Skocz do zawartości

Poważny problem ze zwolnicą


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czyli tak:

wywalam gnój z włączonym napędem (bez przeciwwagi), kończę, jadę zagarnąć agregatem przedsiewnym nawóz pod siew.Przyjeżdżam do domu, dotykam lewej, przedniej zwolnicy i jest...gorąca!!! na początku z tatą myslimy"kurde nie ma oleju" odkręcamy korek wlewu (ale nie ten w który jest od przodu ciągnika tylko ten z boku, w kole) - olej jest ale w korek "wgryzł" sie kawałem zęba od trybu.Wie ktoś może czemu tak mogło się stać? czy to była jakas wada, czy coś o siebie tarło i końcu trach?

 

ile może kosztować nowa zwolnica? albo chocciaż jeden tryb?

Opublikowano

Mi kiedys w JD padła prawa zwolnica i jak byłem sie dowiedziec o czesci to masakra.Jedno koło zebate satelitarne 380 euro a sa trzy,łozyska po 110 zł,duze koło zebate 800 euro i wałek napedzajacy 250 euro.Jednym słowem masakra.Rozebrałem druga na czesci zeby miec wzor i zawiozłem do jednego kolesie ktory mi to dorobił za 600 pln.Załozyłem i juz hula 5 lat.

Opublikowano

podbijam temat no teraz mam nowy problem i boje się że to może być nie tylko wina zbyt dużego przeciążenia przedinej osi.

 

Otóżs ytuacja powtórzyła się znowu tyle że podczas bronowania (żeby pole przeschlo) a wiadomo ze bbyło mokro no to ciągnik trochę sie kopał, przód nie ciagnie bla bla bla bla odkręciliśmy zwolnice a z niej wyleciał olej ze srebrrnymi wiórkami

-oczywiscie były to zmielone tryby.Niestety boje się że ten ciągnik ma za duże koła...na konedata.net z przodu koła mają mieć 24 a ja mam 28.Różnią sie lata bo ja mam z '90 a tam jest zaznaczone że lata 85-87

 

 

wie ktoś jak sprawdzic czy koa są dobrze dobrane? może ma ktos instrukcje do tego modelu?

Opublikowano

A czy ta sama zwolnica nawaliła co przedtem? Bo jeśli tak to może być wina tych dorabianych trybików, zresztą chyba nikt o zdrowych zmysłach nie założyłby kół o niewłaściwych rozmiarach. Ponadto przy tak dużej różnicy to przy włączonym przednim napędzie na polu byłby nieciekawy ślad...

Opublikowano

To było tak:

 

Na początku kiedy zdjęlismy oslonę wałka przeniesienia napędu okazalo się że klamra która łączy wałek z takim krótkim wałkiem wychodzącym z dyfra jest luźna i nie skręcona (czyli nie zaciskała wałków). to była przyczyna tego że przód zaczął chrząścić i okazało się że niedokręona klamra 'frezowała' frezy na wałkach. Klamra nowa, dokręcona na maxa jest ok. Potem niestety zaczeły sie problemy opisane w pierwszym poście.

 

dzwoniłem ostatnio do interhandler'a no i ci serwisanci nie wiedzieli bo przecież to jest taki stary ciągnik (aż z 1990 roku) że nigdy o takim nie słyszeli :[.Dobra, powiedzieli że zadzwonią do siedziby case'a w niemczech. Dzwoniłem dziś, panmowie mnie dobrze pamietali bo zrobiłem im taka aferę o to że nie znaja wymiarów kół że nie mogli zapomniec :). Jak zadzwonilem tam i powiedziałem ze ja w sprawie tych kół to usłyszałem coś takiego " Panie, nie jeździj pan na tych kołach tym ciągnikiem....ten co je przykręcił do tego ciągnika musiał byc poje****... ". Najprawdopodobniej to wina przednich kół, poniewaz na konedata.net pisze że z tyłu powinny byc R38 (mam) a z przodu R24 (nie mam) i porzełożenia sie nie zgadzają :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Grzesiek105ls
      Do czego służy ten przełącznik case mx110 i co robi? 

    • Przez roxor
      Witam panowie mam do was taka prośbę chce kupić case mx 135 to mój pierwszy case i nie wiem na co trzeba zwrócić uwagę w tym ciągniku jeżeli ktoś wie coś na temat tego ciągnika to proszę o wasze rady dzięki i pzdr.
    • Przez mt3820
      Witam,
      Niedawno zakupiłem ciągnik Case CS110 z uszkodzoną przekładnią powershift (4 półbiegi )
      Problem jest taki, że na 2 i 4 półbiegu traktor nie ma siły jechać. Na niźszych biegach da się ruszyć i bez obciążenia powoli przyśpieszyć, lecz przy obciążaniu rozłącza napęd.
      Dodatkowo podczas zmiany półbiegu z 2 na 3 jest chwilowe zdławienie/przyhamowanie traktora i dopiero normalnie jedzie.
      Pomierzyłem ciśnienia i tak:
      w punkcie pomiarowym nr5 (ciśnienie systemu) jest 16bar, podczas przełączania półbiegów (1,2,3,4) chwilowo się zmienia, po czym wraca do 16bar. 
      w punkcie pomiarowym 1 ( sprzęgło D, wspólne dla 2 i 4 półbiegu) ciśnienie po załączeniu wynosi 5bar.
      w punkcie pomiarowym 2 (sprzęgło C) ciśnienie po zasterowaniu wynosi 16 bar
      w punkcie 12 oraz 13 - po załączeniu 1 lub 3 półbiegu wynosi 16 bar, lecz po załączeniu 2 lub 4 wynosi 10 bar ( oczywiście dla 2 półbiegu 12 punkt pomiarowy oraz dla 4 13punkt
      na punktach 8 oraz 6 nie zaobserwowałem źadnego wzrostu ciśnienia przełączając poszczególne półbiegi.
      Zamieniałem też cewki zaworów Y22 z Y24 i ciśnienia oraz jazda jest bez zmian.
      Podejrzewam, że uszkodzony jest blok zaworów, lub uszczelniacz na koszu sprzęgłowym D.
      Co jeszcze mogę sprawdzić przed rozpoławianiem ciągnika?
       
       



    • Przez DariuszSmogr
      Witam,
       
         Mam na oku starego IHC 844 bez napędu z 1975r. Jest tam coś w rodzaju powershift'a z prawej strony kierownicy. Ktoś miał do czynienia z takim rozwiązaniem? Nie ukrywam zaciekawiło mnie to. Jak z awaryjnością takiego rozwiązania i działaniem? 
    • Przez Xovirek
      Witam, chciałbym się dowiedzieć czy może robił ktoś „rozblokowanie” prędkości w vestrum? Albo czy „naprawiał” ekologię? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v