Skocz do zawartości

Konew



W porę zmieniłem konwie :) 

Jak doicie krowę po wycieleniu? Doicie ile da, czy tylko dla cielęcia?

W takim przypadku jak krowa daje 20l siary trochę nie wyobrażam sobie udoić tylko 3l dla cielęcia...




Rekomendowane komentarze

1 dojenie tylko tyle co dla cielaka i od tej pory niema problemów z zaleganiem poporodowym,zaraz po wycieleniu zasada 5 min czyli krowa wypije nawet do 80 litrów wody (tylko ciepłej najbardziej zbliżonej do tem. ciała) obciążamy trawieniec by sie nie przemieścił na wskutek pustki która powstaje po wycieleniu można podać drinka ale to nie jest konieczne wszystko zależy jak wygłądało zasuszenie krowy 

a u nas mówi się na to kanka, konwia

Kiedyś dość często zdażało się że krowa po wycieleniu zalegała po pierwszym czy drugim doju do końca , wet zalecił nie doić do końca i się sprawdza

Pierwsze dojenie to tylko dla cielaka ok 3-5 l , drugie 5-8 , trzecie tak na oko pół itd . Mleko oddaję na 5 dzień do mleczarni po wycieleniu , a wy kiedy. to tak w 4 dniu jest dojona do końca i zdajana , żadnych zapaleń nie ma , a wydajność to 30-40 l/dzień (czasem jakaś się wyrwie to do 60 może dobije)

A i jeszcze jedno jak się wycieli po dojeniu czy długo przed (stada)  to pierwsze dojenie dla cielaka ręcznie nie chce mi się specjalnie dojarki myć

Jeśli stado ma małą wydajność i taka krowa daje kilkanaście litrów na udój to nie ma się co dziwić, że niektórzy nie obawiają się o zaleganie po pełnym pierwszym udoju :) Ale jakbym miał do końca wydoić krowę od której ta siara nawet nie mieści się w kanę to wyraźnie będzie widać niedobory wapna. U nas każdy weterynarz odradza pełny udój po wycieleniu. 

@areqo to taka krowa w ogóle coś mleka później daje? Po wycieleniu krowa powinna dostać tyle paszy objętościowej (dobrej jakości) ile da radę zjeść. Na samym sianie to ona nie będzie miała nawet siły żeby ustać, a co dopiero mówić o jakiejś produkcji mleka

Widzę, że zdania podzielone, choć z przewagą tych niedojących ;) Ja podobnie jak Tomek porodzie nie daję żadnych drinków prócz ciepłej wody do woli, ale z dodatkiem gliceryny lub glikolu. Zdajam do końca, problemów z zaleganiami (odpukać) nie mam. Po porodzie w kolejnych dniach przez tydzień dawka treściwa wycieleniowa (więcej energii) stopniowo przechodzi w tą normalną laktacyjną.

Co do drinków, kiedyś tata kupił jakiś drink na spróbowanie, bo wujek zachwalał że takie dobre, wszystkim podaje i nigdy nie ma problemów z zaleganiami. Podał krowie zaraz po wycieleniu, rano krowa nie wstaje... 

A nam się raz zdarzyło nie wiem jak  drinkiem, krowie zalać płuca. Co skończyło, się sprzedażą za bezcen... :/ Generalnie tak jak u daniela woda, z gliceryną ile tylko chce wypić. Ostatnio właśnie miałem problem, z krową wstawała bez większych problemów ale była jak pijana. Ledwo się trzymała na nogach uszy lodowate. Przyjechał wet podał wapno, glukozę do tego dorzucił bolusa. Za 24h powtórka z rozrywki, i znów w żyłę. 

drink to proszek rozpuszczalny w wodzie z witaminami mający na celu zachęcić krowę aby wypiła jak najwięcej tego preparatu po porodzie zapach też ma zachęcać ale z tym jest różnie niektóre krowy poprostu ani drinków ani wody nie chcą pić jeżeli chodzi o zalanie krowy wlewką to najgorzej zalać wapniem płuca czyli nic na siłę tylko z rozwagą .

Kilka lat temu szwajcarscy naukowcy zrobili badania i wlewy wapniowe przed porodem g.. dają. Podzielili krowy na dwie grupy i jednej podawali wlewki wapniowe a druga nie dostawała. W momencie porodu obie grupy miały we krwii podobny poziom wapnia. Jedna krowy nie potwierdza reguły i jeśli ktow nie ma problemu z zaleganiem to obstawiałbym właściwe żywienie ogólne i mineralno-witaminowe. To tyle jeśli chodzi o wlewki przeciw zaleganiu. Co do drinków i pójł poporodowych to tylko by zapobiec przemieazczeniu trawieńca. Tego nie neguję. 

@Skoczek1994 piszesz że Thomas ma rację, a w następnym zdaniu temu zaprzeczasz. Zdecyduj się chłopie. Drinki nie są do zaspokojenia gospodarza! Może jeszcze nie doświadczyłeś przemieszczenia trawieńca u krowy, więc dlatego nie wiesz o czym piszesz :) Drink to żadne widzimisię i tym bardziej nie mają nic wspólnego z odwapnieniem. Błędy z zasuszenia nie mają nic wspólnego z tą przypadłością. Tak samo jak te wlewki :) Wlewka to nie pójło

@Henius91 A kto mówi o przemieszczeniu trawieńca, mi chodziło o "odwapnienie" także się tak nie napinaj. Jeśli chodzi o przemieszczenie trawieńca, to podstawa to dużo ciepłej wody. Znam osobiście dużego gospodarza kiedyś z nim rozmawiałem na ten temat. To się ze mnie śmiał jak mu powiedziałem, że daję krowom drinki po porodzie. On poza wodą nic nie daje, i nie ma żadnych poważnych problemów.....

Edytowane przez Skoczek1994
6 godzin temu, Thomas2135 napisał:

 Co do drinków i pójł poporodowych to tylko by zapobiec przemieazczeniu trawieńca. Tego nie neguję. 

4 godziny temu, Skoczek1994 napisał:

Drinki i wlewki są bardziej jak to powiedział kiedyś znajomy, dla uspokojenia gospodarza. Bo błędów w zasuszeniu raczej nie wyeliminują.

Każdy tu mówi o przemieszczeniu trawieńca jakbyś nie zauważył. Teraz porównaj te dwie zacytowane wypowiedzi. Nie wiem jakim cudem drinki i wlewki miałyby wyeliminować błędy z zasuszenia. Po drugie sam pisałeś, że zalaliście krowie płuca rzekomym drinkiem, który pomyliłeś z wlewką, więc teraz nie odwracaj kota ogonem. Próbuję jakoś względnie Ci wytłumaczyć, że sam sobie zaprzeczasz, a Ty tu wyjeżdżasz, że się spinam. Nie potrafisz prowadzić normalnej dyskusji? Jak ktoś z Tobą rozmawia normalnie i próbuje przedstawić swoje zdanie to też mu mówisz, że nie ma się spinać?


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v