Skocz do zawartości

superfarmer02

zdjęcia niby z przed 3 lat a wyglądają jak z przed 20...

Co widzimy na zdjęciu Ursus C-330?

Ursus C-330 podczas kultywatorowania pola współpracuje z lekkim agregatem uprawowym, wykorzystując pełnię możliwości dwucylindrowego silnika S-312C o pojemności 1960 cm³ i mocy 30 KM, produkowanego przez Zakłady Mechaniczne Ursus. Prosta, niesynchronizowana skrzynia biegów 6/2 pozwala dobrać odpowiednią prędkość roboczą do głębokości spulchniania gleby, co jest kluczowe przy wiosennych i poplonowych uprawkach przedsiewnych. Masa własna około 1900 kg zapewnia wystarczającą przyczepność, a tylny TUZ o udźwigu w granicach 800 kg stabilnie przenosi kultywator na uwrociach i podczas transportu po polu. Model C-330 był produkowany w latach 1967–1987 i do dziś pozostaje popularnym ciągnikiem pomocniczym w małych i średnich gospodarstwach. Przybliżone ceny używanych egzemplarzy na rynku polskim mieszczą się zazwyczaj w przedziale od 15 000 do 30 000 zł, w zależności od stanu technicznego i wyposażenia.




Rekomendowane komentarze

1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

Fermstal, co do ceny to nawet jeszcze nie omawialiśmy dokładnie. Na razie jej nie biorę bo nie mam gdzie wcisnąć pod dach. Powiedziałem gościowi, że wezmę wiosną do sadzenia i już nie będę odwoził i się zgodził. Zawsze od niego pożyczałem albo on przyjeżdżał. Ale odkąd mu teść umarł, bo teść gospodarzył a on tylko pomagał, to ta sadzarka tylko u niego stoi, w 2020 i 2021 to tylko u mnie sądziła. 

To trzeba było wtedy kupować. Teraz ceny tak poszalały, że za taką dwudziesto-paro letnią sadzarkę trzeba dać tyle co 2-3lata temu za nówkę. 

1 minutę temu, kamcio15 napisał:

To trzeba było wtedy kupować. Teraz ceny tak poszalały, że za taką dwudziesto-paro letnią sadzarkę trzeba dać tyle co 2-3lata temu za nówkę. 

mi się udało z sadzarką. kupę lat pożyczałem, ale jakoś tak mi sie raz ubzdurało i właściwie przez telefon i bez zdjęć za 850 pięcioletnią bometa kupiłem. niemal nówka.

4 minuty temu, kamcio15 napisał:

To trzeba było wtedy kupować. Teraz ceny tak poszalały, że za taką dwudziesto-paro letnią sadzarkę trzeba dać tyle co 2-3lata temu za nówkę. 

Wtedy to nikt nie myślał, że będzie taki popyt na ziemniaki. Do 2020 sadziłem ręcznie po 5-6a, tyle co dla siebie. A moi klienci mnie zaczęli męczyć i w 2020 posadziłem więcej, przypuszczałem, że będzie to jednorazowy wyskok ale okazało się, że póki co to nie i już 3 rok chcą.

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Wtedy to nikt nie myślał, że będzie taki popyt na ziemniaki. Do 2020 sadziłem ręcznie po 5-6a, tyle co dla siebie. A moi klienci mnie zaczęli męczyć i w 2020 posadziłem więcej, przypuszczałem, że będzie to jednorazowy wyskok ale okazało się, że póki co to nie i już 3 rok chcą.

i po ile ziemniaki sprzedajesz

15 minut temu, Pafnucy napisał:

mi się udało z sadzarką. kupę lat pożyczałem, ale jakoś tak mi sie raz ubzdurało i właściwie przez telefon i bez zdjęć za 850 pięcioletnią bometa kupiłem. niemal nówka.

Chciałbym trafić taką okazję, bo sam się zbierałem z zakupem i jakoś mi ciągle było szkoda na to kasy na taką ilość jak się sadzi, a pożyczyć jest skąd. 

Przed chwilą, Krzak napisał:

Pytałem tylko po ile sprzedajesz,może i ja handlować zaczne w mieście bym zbyt na nie miał ;)

Teraz mało takich co chcą kupić raz jesienią na całą zimę. Najlepiej aby towar był cały czas i po 2kg na przykład co tydzień. Dużo sprzedałem jesienią bo mam paru takich "tradycjonalistów" co chcą kupić raz a dobrze ale i mam 3 takich co dzwonią kiedy potrzebują i się deklarują, że na przykład 3kg wezmą.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v