Skocz do zawartości



Rekomendowane komentarze

Nie żebym się czepiał, ale to jakiś placek, gdzie się nie spodziewałeś, że jest mokro, czy liczyłeś że może przejdzie?

Pytam, bo w sumie od kiedy mam ciągnik z napędem, to raz się zakopałem tak, że ktoś mnie musiał wyciągać (i to tylko dlatego, że napęd musiałem rozłączyć i na samym tyle nie dał rady). A tak to raczej własne pola zna się na tyle, że człowiek wie, gdzie może być nieciekawie i lepiej nie ryzykować.

  • Like 1

No i gitara współczuję kipiszu na polu ... Ja również nie miałem sytuacji żeby się zakopywał raczej znam na tyle swoje pola że wiem gdzie się czego mogę spodziewać. Z 10 lat temu miałem sytuację że sam nie wyjechałem ale to przez agregat który się powiesil i zaczął ciągnąć ziemię. Z beczka kiedyś po ulewie miałem że zaczęła się zapadac ale wiedziałem gdzie uciekać ... Jak widać że zaczyna się coś dziać to po co się ciągać do końca nie rozumiem po co robić sobie takibalagan na polu 

3 godziny temu, Pablos_1970 napisał:

Grunt   że  wyszła  ładna  fota  z tematem ,  a na  poważnie  na  takie  cuś  polecam  tandem  miałem wcześniej coś  podobnego  teraz  mam na  tandemie  większa  pojemność  a  nie siada.

Tandem dobry dopóki się darń nie przerwie. Mam rozrzutnik na tandemie a beczkowóz na kole 800r32 i wolę dużo koło. Dużo lżej się toczy. Nie siada. I po błocie idzie. Przed tandemem w błocie  zaraz się pcha i jest po temacie 

Też dziś aplikuję płynne npka na łąki. Rano bez problemu ciągnikiem 90 km beczkę 11,5 tys ciągnąłem po torfach. Teraz zaczyna się robić problem bo mróz puścił i zaczynają się robić koleiny. Kończę na dziś żeby na koniec dnia nie było takiej sytuacji jak na zdjęciu wyżej :)


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v