Masterek24

Problem z młodą jałóweczką

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Masterek24    0

Witam. ostatnio zakupiłem miesięczną mięsną jałóweczkę. Właściciele od których kupiłem powiedzieli mi, że jałówka stała cały czas przy krowie i odpajali ją mlekiem od krowy. U mnie przez 3 dni ładnie piła po 4 litry (mlekopan) rano i wieczór. Od wczoraj wieczora nie chciała coś pić mleka dzisiaj rano w ogóle nie piła nic. Nie ma żadnych biegunek załatwia się twardo tylko nie chce pić mleka i praktycznie w ogóle nie je niczego jest taka smutna osowiała, praktycznie leży o co chodzi ?? co jest z nią nie tak ?

Edytowano przez Masterek24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hodowca    3

nie kaszle? nie goraczkuje? zdarza mi się czasami ze zwyczajnie się przepije i na drugi dzień wraca do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masterek24    0

Nie ma żadnego kaszlu ani gorączki po prostu z dnia na dzień stała się inna. Sprawia wrażenie takiej obojętnej zmęczonej. Jak ją przywiozłem to trzy dni tak ryczała że aż zachrypła. Teraz jest taka osowiała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kris91    87

Ja to bym zrobił tak że bym wygnał czy w oborze czy na podwórku, żeby pobiegała a później patyk w pysk żeby pomemlała jęząrem. Może ją trochę przydeło i temu ona taka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masterek24    0

Wróciłem z obory i jałówka dalej nie chce pić mleka tylko troszkę polizała i tyle, brzuch ma miękki. Dodam, że kilka dni piła normalnie, z dnia na dzień zrobiła się taka osowiała i nie do życia. Co robić ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    219

Być może zrobuił się jej korek. Wujek miał byczka który pił od krowy ile chciał i tak pił że go tak jak by zatkało . Suma sumaru lepiej wezwij weterynarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    244

Cielę miało najzwyczajniej niestrawność z jebitną kolką. Przestawiłeś w pełni profesjonalnie cielaka z karmienia piersią do woli na karmienie z ręki, z mleka na preparat. Cielak wcześniej pobierał małe ilości karmy tyle by szybko strawić,  ale często. Ty wlałeś do małego żołądka na raz kupę pójła, które zaczęło zalegać w żwaczu i gnić. Zwykłe przegłodzenie cielaka przy przestawieniu, czyli zacząć od niewielkich ilości i powoli w ciągu 3 dni je zwiększać, zapobiegło by temu.


"Bóg nienawidzi tego, co sobie robimy w jego imieniu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez IzaLP
      Witam, czy ktoś może miał taki przypadek żeby w ciągu 2 tyg dwie młode jałówki złamały nogi i może udało się to wyleczyć? Sprawa jest dla mnie dziwna a weterynarz mało pomógł...1 jałówka (12miesięcy) wyszła na pastwisko potknęła się i przednia noga poszła powyżej kostki, wczoraj chcieliśmy wypuścić resztę i następna (10miesięcy) na prostym koplu nie wpadła w żadną dziurę ani nic i noga pękła dokladnie w tym samym miejscu co poprzedniej. Inne jałówki biegały cudowały i nic...karmione jednakowo śruta ze zboża, kupna z nutreny + wysłodki siano i takie tam (witaminy i sól mają codziennie i w oborze i na pastwisku. Są po jednym byku rasy montbeliarde Clean JB, może ktoś krył nim i miał już jakieś takie problemy? Jeszcze nigdy żadna krowa nogi u mnie nie złamała a tu 2 na raz aż nie wiara że to przypadek ☹️
    • Przez Bercik92
      Witam. Od niedawna zauważyłem że jedna jałówka SM w wadze około 250-300kg zmizerniała tzn schudła dostała szorstkiej sierści często leży mało je oraz biegunka czy wiecie co mogło jej się stać? Stoi w jednym kojcu z innymi sztukami i im nic nie jest tylko jej
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
    • Przez rolkam72
      Witam .Od jakiegos czasu zaczely sie pojawiac narosle małe na skorze 2 byczkow.2 z nich urosło do srednicy 4cm wiec pojechalem do weterynarza pokazalem foto tego i dal mi jakies psikadło.Starczyło na 3 dni i nic nie pomogło a weterynarz powedzial ze nie ma nic innego dopiero jak odpadnie ktoras z nich zrobi autoszczepionke czy jakos tak. I tu pytanie.... Kupiłem brodacit dostepny w aptece na kurzajki dla ludzi( sam stosowalem lata temu i super pomogło)  czy moge to zastosowac u bydła.Pewien znajomy twierdzi że podłoże bakteryjne wirusowe czy jakos tak jest takie jak u ludzi i powinno pomóc. Chce sie upewnic bo moze ktos akurat mial podobny przypadek i stosowal cos w tym stylu.
    • Przez Janek54321
      ostatnio zetknąłem się z mieszanką uzupełniającą dla cieląt na kaszel i na choroby górnych dróg oddechowych. czy stosujecie takie coś? czy to pomaga? czy cieleta nie chorują na zapalenie płuc? ?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.