Skocz do zawartości

TheBociek1996

Members
  • Postów

    2749
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O TheBociek1996

  • Urodziny 03/11/1996

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Małopolska - powiat oświęcimski
  • Zainteresowania
    Rolnictwo

Ostatnie wizyty

38835 wyświetleń profilu

Osiągnięcia TheBociek1996

  1. Nie ma tu żadnej filozofii. Wystarczy wiertarka z najzwyklejszym i najtańszym mieszadłem do kleju + przedłużka czy tam dospawać jakiś pręt przedłużający 5min na mauzer i rozpuszczone do zera. Oczywiście przed rozlewaniem. Teraz po co? I następnym razem pamiętać przed dostawą jeśli już się zdecyduje na RSM32 aby do zbiornika dolać około 19l wody na każde 100l 32. Czyli w przypadku mauserow około 150l wody + 850l RSM i problem z krystalizacją rozwiązany. Po co sobie życie utrudniać? Ja zazwyczaj zamawiałem rsm z siarką, tam problem krystalizacji praktycznie nie występuje. Z 5 lat temu miałem RSM 32 nie rozcienczyłem wtedy do 28 i akurat były większe mrozy. Wiadomo jaki był efekt. Był to mój pierwszy i ostatni raz. Od tej pory zawsze rozcieńczany
  2. Ciężko o gotową mieszankę poplonową która nie miała by w składzie czegoś kapustnego. Przy uprawie rzepaku to duży problem. Więcej szkody niż pożytku
  3. No chyba nie do końca. Molibden stosuje się też wiosna i co?
  4. Przypalenia będą na pewno. Jedynie aplikacja w deszczu. O idealne warunki też ciężko o tej porze i obecnej pogodzie. Liście są praktycznie mokre 24/7. Ja bym się nie przejmował zbytnio. Wiosna też przypalisz
  5. W tym siewniku największym błędem jest brak zagarniaczy jeśli po siewie przyjdą deszcze i słońce to d*p* robi się skorupa i rzepak się męczy. Przy zagarniaczach jednak jest ta luźna warstwa ochronna u góry. Zwlaszcza jeśli docisk jest duży a nie ukrywajmy lemken nie ma z tym problemu.
  6. Tylko że mamy już październik, dni coraz krótsze, temperatury nie pewne. Rzepak na pewno się męczył w suchej glebie długo leżał lub przyklepany deszczem i stracił energię do wzrostu. Śmietka i oprysk tyle razy na chwasty nie pomógł. Pobieranie składników przez korzeń jest utrudnione. Ja bym poleciał z mocznikiem dolistnie w stężeniu 10% na spokojnie + do tego dorzucił jakiś makro PK. U mnie rzepaki też się męczyły w tym roku mimo że poszło z doglebowka 100l RSM i co prawda przed orką ale jednak 450kg NPK 8-20-30. Dopiero w ostatnim tygodniu zaczęły nadrabiać straty co ciekawe temperatury w dzień 8-9stopni w nocy przymrozki nie przeszkodziły
  7. Jakie było nawożenie przedsiewne? Poszedł jakiś azot? Jeśli nie to dałbym jak najszybciej 100-150 kg saletry amonowej. Do tebukonazolu dorzuciłbym dolistnie Mocznik, siarczan mg 7 wodny, ewentualnie jakiś nawóz dolistny Fosforowo potasowy. Rzepak jak najbardziej do wyprowadzenia tylko trzeba by go czym prędzej pogonić w październiku i wykorzystać te ostatnie dłuższe i cieplejsze dni.
  8. Rozkręciłem pokrywę od głównego elektrozaworu, psiknąłem świeża porcją smaru nie pomogło. Później zacząłem się bawić w trybie ręcznym włączając i wyłączając wszystkie elektrozawory włącznie z tym od przepływu cieczy - działa. Ciężko powiedzieć co było przyczyną i czy przyczyną została trwale rozwiązania? Moze coś się zapiekło w elektrozaworze? Chociaż po rozkręceniu obudowy był tam smar. Wcześniej jak nastąpiła awaria dokończyłem oprysk na manuału. Prędkościomierz pokrywa się z prędkością ciągnika. Na przepływ nie patrzyłem
  9. Panowie i panie mam problem z komputerem Bravo 180 przy opryskiwaczu krukowiak heros. Mianowicie dziś podczas pryskania na automacie (dawka 170l cisnienie ok 3 bar) wszystko było ok. W pewnym momencie cisnienie zaczęło wariować tzn skakać aż w pewnym momencie zaczęło bić bardzo mocne ciśnienie. Praktycznie brakło skali na manometrze? Jaka może być przyczyna. Filtry czyste. Kabel od komputera wymieniony rok temu na nowy.
  10. Panowie i panie mam problem z komputerem Bravo 180 przy opryskiwaczu krukowiak heros. Mianowicie dziś podczas pryskania na automacie (dawka 170l cisnienie ok 3 bar) wszystko było ok. W pewnym momencie cisnienie zaczęło wariować tzn skakać aż w pewnym momencie zaczęło bić bardzo mocne ciśnienie. Praktycznie brakło skali na manometrze? Jaka może być przyczyna. Filtry czyste. Kabel od komputera wymieniony rok temu na nowy.
  11. U mnie 400-500 kg Npk idzie pod rzepak ale po nim pod następna uprawę czyli pszenice nie idzie ani kg albo mocno ograniczona dawka. Więc tak jednostkowo nie można tego liczyć.
  12. Jeśli w grudniu masz temperatury rzędu 15'' to chyba logiczne
  13. Stosuje identyczne nawożenie. 100l rsm Z doglebowka i 450kg npk. Jak do tej pory jeszcze nie miałem problemów z niedoborami późnojesiennymi, chyba że zostały zaburzone stosunki wodno powietrzne ale to bardziej na uwrociach i bardzo rzadko podczas mokrych siewów. Mocznik w listopadzie? Jakoś nie jestem przekonany no i czy on w ogóle przekształci się w formę dostępna dla rośliny przy takich temperaturach? Klimat mamy podobny. Ostatnie lata to może 2 tyg brak wegetacji zimowej
  14. Od siewu do połowy września można podawać na spokojnie RSM/Mocznik a nie saletrę. Dawki zależne od zasobności i stanowiska, czy słoma zebrana czy też nie ale załóżmy 100l/100kg. Wtedy rzepak rozwija się prawidłowo, na spokojnie nie doporwadzamy do nadmiernego i szybkiego wzrostu. Saletrę to można wysiewać awaryjnie w październiku listopadzie gdy rzeczywiście zaczną występować jeszcze niedobory.
  15. Regulatory wszelakiej maści dostępne w rzepaku. Od CCC po drogie toprexy caryxy itp. a na koniec i tak najskuteczniejszy (i najtańszy) okazuje się pierwszy jesienny przymrozek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v