Skocz do zawartości

Henius91

Mały przegląd przed sianokosami :)

Co widzimy na zdjęciu Ursus 912?

Ursus 912 to ciągnik rolniczy średniej mocy z serii ciężkiej, wyposażony w 4‑cylindrowy silnik wysokoprężny Zetor Z 8001 o pojemności 4,6 l i mocy około 80–82 KM, chłodzony cieczą, z mechanicznym wtryskiem paliwa. Jednostka współpracuje z częściowo zsynchronizowaną skrzynią biegów 4x3 z reduktorem (łącznie 12/4 przełożeń), co zapewnia dobrą dobór prędkości do prac polowych i transportu w gospodarstwie. Masa własna Ursusa 912 sięga około 4,3 t, a tylny trzypunktowy układ zawieszenia (TUZ) oferuje udźwig rzędu 3,6–4,0 t, dzięki czemu ciągnik może efektywnie współpracować zarówno z kombajnem zbożowym podczas obsługi na placu, jak i z cięższymi maszynami uprawowymi. Model 912 był produkowany mniej więcej w latach 1984–1992, a przybliżone ceny rynkowe używanych egzemplarzy w Polsce mieszczą się zazwyczaj w przedziale 35–55 tys. zł, zależnie od stanu technicznego i wyposażenia.


Rekomendowane komentarze

No tak, lepiej raz na rok rozkładać cały amortyzator żeby włożyć gumę. 10 lat temu w c-385 robiliśmy kompletnie całą przednią oś. Gumy popękały po dwóch latach. Do dziś nie ma żadnych luzów. Przecież nikt nie gada, że ursus to złom i trzeba go non stop remONtować. To niezawodna maszyna, mało kiedy jest coś do naprawy. Zachodni sprzęt może mu z tyłu d*py stanąć 

I żeby nie było. Tyle co robi ten ursus w naszym gospodarstwie, to u niektórych nawet nowy zachodni nie robi. Gdyby działał w nim licznik motogodzin, to bym napisał ile rocznie kręci xD

Ironia ;) Niezawodne to te ciągniki były jak były nowe. Głowica sprawdzona, nie pękła. Zostały podłożone podkładki pod tuleje. Zobaczymy co dalej będzie się z tym dziać. Konstrukcyjnie to do tych ciągników nie ma się co czepiać. Niszczy ich kiepska jakość części zamiennych, bo jeśli ja płacę 950 zł za chłodnicę wody, a nie pasuje do niej tunel od wentylatora i trzeba przerabiać i dawać jakieś podkładki, to chyba jest coś nie tak... Wszystko robione na odpie*dol. Albo przerabiać otwory w tylnej pokrywie wału korbowego, bo śruby nie chcą wejść. 

 A i tak miłośnicy Ursusa będą twierdzić, że to wina złych mechaników :) Zmieniałem napęd pompy hydraulicznej w 1224. Oczywiście jak przykręciłem cały korpus z trybami to wszystko tak ciasno chodziło, że po kilkunastu mth musiałbym znowu go rozpoławiać, żeby wymieniać tryby. Trzeba było wszystko szlifować, żeby się dobrze spasowało. Może jakbym zjeździł kilkanaście sklepów, to pewnie w końcu bym trafił na taką część która by pasowała bez przeróbek. I to wcale nie jest narzekanie na Ursusa, tylko na części zamienne. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v