Trzeba uważać, ale to że agrośmieć jak to nazywają tę firmę ich serwisanci których notabene ta firma praktycznie nie posiada jest wiadome od paru lat. Chłop myślał że znajomość z jocker klaunem mu pomoże i będą go inaczej traktować i się przejechał. Odebrał ciągnik ze stukająca skrzynią i nic z tym odrazu nie zrobił.
Ile razy bym nie miał styczności z chłopakami z agrosieci obojętnie jaki oddział to albo na wypowiedzeniu albo na próbnym byli. Pojęcia zero.