@Sadek to u nas do póki nie było strefy to kontroli praktycznie zero, dopiero jak wprowadzili strefę to od razu sie wszystko zaczęło, jeszcze weterynaria miała układy z pewnymi hodowcami i gdzieś to wyszło na jaw, i teraz nasza weterynaria przyjeżdża np. Jeden raz i biorą na wymianę weterynarie z powiatu obok i im zlecają kontrolę, a żeby było mało to jakiś idiota wywiózł maciore z prosiakami i zakopał na polu, i lisy z psami to wykopały i ktoś zawiadomił policje że takie coś, i się zaczęło szukanie i dopytywanie po ludziach kto mógł hodować po kryjomu, i od tamtego czasu właśnie mamy takie poj*bane wszystko