Na tym forum jak juz dwóch mocno krzyczy na jednego tzn że tych dwóch ma na pewno rację. Tak "wysoki" poziom dyskusji tutaj mamy. Sławek nic się nie odzywał i nawet go rozumiem. Chłop ma inny punkt spojrzenia na ten temat nie chciał wdawać się stronniczą do niczego nie prowadząca dyskusje w której juz wydano diagnozę więc po co się wtrącać dwóm czy trzem najmądrzejszym.
Prawda jest taka że kryzys w "rodzinie" załatwia się w rodzinie a nie wywleka na zewnątrz bo wtedy wszyscy obserwujący tylko się cieszą i klaskają uszami z radości że im się nie wiedzie.
Uwierzcie mi że takie smaczki sieci szybko wyłapują i tylko zacierają ręce z uśmiechem na twarzy. Juz słyszę te przytyki zakupowca np stonki do handlowca "a co to za aferka z prezesem", "macie kłopoty to możemy od was wziąć towar ale -20%" itd także panowie spuścić ciśnienie z kija i na spokojnie nie szukać problemów na siłę bo one same nas znajdą.
CZŁOWIEK TO JEDNAK ISTOTA UŁOMNA POTRAFI ROZPIEPRZYĆ NAJBARDZIEJ POUKLADANY BIZNES.