Skocz do zawartości


Teraz przy kłótniach Zetor/ursus vs reszta świata trzeba będzie stać w rozkroku

  • Like 17
  • Thanks 1



Rekomendowane komentarze

Przy tych mechanikach chyba niczego nie można wykluczyć. 

Kurde pogoda, aż chce się robić. Tylko śniegu tyle, że za specjalnie nie ma co..

Na rozruszniku śruba, na którą przychodzą wszystkie przewody ma zjebany gwint. Trzymała niby dobrze, ale jak rozkręciłem, to do wymiany. Pewnie mniej roboty cały elektromagnes wymienić, już próbować go rozebrać?

Edytowane przez daron64

Ja tylko wymieniłem wirnik w jednym traktorze co codziennie palę na ten szybko obrotowy dużo to nie kosztowało bo tylko wirnik ma znaczenie w mocy, A dwa razy szybciej kręci, z tymi rozrusznikami jest taki problem że oni strasznie nie lubią oparów paliwa a w ciągnikach przeważnie te filtry to wszystko jest obok tych rozrusznikoŵ jak coś się poci to oni tak zaciągają te maź z ropy zaraz połowę swojej mocy mają szczotki też się od tego psują.

Edytowane przez Strongman

Założyłem nowa cewkę. Aku naładowane. Grzanie świecami - odpalił i od razu zgasł. Drugi raz już nie odpalił. Zlewalem pompę gorąca wodą - nie odpalił. Zamiast grzania samostart - nie odpalił.

Co byście powiedzieli sprawdzać. Tzn w jakiej kolejności? Choć powiem szczerze, że najchętniej zadzwoniłbym po jakichś mechaników, bo za ch*ja nie chce mi się z nim meczyc

A jeszcze zdałem dekiel od pompy - myślę zobaczę, czy się gdzie śruby nie poluzowały i się nie przedstawiła. No ale wszystko dokręcone. No i tak myślę zobaczę od razu lat wtrysku jak jest ustawiony. Ale tak patrzę i nie pamiętam jak ja to ostatnio sprawdzałem, a jak szukałem na necie, to znalazłem tylko, że przy pompie va i silniku d358 ustawia się na 14st.

Ale na jakie znaki, to nie pamiętam. I...nie pamiętam jak ja kołem kręciłem wtedy...wiem, że głupie, ale patrzę i nie mam pomysłu, nie wiem jak ja to wtedy robiłem 🤦

Znaki na kole pasowym a obok jakby wskaźnik . W pompie pod dekielkiem też masz wskaźnik . Ustawiasz na kole pasowym te 14 stopni i patrzysz pod deklem pompy czy kreska pokrywa się z wskaźnikiem. Jeśli nie to trzeba przekręcić pompe. Chyba że wcale kreski nie widać to trzeba zrobić jeszcze jeden obrót wałem i znów na te 14 stopni to wtedy kreska na pompie powinna się pokrywać z tym wskaźnikiem, albo być w pobliżu

25 minut temu, jaco512 napisał(a):

Znaki powinny być nabite na kole pasowym z przodu silnika i taka metalowa blaszka blisko jako wskazówka

 

9 minut temu, ursusek-360 napisał(a):

Znaki na kole pasowym a obok jakby wskaźnik . W pompie pod dekielkiem też masz wskaźnik . Ustawiasz na kole pasowym te 14 stopni i patrzysz pod deklem pompy czy kreska pokrywa się z wskaźnikiem. Jeśli nie to trzeba przekręcić pompe. Chyba że wcale kreski nie widać to trzeba zrobić jeszcze jeden obrót wałem i znów na te 14 stopni to wtedy kreska na pompie powinna się pokrywać z tym wskaźnikiem, albo być w pobliżu

Z tego, co pamiętam, to znaki są na kole pasowym i za kołem jest taki ala bolec. Na kołach pod deklem są na pompie cyfry, a na kole z którym się zazębia są kropki. To co mi się kojarzy, to pisali gdzieś, że kręcić aż cyfra (6?) zgra się z dwoma zębami zaznaczonymi kropkami i wtedy z koła pasowego odczytać kąt. Tylko mam problem, bo nie mogę przekręcić kolem. Tzn nie pamiętam jak ostatnio przekręciłem, czy ręką jedną koło, a drugą za pasek, czy jak ja to kręciłem.

13 minut temu, Uziu92 napisał(a):

Jak odpala raz i gaśnie to jest problem z paliwem, podaje pompa te paliwo co jest w niej, silnik spala i gaśnie. Tam zapewne jest jakaś pompka zasilająca pompę, w pompie jest pompka wewnętrzna przełączająca. Daj mu może paliwa nawet elektryczna chińska pompka w pompę wtryskowa pod ciśnieniem. 

Tylko, że odpala raz po postoju i od razu gaśnie. Potem tylko kręci i puszcza dymka. A jutro pójdę go odpalać, to znowu raz odpalić i zgaśnie i więcej nie zalapie. 

No ch*j, jeszcze raz będę rozkręcał przewody i odpwietrzal

29 minut temu, konteno napisał(a):

tylko nie po tych samych co wcześniej

To jest najgorsze, że u nas nie ma mechaników. Starzy z prg się kończą. Młodzi to nowsze robić z laptopem co najwyzek, a babrać się w starych złomach nie ma komu.

Problem jest chyba z pompa. Albo znając życie - wszystko po troszkę. 

W kabinie pedał mi nie odbijał, zmieniłem sprężynę pod deską i patrzę na pompę, a tam dźwignie się nie cofają. Dałbym komuś palca uciąć, że chodziły normalnie. Górna od gazu, Dolna od gaszenia. W obu trzeba użyć dużo siły żeby ruszyć w jedno i w drugą stronę. Górna ruszałem, ruszałem - bez rezultatu. Dolana ruszałem i coś delikatnie trzasnęł (nie nie trzasnęło, nie pękło, taki jakiś dźwięk w tym stylu) i chodzi normalnie juzm tzn w jedną stronę lekko i w drugą sprężyna ściąga. 

Dla porównania film jak to w starej chodzi - bez większego wysiłku jednym palcem.

 

 

Edytowane przez daron64

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v