Skocz do zawartości
BestTeam

Byka sam w oborze !!!

Polecane posty

BestTeam    2

Witam.Kilka dni temu wygnaliśmy bydło na łąke i byk sam został w oborze.Od tego momentu ryczy.Co zrobić żeby przestał ?.Narazie założyłem mu radio.Co zrobić ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4096

Załóż tv kablową z programami o młodych, zadbanych i pachnących krowach, a na weekend zorganizuj imprezę z napalonymi jałówkami - niech się dobrze bawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Poryczy i przestanie. Sam został i się nudzi. Jak nie to rada wyżej w ostateczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

AlaCapone    4096

Tak na poważnie, przez jakiś okres może tak zachowywać się. Jeśli nadal będzie miał apetyt nie ma powodu do paniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    4736

u mnie  jak  jakiś  byk  zerwie  łańcuch  albo  ucieknie  jakimś  cudem z kojca  cielak  to  też  wyje   zaraz   cała  reszta  bo  informują  mnie  że  jakiś  jest na wolności    i mu zazdroszczą   :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    886

u mnie jak coś się urwie pozostałe tez wyją :).Byk raz jak się urwał to zrobił dziurę w drzwiach :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie może tak ryczeć nawet cały dzień dopóki mu się nie znudzi,a powodem też jest nuda- został sam w oborze i to dlatego. Serio włączyłeś mu radio i pomogło? Bo pierwszy raz spotykam się z takimi sposobami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podjadacz    12

Marekfarmer

mam tak samo ostatnio się byk urwał na podwórko nie wyszedł bo mam specjalną uliczkę z rurek ale za to rozwalił od drzwi pół ściany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

 Jak śpiewa to kilka dni i coraz krócej,ale jak zaczyna ,,tańczyć kankana'' w przerwach ze ,,zbójnickim'' robiąc  ,,baranka'',wychodząc na słońce z drzwiami wraz z futryną,kotwami i resztkami obróbki [jak słucha radia to wie że słońce szkodzi,a kapelusza nikt mu nie proponował,ani oddżwiernego],to znaczy że zbyt słabo był uwiązany,a może radio muuu się nie podobało :blink:  [ stacja,barwy] :blink: ,a weż pogadaj z nim, spytoj o co mu właściwie chodzi ;)  i zaproponuj jałówkę,rzeżnika,........ ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krowiara    2

Bydło to zwierzeta stadne, wiec normalne, ze teraz ryczy ;)
Zamontuj mu lustro, bedzie mial przyjaciela :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musisz albo go wyprowadzić albo zostawić kilak sztuk w oborze aby mu sie nie nudziło,chociaż to nie zawsze jest zasadą. U znajomego  cały czas marudził mimo iż maił towarzystwo,widać taki charakter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Adamek21
      Witam. Chciałbym zapytać jak tam u was z kupowaniem cieląt od chandlarzy ? Macie jakieieś sprawdzone miejsca? Sprawdzonych ludzi?
    • Przez Patryk94
      Jeśli ktoś by miał namiar na byczki najlepiej simental w wadze ok 250-300 Kg do ok 3 tys w ilości 30 szt. i chciałby się podzielić lub podpowiedzieć gdzie szukać prosiłbym o namiar płace gotówką .
    • Przez stasiek26600
      Witam,
      jestem nowa na forum ale szukam pomocy bo moj tata napytał sobie biedy. Kupił nie dawno 10 byczków ok. 100kg od handlarza. Po przyjezdzie wszystko zdawało sie byc w porzadku, jeden podobno troche się smarkał. Troche były zmęczone po transporcie i wygłodniałe, na wszystkie sa papiery. Na drugi dzien cielak zaczoł kaszlec a po nastepnym kolejne. Wzywany byl weteryniaż, zaszczepił cielaki i miało byc wszystko w porzadku. Jednak stało sie inaczej pierwszy chory leżał osowiały, nie chciał jesc, ciezko oddychał. Poźniej dochodziły kolejne. Przyjezdzał inny weteryniaż i podawal inne leki, szczepionki. Stwirził ze to zapalenie płuc i ze to przyjechalo z transportem tych zwierzat. Obecnie 4szt padły, zutylizowane. Dwa osowite udalo sie uratowac, reszta w porzadku. Sprzedawca został po pierwszej wizycie lekarza został poinformowany ze zwierzeta sa chore. Niby poczatkowo twierdzil ze to nie u niego sie zarazily, ale po jakims czasie doszli do porozumienia ze w zamian za rozliczenie za 4 szt przywiezie 2 zdrowe w tej samej wadze. Wszystko bylo by dobrze ale to tylko obietnica slowna, nie chcial przysłać zednej wiadomosci tekstowaj ze sie do tego zobowiazuje. Obecnie milczy. Teraz moje najważniejsze pytanie.
      Co należy zrobić zeby odzyskać pianiądze za poniesione koszty? Czy można mu wytoczyć sprawe sądową. Dowiedzieiśmy się że u innych kupujących od niego tez padło pare sztuk (te same objawy). Jak można go ukarąć i jakie będą potrzebne do tego dokumenty. Czy ktoś miał taki kłopot?
       
    • Przez cycu99
      Witam czy można hodować bydło i kury (nioski) w budynkach obok siebie, jeśli tak to jakie w jakich odległościach muszą być odalone od siebie ? 
    • Przez 8mil
      Witam.
      Kupie jałóweczki simental w wieku do miesiąca, w grę wchodzi cała polska.
      Oferty proszę kierować na priv, proszę o namiary na rzetelnych dostawców/hodowców.
×