Teraz jest:
1. Rolnik na papierze - ma hektary ale oddane w dzierżawe a sam pracuje albo bumeluje.
2. Chłoporobotnik- obrabia hektary i pracuje na etacie.
3. Rolnik średnioobszarowy - gospodaruje na średnim areale, żyje z rolnictwa, ma najbardziej przejebane.
4. Wiejski obszarnik. Ponad 100 hektarów. Yebie od rana do nocy, ma pełno kasy, ale wszystko wydaje na maszyny, ewentualnie ma wypasiony samochód zeby pojechac czasami do koscioła się pokazać.
5. Rolnik biznesmen - najczęściej były pracownik PGRu na stołku lub jego potomek, ewentualnie innego postPRLowskiego notabla. Kilkaset hektarów a nawet kilka tys. Nie hańbi się pracą fizyczną, ma od tego parobasów. Coś na wzór kiedyśniejszego szlachcica-dworzanina.