Czyli walczą o klienta.
Kiedyś jak wjeżdżał przedstawiciel to pierwsza co robił to otwierał bagażnik, czapki, koszulki, polary, parasolki i wiele innych gadżetów się dostawało, później otwierał jak odjeżdżał a teraz to już gadżety się skończyły (pomijając firmy z którymi się współpracuje ale to też symbolicznie).
Firma z którą współpracuje ponad 25 lat, kiedyś Boże Narodzenie i Wielkanoc to paczki za 200-300 złotych a teraz tylko pieczątka na FV "Wesołych świąt xxxxxxxxxx"🤣.
Jak prasa ważniejsza niż kobieta lub dla pokazania dla ludzi To dobrze że do tego ślubu nie doszło,wesele ma się w raz w życiu to upokorzenie dla żony zeby robić jakiś cywilny a nie kordynatorowy czy jakoś tak bo nie pamietam
Do podgrzania jak nie masz nic to ten palnik z kartuszami na propan butan się sprawdza bardzo dobrze do podgrzewania drobniejszych elementów. Naprawdę fest można nim rozgrzać. Oprócz tego do opalania kury albo kaczki będzie.