Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Wynalazki i udoskonalenia

Zawieszka na przewody w d47

Udoskonaliłem mój wynalazek, względem poprzedniej wersji
przez dospawanie gładkiego pręta. Teraz przewody leżą idealnie,
i chyba nie będę zakładał przewodów spiralnych, jak wcześniej chciałem.



14 komentarzy

Rekomendowane komentarze

@Misiaul Niestety nie pamiętam ceny tego przewodu. Ojciec kupował i nie wim gdzie, ale mam w okolicy 2 sklepy z częścimi do maszyn.


 


@grzegorz92 Czy jest za delikany?........ nie wiem. Rok już chodzi i nic mu nie ma.


 


@pisklaczun będę się cieszył jeśli mój pomysł komuś ułatwi życie. Tylko ja zrobiłem ze zbyt cieńkiej blachy tę zawieszkę i mi się gnie.


Pamiętaj też żeby te wycięcia na przewody zrobić odpowiednio głębokie. Bo zrobiłem sobie takie płytkie i mi węże wyskakiwały i musiałem


jeszcze raz zrobić głębsze.


 


 

To jest po to, żeby po odpięciu przyczepy te przewody gdzieś dać. Po polu, jak nie trzeba po ulicy jechać (a 2/3 pola mam zaraz za gospodarstwem), to nie podpinam przewodów.


No ale jak przewody się odpina od traktora, no to trzeba je gdzieś dać. Wkurzało mnie te obwiązywanie zaczepu długimi, poplątanymi przewodami. A tak szybko, prosto, bez plątania.

ten przewod wcale nie jest taki delikatny, zwylky waz ogrodowy wytrzyma 6 bar,

 

cena, zeby nie sklamac, ok. 3-3.5 zl/m

 

 

 

 

gdzie przeniosles zawor hamolcowy?

 

 

Jak dla mnie syper pomysł i wykonanie również. Przyczepy powinny mieć takie rozwiaznie w orginale. Niestety nawet w nowych przyczepach producenci nie przywiązują wagi do tego gdzie zawiesić przewody po odpięciu od traktora. Co do spiralnych przewodów to uważam, że lepiej zrobić takie mocowania niż inwestowć w nowe przewody. Miałem od sąsiada pożyczoną przyczepę z Uni Grudziądz ze  spiralnym przewódem od hamulców. Przy tradycyjnym szybkozłączu to wcale nie zdawało egzaminu bo przewód cały czas sprężynował i odpinał szybkozłącze i trzeba jeszcze było doatkowo mocować koniec przewodu gdzieś za szybkozłączem od traktora.   

Dzięki, doszedłem do tego samego wniosku i myślałem jak ten sposób udoskonalić. Taką zawieszke gdzieś kiedyś widziałem i postarałem się tylko przystosować


ten pomysł do moich realiów. Widziałem to w jakiejś zachodniej przyczepie, chyba samozbierającej, ale masz rację, polscy producenci chyba nawet za dopłatą


nie przewidują jakiegoś mądrego sposobu odkładania węży.

Takie przewody są bardzo złe do tego... jak mróz to pękają jak szalone i robią sie tak kruche że w ręce mozna je złamać, z reszta jak porządna SKP to na przeglądzie tego nie puści...

@JD1052 w tym roku była mroźna zima, przynajmniej u nas, jeździliśmy z wysłodkami w te mrozy, a wąż był giętki jak w lato i nadal jest giętki.

Jak na przeglądzie nie przejdzie to się wymieni. Na pewno jest to lepsze niż stary, choć ten odpowiedni, ale popękany wąż.

Tak szczerze to nie wiem gdzie i co na ten wąż mój ojciec kupił, bo też myślałem, że będzie kicha z tym przewodem, ale coraz

bardziej wątpię, że to jest wąż ogrodowy. Zresztą mam po moim wujku, który miał firmę piaskarską, przewód 10m do kompresora o tej samej średnicy

i wygląda też jak wąż ogrodowy.

 

 

@ursusik912 szkoda mi wydawać kasy na spiralne przewody. Kiedyś chciałem spiralne, ale to teraz zdaje egzamin w 100%. I po co zmieniać? żeby w czasie jazdy sprężynka odpinała przewody, jak @Dniowiec napisał? Co do wyglądu to lepiej to wygląda, niż gdyby te przewody były poowijane na zaczepie i poplątane.

Tak na dobrą sprawę to ma funkcjonować a nie wyglądać.

Przewód hamulcowy dopóki jest nowy to jest dobry. Po kilku latach będzie na mrozie pękał (nawet się łamał), a na słońcu też straci swoje właściwości i w którymś momencie zacznie "syczeć". Najlepsze węże do hamulców to takie czarne z różowym paskiem, które są przeznaczone do opryskiwaczy.

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×