Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

8 minut temu, Uziu92 napisał(a):

Dojcz to piece ma ujowe. Te chłodzone powietrzem były nie do zabicia, a te nowe na ciecz to już lipa. 

Tyle tych silników w Fendtach. Chociaż od gościa co ma dwa takie 150 koni słyszałem że coś walnęło i blok za 50 tysięcy kupował. Chciał kupić używany to były w podobny sposób uszkodzone 

Teraz, Nieustraszony1044 napisał(a):

No zachodnie to skarbonki, może tak być 

Ja kupując stary ciągnik, przy moich godzinach które robię, wliczam sobie jakiś tam fundusz na naprawy w początkach eksploatacji.

Dość normalne że trzeba dołożyć....żeby później się dobrze tym pracowało...

...a skarbonką to może się okazać każdy pojazd...

...ale czy pieniądze są najważniejsze?

...się dołoży i będzie brzytwa...

  • Like 2
6 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Ja kupując stary ciągnik, przy moich godzinach które robię, wliczam sobie jakiś tam fundusz na naprawy w początkach eksploatacji.

Dość normalne że trzeba dołożyć....żeby później się dobrze tym pracowało...

...a skarbonką to może się okazać każdy pojazd...

...ale czy pieniądze są najważniejsze?

...się dołoży i będzie brzytwa...

Przy takim Johnie co kupiłeś jaki założyłeś fundusz remontowy?

Ja przez 10 lat po zakupie dołożyłem na części do Fergusona może 3 tys zł, z czego 1200 to wtryski które mi załatwilo paliwo. 

Do Claasa przez 5 lat też dołożyłem na naprawy może z 4 tys z czego ok.2 tys to pełen serwis klimatyzacji z regeneracja sprężarki i wymiana dwóch przewodów długich które były dość drogie. 

Także u mnie to było kilka procent wartości ciągnika. 

Filtrów i oleju nie liczę bo to eksploatacja. 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v