Skocz do zawartości

Odkrywka na IVb


Gość
  • 23426 wyświetleń

Przodkowie musieli dużo obornika nawieźć.
Wprowadzam kategoryczny zakaz uprawy tej gleby, aby nie zmarnować tyle lat pracy ludzi wcześniej uprawiających ją!!




Rekomendowane komentarze

Konteno to jest sposób który już wskazał Krzysztof81. Teoretycznie realny do wykonania lecz nie opłacalny. Ile tej materii organicznej musieli byśmy kupić/znaleźć a następnie rozprowadzić po polu?

 

Jeśli za free to jak najbardziej warto takie różne materiały organiczne dostarczać na swoje pole. Na pewno nie wpłynie to ujemnie. Tylko nie w tym rzecz.

 

@Zapracowany jest bliski rozwiązania zagadki.

 

Kilka faktów:

- doliny powstały: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina

na skutek wody która wymywała najdrobniejsze cząstki, pozostawiając samą najgrubszą bezwartościową dla roślin frakcję (ziarenka piasku)

- TUZy za zwyczaj są w dolinach

 

Dlaczego tak wiele lat temu zakładano TUZy na piasku zalegającym w dolinach? A może ich wcale tam nigdy nie zakładano. Może po prostu tam były od zawsze?

Czy wiele lat temu zwracano szczególną uwagę na próchnicę lub jej brak. Czy zdawano sobie sprawę z tego że to ona magazynuje wodę i składniki. Myślę że tak, więc dlaczego teraz zapominamy o najważniejszym czynniku jakim jest próchnica.

 

Teraz kilak dowodów.

- odkrywka została wykonana w miejscu zaznaczonym na czerwono:

10caef6dfe329f19e5918d8a4f48a000_big.jpg

 

- w tym miejscu i jeszcze na boki wzdłuż zielonego pasa od zawsze do nie dawna były łąki. Nawet nazwa potoczna stosowane od dziesiątek lat ten rejon określa jako ,,łąki,, Teraz łąki są skrupulatnie podorywane przez rolników.

 

Wniosek taki:

Nie żaden obornik, czy bele słomy, czy nawożone liście z lasu wytworzyły tą czarną warstwę gleby którą widzicie na głównym zdjęciu. Zrobiła to łąką, korzenie roślin które tam rok rocznie wiosną wyrastały a zimą obumierały. Części wegetatywne roślin tego dokonały i za pewne w szczególności te podziemne, gdyż nadziemne skrupulatnie zbierano ręcznie, zwierzęta wyjadały, spaliło się, wiatr porwał czy woda wymyła.

 

Widzicie pod warstwą ciemnej ziemi brązowe odcień, oraz kilka pionowych brązowych linii głębokich na kilkadziesiąt cm? To jest właśnie proces tworzenia się czarnej warstwy gleby. Gdyby przez kolejne dziesiątki lat nikt nie dotknął tej łąki, proces tworzenia się trwał by nadal, ale my współcześni ludzie chcemy nasze ziemie dorżnąć do ostatniego tchu.

 

Jakieś wnioski z waszej str. Za chwilę kolejne fotki ukazujące wyższość łąki nietkniętej od łąki leżącej 50 cm obok, przerobionej na pole.

Oraz wyjaśnienie, jak pogodzić ten problem. Jak nie zniszczyć swojej gleby którą przez setki lat wytworzyła roślinność i przy tym prowadzić produkcję rolniczą, np zbóż czy kukurydzy. Może ktoś ma jakieś pomysły?

Ja mam takie cos podobne , 50cm ziemia 3b-4a-b a pod spodem piach , najgorsze jest to ze mam zastoje wodne bo nie mam drenowacji na polach male kawalki . gorna warstwa nie chce poprostu duzej ilosci wody przepuszczac , moze by tak gleboszem przejechac na 50cm?

A może wystarczy siać poplony z roślin o mocnym polowym korzeniu. Tutaj też jak jest wiosna nie można wjechać w pole. W czerwcu gdy nie pada wszystko usycha.

 

@misiop3 żyto hybrydowe produkuje dużo słomy i korzeni, to dobrze. Ale są rośliny które produkują znacznie więcej części generatywnych. Kukurydza na ziarno, kończyna, lucerna.

 

Tu masz odpowiedź czemu twoja gleba nie jest czarnoziemem:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Czarnoziemy

,,Czarnoziemy powstają najczęściej na lessach lub pyłach lessopodobnych, rzadziej na glinach, zawierających pierwotne lub wtórne węglany wapnia i magnezu.,,

 

Bo twoja gleba nie wytworzyła się na terenie bogatym w wapń, magnez. Dlatego też roślinność mniej bujnie rosła przez setki lat i wytworzyła płytki profil glebowy, bo po prostu za mało tej roślinności rosło na twojej glebie.

To wszystko nam podpowiada że powinieneś zacząć od wprowadzenia wapnia i Mg. Tak aby kolejne rośliny nie były ograniczane z powodu braku tych składników, aby mogły produkować jak najwięcej masy organicznej którą kategorycznie musisz zostawiać na tym polu abyś nie musiał szukać po wysypiskach śmieci starych balotów.

kto miał przedmiot gleboznawstwo lub łąkarstwo, czy fitocenozy UZ to wie że TUZ mają bardzo wiele kluczowych funkcji na świecie m.in. glebotwórczy i glebochronny. TUZ nie mają sobie konkurenta jeśli chodzi o wzbogacanie gleby w próchnicę, bowiem racjonalnie nawożone TUZ dostarczają ok. 10t s.m./ha/rok w postaci systemu korzeniowego. Dla gleby nie ma nic lepszego od prowadzenia TUZ. Dlatego widzę rozwiązanie w postaci naprzemiennej uprawy traw z bobowatymi na GO użytkowanych  co najmniej po 4 lata.  

 

Jak sprawdzić na tym geologu pochodzenie gleb i systematykę danej miejscowości?

Ciekawy temat się robi :) Co do TUZ to ja uważam tak ze gleba " odpoczywa " w tym czasie i pracuje nad sobą i się rozwijają organizmy itp... dla czego po trawie czy koniczynie, lucernie coś posiejesz to o wiele lepiej urosnie? Mieliśmy trawe pewnie z 10 lat na jednym kawałku... w tamtym roku się posialo owies z wsiewka trawy... Zboże mega ładne i wysokie a obok na polu co się sieje kilka lat zboża marne w uj.... Ta sama klasa gleby i wgl... Brakuje w terazniejszym czasie " trojpolowki " bo ten system coś jednak miał w sobie... Teraz niestety każdy tej ziemi pragnie tylko z pragnienia ją niszczy... Ciekawe czy wsiac np poplon zostawić na zimę a na wiosnę podlać gnojownicą/gnojowka pod talerzowke później gruber do uprawy przedsiewnej i siew zbóż... Czy by coś to poprawiło??? Dało by tej naszej glebie lepsze życie? Może ktoś coś widział kiedyś coś podobnego?

ciekawe bardzo...

Najważniejszym  jest aby ziemia zostawała jak najkrócej bez okrywy w postaci roślin, bo to sprzyja erozji. Podstawą jest uregulowane ph a później możemy pomyśleć o dalszym użyźnianiu gleby. Z tymi łąkami to masz rację że zawsze ziemia inaczej po nich wygląda. Trzeba pamiętać też o zmianowaniu a nie jak niektórzy tłuką zboże rok po roku a później dziwią się że nie sypie im...

konteno zepsute pasze- sianokiszonki przerabiaj na kompost (dzięki uzytkownikowi z AF poszłem tropem kompostu)

Ładujesz na rozrzutnik  i roztrzepujesz ale nie na polu tylko na kupę , tak czekasz 2 miesiace albo i dłużej potem możesz jeszcze raz powtórzyć i masz ładny przerobiony kompost (najlepiej z pół roku) podobny do obornika

 

damianzbr co do twojej odkrywki się nie zgodzę to jest obumarła roślinność ale nie tyle co tu była łąka co inaczej :huh: :huh:

 

W dolinach zawsze płynęła znaczna ilość wody albo stała przez co rośliny gniły i z wodą (erozja) zawsze coś przywędrowało w ten dół a jak woda zeszła czy tam wsiąkła rosły nowe rośliny i te co przeżyły i tak coraz to wyżej a nie że piasek się przemienił najwyżej przemieszał . A skąd te spostrzeżenia z obserwacji takie cos się dzieje w stawach i rowach (tylko się czyści i właśnie taki humus wybiera ) i w zastoiskach wodnych

 

Ja mam krowy i zrównoważoną uprawę :P tzn 50% traw i 50% ornego.
Stosuje nie trójpolówkę ale dwu , tzn trawa 4-6 lat potem orne 4-6 lat i znów to samo . I orze co jest w kawałku góry doły , piaski,gliny,torfy i sieje jedną roślinę bez podziału jak kiedys łaki w dole a zboza na górze

 

Spostrzeżenia jak ktoś już napisał po trawach zboża super , a i wróg niektórym pług to jednak przyjaciel bo napowietrza glebę po trawach i krowach jest zbita a jeszcze w dołach jak woda stoi nieprzepuszczalna , a po oraniu 3-6 lat woda nie stoi w dołach i trawa bardzo dobrze rośnie bo przeorane to raz, dwa nie po sobie tylko po zbozach (trawa po trawie słabo rośnie)

 

A co do tej ochrony gleby to się zgadzam jak kto ma same zboża to poplony i strączkowe , sam kombinuje co tu w miedzyrzędzia kukurydzy dać bo nie mogę patrzeć na gołą ziemię nie tyle od siewu do czerwca bo wiadomo zanim urośnie to jak ze zbożem nie zasłoni ale potem badyle stoją a ziemia odkryta

 

 

damianzbr co do twojej odkrywki się nie zgodzę to jest obumarła roślinność ale nie tyle co tu była łąka co inaczej :huh: :huh:

 

W dolinach zawsze płynęła znaczna ilość wody albo stała przez co rośliny gniły i z wodą (erozja) zawsze coś przywędrowało w ten dół a jak woda zeszła czy tam wsiąkła rosły nowe rośliny i te co przeżyły i tak coraz to wyżej a nie że piasek się przemienił najwyżej przemieszał .

Nie zgodzisz się, hymm, Tyle że ja cały czas właśnie o tym mówię. Nie wnikam w szczegóły procesów glebotwórczych  typu wietrzenie skały, gnicie, wymywanie. Mówię o tym że roślinność miała główny udział w wytworzeniu się tej ciemnej warstwy. I ona tworzyła ją od góry to co opisałeś oraz od dołu po przez obumarłe korzenie.

 

Nie pamiętam, może wcześniej jakoś szczególnie zwracałem uwagę na części podziemne ale było to celowe bo miałem nadzieję że ktoś stosował lub zna współczesną metodę wykorzystywaną przez ludzi do szybkiego tworzenia gleby z szczególnym udziałem właśnie korzeni roślin.

 

Gdy zastosuję tą metodę to się wypowiem jakie efekty, ale może już ktoś z tu obecnych stosował ją przede mną?

 

Zapodam zdjęcia łąka zaadaptowaną na pole granicę wprowadzania zmian i łąkę w stanie nienaruszonym. Niestety zdjęcia słabo to oddają. Ale na siłę może ktoś coś dojrzy. Efekt ten chyba nie występuje w latach mokrych. Kukurydza która rosła tuż przy łące (wzdłuż) była znacznie bardziej zielona i obfitsza.

- Na pierwszym zdjęciu po lewej str. trochę widać

- drugie zdjęcie pokazuje pole na którym była łąka otaczająca widoczne zabudowania. Skasowałem łąkę, a budynki nie stoją równolegle do miedzy. Przy drewnianym szczycie jest ponad 3 metry do kukurydzy, wzdłuż białego budynku około 2m. Na tych 2 i 3 m jest cały czas stara łąką której nikt nie kosi. Kukurydza w rządku od budynków wyraźnie przerasta wigorem rządki sąsiadując.

- i trzecie zdjęcie tego nie widać, tylko ja to wiem że za widoczną kukurydzą w głąb pola 1m / 0,5m uskok w wysokości kukurydzy o dobre 20 / 40 cm.

 

http://pokazywarka.pl/1vjcfi/#zdjecie19987819

ostatnie zdjęcie to z ciągnikiem, pewien ktoś powiedział że łąki zawsze mokre woda płynie dlatego te rządki od samej łąki są wyższe. Zapytałem to jak na następny rok wejdę z kukurydzą w łąkę jeszcze o 2 metry (czyli w miejsce które on twierdzi jest mokrzejsze) to będę miał pas szerokości 3 m od łąki wyższej kukurydzy?

U mnie gorzej. Było pole poten przez kilkanaście lat drzewka a w zasadzie nieużytek. Nie planuję zbóż ale usiłuję siać facelię, nostrzyk grykę - na nektar. Na wiosnę pójdzie 3 raz wapno.... Plan jest taki żeby z pługa zrezygnować ale dopóki jest perz i trzcina. W tym roku na jesień było utrącane glifosatem, zaorane aby tylko i nawapnowane wapnem magnezowym drugi raz. Nawozów sztucznych jeszcze się cykam dać ale coś npk musi moim zdaniem pójść. Na ten rok nostrzyk 2 letni z facelią i gryka. Jak nostrzyk wzejdzie dobrze to zostawię na drugi rok a jak nie to mam pytanie: Jakich innych ro$lin użyć w miejscu gdzie gleba jest silnie zerodowana?

Jakie drzewka? Bo niektóre są całkiem ok, np. olcha, wiąże azot atmosferyczny. Perz i trzcina także produkowały mnóstwo materii organicznej. 

Zrób sobie badania na kationy wymienne z oznaczeniem kwasowości będziesz wiedział co i w jakich ilościach wprowadzać. A perz najszybciej glifosatem, jednak jeśli podejście do działki rekreacyjne są sposoby naturalne na niego, typu zagłuszyć, zdusić ucinać ;) 

brzoskwinia śliwa jabłoń...zagłuszała facelia i gryka ale w czasie kwitnienia roślina zaczyna prześwitywać i perz rośnie. W efekcie ostatnio przerwałem wszystko w sierpniu jak był najsłabszy talerzówką i pozwoliłem odbić a następnie chemia. Na łachę piachu wprowadzam lawendę a na pas gdzie mało co rośnie pomyślałem rzucić żmijowca. Jak perz odpuści kupuję agregat. Tylko najlepiej jak będzie miał możliwość modyfikacji dłut do pracy jesienią po talerzówce i do prac wiosennych... Jako roślinę poprawiającą stan gleby myślę nostrzyk dwuletni. Zeszłego roku siałem było na niego zbyt sucho. Zobaczymy w tym.

może źle się zrozumieliśmy po mojemu to te czarne to zmumifikowana roślinność , korzenie też ale i części naziemne te co rosły w tym miejscu ale w małym stopniu raczej 10-20 %,  więcej jest naniesionych z wodą

 

A ja Ciebie zrozumiałem że to same korzenie zmieniły piasek w  to "czarne" 

 

A kiedyyyyyś i niektórzy po dziś dzień z racji braku sprzętu ciężkie ziemie iły , gliny zadarniają trawą a lżejsze idzie do uprawy

 

Sam mieszkam na mozaikowatym terenie na 1-10 ha przypada wszystko (piach, torf,glina ) a 10 km dalej jest już lepiej... połacie 50-100 ha sam piach albo obok sam ił no może z ciężką gliną . I co tylko były pgr uprawia ił ale nie pługiem a talerzówką tylko , a dlatego że raz taki opór że do pługa idzie 2X większy ciągnik i go rozrywa dwa wydajność żadna trzy nic to nie daje , sam mam tam kawałek to pług tylko to odwraca nie kruszy bo to jak plastelina

 

No i wracając do moich stron to w dołkach zawsze były pastwiska i łąki bo mokro a pług konny to nie nadawał się do orania takich ziem (nie wspominając tych wyżej)

 

 

PS, Nie tylko żywy piach jest jałowy bo bez nawożenia , glina też mam z wykopu ciężką glinę zasypałem dołek i w tym miejscu w pierwszym roku urosło zboża tyle co posiałem w drugim już lepiej . W 3 dopiero żyje.

 

wracając do piachu zepchnołem z 1 m góry w dół żyjącej gleby pod spodem ten piach ale dałem fest obornika i dużej różnicy nie ma w trawie

@PerezStunt

A jak jest z jego konkurencyjnością wobec chwastów? Jaki on ma system korzenia?

Bo ten znajomy nie ma tego pola w mojej okolicy i szczerze mówiąc to jeszcze nawet na oczy nie widziałem takiej plantacji.

 

@sebe1033 Wszystko się zgadza, iły mimo iż trzymają wilgoć, nie są klasyfikowane jako pierwsze kl. właśnie z tego powodu że mają mało próchnicy. Więc nie są to najlepsze gleby. Lepsze od piasku bo łatwiej je dostosować do swoich wymagań ale wraz wymagają wiele poświęcenia i umiejętności ich wyczucia.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v