Derek74

Problem z cielakiem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Derek74    0

2-miesięczny mięsny byczek waga około 120kg przy krowie niepewnie chodzi. Przy zganianiu z pola drętwieje, pada nieprzytomny, ma zaciśniętą szczęke i jest cały sztywny. Po minucie odzyskuje przytomność i niepewnie wstaje. Dzieje się tak już od 4 dni. Weterynarz milczy. Czy u kogoś był taki przypadek i jak to wyleczył. Pomóżcie!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mixxion_agro    160

U mnie był podobny. Stało się tak gdy został przestraszony. Kozy mają podobnie gdy sie czehos przestraszą drętwieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stem    0

zostawić go jeszcze na 2 miesiące w budynku osobnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Derek74    0
Napisano (edytowany)

Myślisz że drętwienie wywołane jest stresem? A może podać mu jakieś witaminy? Jak długo może trwać to drętwienie?

Edytowano przez Derek74

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    322
Napisano (edytowany)

To są objawy tężyczki, wystarczy podać magnez. A jak objawy wystąpiły po wyjściu na pastwisko, to na 100% tężyczka.

Edytowano przez agromatik

"

EDYTORIAL

 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Derek74    0

Cielak chodzi razem ze swoją matką i ma dostęp do wody na pastwisku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Derek74    0

Cielak wczoraj dostał domięśniowo 40 ml Calcivet. Dziś już mi nie upadł. Wie ktoś czy wystarczy jedna dawka czy dawać jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tabasco    73

Jeszcze jedną mu daj, 40 ml to niezbyt duża dawka, tylko pamętaj żeby jak najwolniej to wstrzykiwać najlepiej co najmniej kilka minut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Derek74    0
Napisano (edytowany)

Dzięki tabasco, miałeś racje. Cielak z tego wyszedł. Jesteś lepszy niż mój weterynarz  :)

Edytowano przez Derek74

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez darek16
      Witam mam problem a mianowicie byk ma rozerwany worek na jajka nie wiem jak się to stało nie pytaje. Został oddzielony od reszty ma ma ok 700kg stało się to wczoraj pytałem wet co robić to mówił żeby sprzedawać ale wiadomo sobota niedziela dopiero w poniedziałek będe chyba dzwonił a może wy mieliście taki przypadek jak działaliście? 
    • Przez Magda2202
      Witam mam problem z cielakiem 4msc od tygodnia gorączkuje temperatura utrzymywała się od39.3 do 39.5 piła I jadła normalnie wczoraj nazwaliśmy weterynarza podał jej biovetalgin na gorączkę ii powiedział że powinno przejść wieczorem temperatura wzrosła do 39.8 A rano miała już 40.1 dzwonilismy do weterynarza I powiedział że ciężko stwierdzić co by jej dolegało i zaproponował żeby po nowym roku podać jej aspiryne  2g Na dobę przez tydzień aa narazie czekać dodam jeszcze że miesiąc temu starsze jalowki też gorączkowaly przez 3-4 dni miały 39.4 i po tym czasie temperatura sama spadla może ktoś spotkał się już z podobnym przypadkiem
    • Przez IzaLP
      Witam, przeglądałam forum ale w sumie nie znalazłam konkretnego tematu...Otóż wycieliła Nam się krowa, i problem jest taki że nie daje mleka z jednej ćwiartki. Jest to 5 wycielenie tej krówki i nigdy nie miała żadnego problemu z wymieniem, a wygląda to tak że w ćwiartce jest mleko ale nie leci, przed dojem po naciskaniu z dydka leci tylko ociupina mleka i same grudki (wyglądają trochę jak ryż) i na tym koniec. Od 3 dni dostawała leki dowymieniowo na zapalenie ale nic to nie pomaga...ktoś może miał taki przypadek? Czy da się jeszcze coś z tym zrobić czy lepiej zasuszyc?
    • Przez BocianPolski
      Witam
      Przejrzałem parę postów o wzdęciu żwacza i ogólnym wzdęciu u bydła, ale nie znalazłem nic pomocnego.
      Mam dziwną przypadłość, cielak dostał wzdęć (wizyta weterynarza, sonda i jakieś leki ) przeszło mu. Sytuacja się powtórzyła dwa tygodnie temu, ale wygląda zupełnie inaczej. Byczek jest wzdęty od 2 tygodni ewidentnie to widać, oczywiście mleko ma odstawione od dłuższego czasu, jedyne co dostaje to suche siano i ma ciągły dostęp do wody. 
      I co jest dziwne ? Ma cholerny apetyt, wpierdziela jak dziki, jak się mu dołoży to zeżre wszystko. Próbowałem mu zredukować ilość paszy, a wręcz w 1 dzień nie dostał - sytuacja wygląda tak samo. Jest żywy energiczny, ma apetyt, nie ma biegunki, kolor i konsystencja "kupy" jest okej. A mimo to jest wzdęty.. Raz bardziej raz mniej, ale ciągle jest. 
      Nie wiem co mu podać, dostawał i drożdże i witaminy. Co może powodować wzdęcia, jeżeli od 3 tygodni jest na suchym sianie i wodzie ? Co mu podać, bo faktycznie je ale nie przybywa go. 
      Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc
       
    • Przez Darek1337
      Witam, nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na dane pytanie przekopując forum. Mianowicie w lutym wycieliły mi się dzien po dniu dwa byczki od dwóch różnych krów. Stały na stanowiskach obok. Wszystko było w porządku do czasu aż w kwietniu, jeden dostał wzdęć i zaczął gorączkowac. Weterynarz i te sprawy. Przeszło mu, rano miał apetyt pił mleko już samodzielnie z wiadra. Dzień później to samo stało się drugiemu - i tutaj leczenie trwa do dzisiaj. Mimo że udało się go jakoś odratować (zastrzyki i inne cuda, wlewki z wódką, tabletki na bakterie, drożdze dla cieląt - zero antybiotyków, zeby w razie co nie iść w straty), nie ma apetytu - siana troszeczkę weźmie na dzień i na tym się kończy. Daję mu jabłka, ogórki, kapustę, otręby, płatki owsiane. Od tego nie idzie go oderwać. Ale problem znów jakoś się skumulował ostatnimi dniami, kiedy aż tyle dobroci nie dostawał. Słyszy że kończę dojenie, ryczy, widzi wiadro to aż by się wyrwał,a jak mu je przystawiam z mlekiem + woda, nie chce pić jeść też nie chce. Ma dostęp do wody nonstop, podstawiam mu wiadro ze świeżą wodą za każdym razem jak tam jestem, Wcześniej wypijał te 8 litrów wody od rana do wieczora, teraz jak postawię wiadro nie weźmie nawet łyka. Kiedy ostatnimi dniami tak zrezygnował z jedzenia i picia, widać że z lewej strony jest jakby wzdęty ? Grubszy ? Nie wiem jak to określić, po prostu widać że lewa strona jest dużo bardziej wypukła od prawej. Domyślam się - problemy ze żwaczem lub coś w ten deseń. Dodam że cały czas robi kupę na rzadko, koloru białego - od mleka. Zdarzył się dzień ze tej kupy nie mógł wogóle zrobić. Sam już nie wiem co mu jest, hodujemy bydło rodzinnie, ponad 50 lat i nikt nie wie co się dzieje, nigdy w życiu nie mieliśmy styczności z takim czymś. Dwóch weterynarzy było, nie byli w stanie stwierdzić co się dzieje. Dali jakieś wlewki sondą, raz było lepiej raz gorzej.  Może ktoś miał styczność z podobną przypadłością, żeby cielak miał wzdętą lewą stronę i nie miał apetytu przez 4 miesiące. Będę wdzięczny, bo już nie mam pomysłu na niego. 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj