar 7,5l
  3. Marques

    Nowy Case Farmall a

    Ciągniki Case Farmall A należy omijać szerokim łukiem, od samego początku były problemy, wyskakujący rewers, zgrzyty, wycieki oleju no i jak się okazało najpoważniejsza usterka dziwne dzięki wydobywające się z pod kabiny podczas jazdy z obciążeniem- klekot, drżenie, brzęczenie. Wraz z wzrastającą liczbą przepracowanych motogodzin hałas nasila się. Case był trzykrotnie w serwisie po około miesiącu i nie znaleziono przyczyny, słuchanie radia w czasie pracy odpada. Teraz po raz czwarty ciągnik pojechał do serwisu niecałe 200mtg, stoi tam już 3,5 miesiąca wymienione wszystkie bebechy w przekładni, sprzęgło, a jak rzępoliło tak rzępoli. Już w styczniu niby przyznano przekładnię do wymiany, jest koniec lutego a traktora jak nie było tak nie ma. Ciągłe ściemy słyszę przez telefon. Naprawa oczywiście gwarancyjna bo od samego początku zgłaszałem problem i nieskuteczne naprawy, ale jeśli chodzi o szybkość naprawy to serwis Cnh przekroczył wszelkie granice. Prosty mechaniczny ciągnik i nawet ludziom z Płocka- centrali łapy opadły. W katalogach wypisują takie bzdury; zadowolenie, dbałość o zyski klienta, węgiel w piwnicy kiełkuje jak się to czyta, kup ciągnik a później spie.....j. Turecki bubel i koniec uważajcie!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v