Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

mam belarusa 820.2 z 2012r z ładowaczem czołowym metal fach. sprawa dotyczy podnośnika, nie trzyma on danej wysokości, tylko opuszcza podnośnik i co dziwnego nawet w czasie jazdy. co może być problemem? Proszę o pomoc

Dodam, że tura mi nie opuszcza, cały czas trzyma daną wysokość, nawet po nocy jest ta wysokość co zostawiłem. 

Opublikowano

Prawdopodobnie padły uszczelniacze na siłowniku podnośnika i puszcza olej, ew. masz rysy na tłoku. Nie wiem jak to dokładnie wygląda w tym modelu, ale prawdopodobnie będziesz musiał odkręcić cały tył (cały panel z osłonami WOM itp) i w środku za skrzynią masz ten siłownik - lub pod kabiną po lewej stronie bodajże. 
LINK DO SIŁOWNIKA
"Cóś takiego": (zdjęcie użytkownika serweryn20) :)
mtz-silownik-podnosnika_13540_46_91161.j

Opublikowano

Puszcza pod obciążeniem? Jak tak to jakim.

 

podnośnik opuszcza się sam nawet bez obciążenia przez noc, a jeżeli chodzi o opuszczanie w czasie jazdy to z agregatem uprawowym 3,2m, prasą, z każdą maszyną, ponieważ na ramieniach podnośnika jest zaczepiona belka z zaczepem do transportu maszyn

Prawdopodobnie padły uszczelniacze na siłowniku podnośnika i puszcza olej, ew. masz rysy na tłoku. Nie wiem jak to dokładnie wygląda w tym modelu, ale prawdopodobnie będziesz musiał odkręcić cały tył (cały panel z osłonami WOM itp) i w środku za skrzynią masz ten siłownik - lub pod kabiną po lewej stronie bodajże. 

LINK DO SIŁOWNIKA

"Cóś takiego": (zdjęcie użytkownika serweryn20) :)

mtz-silownik-podnosnika_13540_46_91161.j

 

z tyłu żadnego wycieku nie widzę, tylko z przodu pod kierownicą widzę, że się "poci"

 

 

Opublikowano

Ale to nie wycieka na Zewnątrz, to tak zwany przeciek wewnętrzny. Tłok nie trzyma oleju bo olej idzie po uszczelniaczach za tłok. Większość opadania podnośników to własbie przez to. To te zielono-czarmne uszczelniacze :)

Opublikowano

To ja mam identyczny problem, tyle, że u mnie opuszcza się sam, szczególnie podczas jazdy, bo dźwignia opada samoczynnie w dół, a jeśli ją zablokuje lub przytrzymam, to wszystko w porządku. Co da się na to poradzić? Aby ta dźwignia nie odbijała w dół?

Opublikowano

czy ten tłok może być przyczyna otwierania klapy i opuszczania podbieraka w mf z562 z 2015r? niby elektohydrauliczne zamykanie klapy jest

 

tu działa wszystko przez pilot( klapa, podbierak, siatka)

 

Opublikowano

To ja mam identyczny problem, tyle, że u mnie opuszcza się sam, szczególnie podczas jazdy, bo dźwignia opada samoczynnie w dół, a jeśli ją zablokuje lub przytrzymam, to wszystko w porządku. Co da się na to poradzić? Aby ta dźwignia nie odbijała w dół?

Może spróbuj dokręcić śrubę mocowania dźwigni. Masz tylne sterowanie podnośnikiem?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v