Skocz do zawartości

Grzałka cieczy Ursus C-360



Wczoraj w nocy u mnie było(-10) i po 35 min płyn był ciepły i silnik biggrin.png

  • Like 1

Rekomendowane komentarze

To w końcu dziłają te grzałki czy nie, jeden pisze że grzeje chłodnice a silnika nie, drugi że gotuje termostat nic więcej, trzeci znowu że super silnik się grzeje normlanie kołomyjka! Sam nad taką mysle założyć ale mam cały układ sprawy łącznie z termostatem i nie wiem czy jak założe grzałke będzie obieg ciepłej wody w małym obiegu czy pomysł spali na panewce.

@małopolanin masz problem z odpaleniem 2812 ? Dobry akumulator i nie ma problemu :) U mnie tylko biała szczała ma problem (ale jemu to nawet woda święcona nie da rady ) A co do termostatu to jak ktoś myśli że jest zbędny to sie bardzo myli Termostat jest potrzebny zwłaszcza gdy sie często jezdzi i nie daleko (sam silnik robiłem bo termostatu nie miałem) No chyba że termostat jest niesprawny i wode gotuje Ale wtedy to nie termostat a złom

Długo go masz na płynie? Wcześniej latał na wodzie? Do tej grzałki jest dołożony jakiś przedłużasz(chodzi mi o tą specjalną wtyczkę?) Czym masz go zalanego? Petrygiem czy Borygiem? Co według was jest lepsze do starszego ciągnika?


 


Wreszcie Koledzy warto tą grzałkę kupić czy nie? Tylko nie chciał bym ruszać termostatu.Czy z nim będzie działać tak jak należy? Jeśli faktycznie tak fajnie grzeje to byłbym skłonny zalać mojego ursusa płynem...Tylko są dwie strony medalu z jednej łatwy rozruch i nie trzeba by było latać z wodą ale z drugiej strony boję się że jak go zaleje płynem to za chwilę woda pójdzie do oleju i narobię sobie zamiast wygody to biedy bo trzeba będzie cały silnik rozbierać..Faktycznie płyn tak przeżera stare uszczelniacze? Ursus 20 lat latał na wodzie tak że pewnie płyn w oleju  byłby więcej  niż pewny...No i co tu robić Panowie? Ja bym jeszcze sobie zamontował włącznik czasowy tak żeby mi zaczęło wcześniej grzać i już bym przychodził na gotowe :)

Panowie, ja osobiście nie mam zamontowanej grzałki w c-360 (mam jedynie fabrycznie zamontowaną w 912), ale mój znajomy ma we właśnie c-360 i bardzo sobie ją chwali jest tylko jeden warunek, musi być wyjęty termostat, w przeciwnym razie obieg będzie zamknięty i ciepła woda będzie tylko w chłodnicy natomiast silnik będzie zimny. dodam, że ma ciągnik zalany płynem.

Przestańcie pisać bzdury z tym wyjmowaniem termostatu, ktoś nie na darmo wstawił termostat w układ chłodzenia. Nie mam zamiaru nikomu tłumaczyć roli termostatu i tak dalej, wszyscy którzy chcą go  omijać lub wywalać pozabierał bym ciągniki i prawo jazdy od razu. Zapewne zaraz zaleje mnie fala krytyki, rzekomo większość producentów oraz ludzi którzy sprzedają grzałki do wszelakich typów pojazdów z znanego portalu zaleca w opisie montażu aby wywiercić 4-5 mm otworek w termostacie. Aby zapewnić przepływ cieczy, podczas gdy termostat jest zamknięty. 

Panowie ja mam w c-330 podobna grzałke (robiona samemu) silnik robilem jakies 2 lata temu w Pom"tyczyn" od tamtej pory mam zalane petrygiem i wstawiona owa grzalke sadze ze jak robili silnik to termostatu mi nie wyciagneli... wystarcze ze odkrece korek wlewu w chlodnicy wlacze grzalke i po jakis 20min silnik zaczyna sie robic letni... wiec polecam....

Jeśli ktoś montuje grzałkę na przewodzie między silnikiem a chłodnicą to termostat musi być wyjęty chyba że jest niesprawny i już się nie domyka. Natomiast montując grzałkę w bloku, termostatu nie ruszamy. Stąd właśnie te rozbieżności co do wyjmowania bądź nie termostatu. 


Co do grzania chłodnicy zamiast silnika w przypadku montażu na przewodzie - Grzałka musi być zamontowana jak najbliżej silnika i najlepiej na pionowej części przewodu jeśli taka jest. W każdym bądź razie unikać montażu na poziomym wężu zaraz przy króćcu chłodnicy bo jest ryzyko że ciepło ''pójdzie'' właśnie do niej. Kłaniają się tu podstawy działania grawitacyjnych układów centralnego ogrzewania w budynkach oraz jakaś tam znajomość budowy i działania układu chłodzenia silnika. Ktoś założy bezmyślnie a później wypisuje po forach i ludziom robi wodę z mózgu. 

Jak grzałka będzie w małym obiegu to termostatu sie nie wyjmuje, jak poza nim to należy wyjąć bo płyn go nie rozgrzeje(termostat nie jest w nim, tylko poza tym ciepłym płynem), albo zrobić otwór w termostacie( w tym kołnierzu mocującym a nie w zbiorniczku z alkocholem) co umożliwi przedostanie sie tego ciepłego płynu do mechanizmu otwierania termostatu.Tylko jest jeszcze jedna sprawa że silnik bez termostatu długo sie nagrzewa i pracuje w niewłaściwym zakresie temperatur. Słyszałem także że bez termostatu w tuleje rdzewieją i robią się dziury.

 

 

warto to skonczyć z laniem superolu do silnika ,który robi sie gęsty jak towot . wlać minimum turdus 15w40 , do tego świece żarowe i rozrusznik z reduktorem i nietrzeba grzałki na przewodzie . dziś u mnie też było -10 i trzydziestka po 30 s grzania trach i pali , mf -255 tak samo . oba mają turdus ,swiece żarowe( mf założone od 30 stki na podstawie pomysłu z AF w tamtym roku ) i rozruszniki Jubana Jobs i palą bez problemu , a grzałke to jak juz to trzeba w bloku tym bardziej że w c-360 jest to bez problemu możliwe

Panowie ja u siebie w zetorze 7211 mam grzałke w bloku w lato zdemontowałem termostat gdyz sie zepsuł na zime załozyłem nowy i podgrzewam jakies 30 min i mozna palić dodam ze grzałke mam juz dobre 8 lat a w ciagniku termostat był cały czas i jakos nie zauwazyłem żeby cos było nie tak zetor jest jakieś 3 lata na płynie kiedys ojciec wode lał ale mi sie nie chciało latac z kubełkami mam w nim petrygo i w c330 tez zalałem w tym samym czasie i nic sie nie dzieje z usczelniaczami (odpukać) co do grzałki jak najbardziej polecam ale chyba najlepsze rozwiązanie to blok!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v