Skocz do zawartości
zootechnik1982

Analiza stada

Polecane posty

Każdy z nas chciałby mieć najlepsze krowy, a to jak wiemy zależy od genetyki i środowiska.

W Polsce i nie tylko obserwuje się dzięki selekcji buhajów stały postęp genetyczny krów. To oznacza, że co roku do stada wchodzą nam coraz lepsze (wydajniejsze) pierwiastki. Wniosek z tego taki, iż powinniśmy z roku na rok uzyskiwać od swoich krów coraz lepsze wyniki, ale niestety nie zawsze tak jest, dlaczego? Oto przykład:

nr laktacji      %w stadzie          wzorzec       różnica

1                       28                       45               -17

2                       22                       45               -23

3                       34                       10                24

4                       9                          0                 9

5                       4                          0                 4

6                       2                          0                 2

7                       1                          0                 1

Oczywiście % brakowania jest tylko przykładem, bo im niższy tym lepsza ekonomia.                            

Wynika z tego, iż już w I i II laktacji tracimy sporo postępu genetycznego z powodu naturalnej selekcji. Sztuki najlepsze o dużych wymaganiach środowiskowych (najważniejsze żywienie) wypadają gdyż owe środowisko jest za słabe. Ogromna strata kasy. Jeden z profesorów napisał w kilku artykułach na podstawie wyników PFHBiPM o ketozie, która najczęściej dotyka pierwiastki, właśnie ze względu na co raz lepszy genotyp i błędy w żywieniu.

Jakie to błędy?

1.Nieprawidłowy odchów cieląt.

2.Nieprawidłowe żywienie jałówki (często jedzą niedojady, toksyny)

3.Często są zapasione.

4.Nieprawidłowe żywienie w okresie okołoporodowym (nieco inne wymagania jak krowy starsze)

5.Dominacja w stadzie.

Każdy może sam dokonać takiej analizy w swoim stadzie, wystarczy posiadać raporty wynikowe z próbnego udoju.

Zapraszam do prezentowania swoich wyników.

Udzielam również porad, ale z każdym indywidualnie. Pracowałem przez 8 lat na kilku dużych fermach:(żywienie, inseminacja,korekcja,leczenie,dojenie, ogólnie wszystko.

zootechnik@onet.eu     


 

Edytowano przez zootechnik1982

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    53

a zauważyłeś jeszcze inną kwestię? że ciągle nasi hodowcy mają "parcie" na jałówki z zachodu, Zastanawiające jest to że tak duze fermy (znam jedną na lubelszczyźnie) powinny być potentatem jałówek na całe województwo, powinni mieć drugi dochód właśnie z jałówek zaraz po mleku, a tymczasem sprowadzają ciągle nowe sztuki z innych państw, bo nie potrafią odchować własnych sztuk, poza tym wiele krów sprzedawanych jest jeszcze przed osiągnieciem dojrzałości somatycznej, tzn, przed ukończeniem 5 lat, co jest nie logiczne gdyż krowa dopiero wtedy osiąga i szczyt swoich mozliwości. Wiele by tu gadać. 

 

Powiedz mi jak pracowałeś to jak żywiliście jałówki własnie, czym? i u mnie jest jeden problem zawsze, często mam u jalówek biegunki okołoodsadzeniowe jak przechodzę tylko na pasze stałe z mleka. Potem takie jalówki są rzeczywiście słabsze, mniejsze i mniej wydajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sorry, że dopiero teraz odpisuje, ale nie miałem kiedy. Odnośnie jałówek, biegunki po odstawieniu mleka biorą się zazwyczaj z dwóch rzeczy:

1. Zbyt wczesne lub gwałtowne odstawienie mleka tzn. powinny pobierać co najmniej 1kg paszy treściwej, ja zwykle odstawiałem je po ukończeniu trzeciego miesiąca życia. Z pasz treściwych dawałem różne pasze i te kupne i te własne, do tego dobre siano (bez kurzu i zapachu grzybów).

2. Toksyny w którejś paszy, cielęta są bardzo na nie wrażliwe.

Napisz dokładnie jak je odchowujesz tzn. jak długo piją mleko od mamusi, jak długo i ile preparatu mlekozastępczego no i co dajesz z pasz stałych i w jakich ilościach. Wyślij mi to na maila jest wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zkordalski    104

No właśnie te jałówki z zachodu czy też i teraz z wchodu . Czym sie niby różnią ? Kolega kupuje tzw. Czeszki płaci za sztukę po 7000 Zł  a ona daje mu na uduj czesto nie wiecej niż 12 litrów przy paszowozie dobrych kiszonkach i paszy treściwej kupnej. Wiec wnioskuje że to taki szał na byle co. Rozreklamowane i tyle. MOże trafia się i dobre sztuki ale taka kasa i ma ją raptem właśnie do max 3 laktacji. To i z własnego stada metoda selektywną możemy uzykać jałowice dające i 15-20 litrów na uduj. Ale Polskie sa beeee bo POlskie i wielu tak uważa. A ja uważam że nasz potencjał genetyczny z rodzimych CZarno białych jest bardzo dobry. W własnym stadzie posiadam sztuki dające 40 i wiecej litwó na dzień w szczycie laktacji . Fakt jest jeden i bardzo mnie nurtuje że tak wydajne Sztuki sa bardzo podatne na wszystko. Są jak super szybkie i drogie samochody i muszą jeździć tylko na najlepszych paliwach i podzespołach . A ich użytkowośc wraz z wzrostem produkcyjnym się skraca i to jest BOLĄCZKA każdego ROLNIKA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Paulina1985
      Witam. Używacie dla cieląt powyzej miesiąca paszy gotowej z sieczką lub suszem z lucerny określanej jako "pasza TMR dla cieląt" ??Charakteryzuje się ona wiekszą zawartoscią włókna, przez co ułatwia przygotowanie do pobrania objetościówek w przyszłości.
      Na rynku jest kilka firm oferujących, np.VitTra, Biofeed czy DeHeus. 
      Jeśli ich używacie, moglibyście ocenić wyniki ich stosowania? Może jakies zdjęcia samej paszy? Koszty? 
      Ja używam jednej z nich, ale co dostawa to inaczej wygląda. Liczę na pomoc, z góry dzięki za odzew.
    • Przez livebird
      Witam mam około 2 ton dyni i zastanawiam sie w jakich dawkach podawać ją dziennie krowom mlecznym i bykom?
    • Przez baranek
      Chciałbym się dowiedzieć czy ktoś z forumowiczów pracował za granicą jako pomocnik w gospodarstwie np. przy bydle, trzodzie w polu itp. Jeśli tak to piszcie przy czym pracowaliście, jak wam się to podobało i opłacało. Za odp. z góry wielkie dzięki
    • Przez przezuwaczka
      Od miesiąca bawię się SOLem i nawet mi się to podoba. Prosiłabym o opinie i pomysły, jak go w największym stopniu wykorzystać. 
      Program jest darmowy dla stad pod oceną. Reszta musi płacić ponad 200 zl rocznie.
      Jak dla mnie fajne narzędzie. Największa korzyść, dla której warto zalogować się raz do roku, to gotowy rejestr bydła do agencji. Jedno kliknięcie i ściąga się w pdf-ie. Ponieważ cała zabawa jest w uzupełnianiu zdarzeń, planowaniu prac itp, więc wymaga zaangażowania i poświęcenia czasu. Co ciekawego odkryłam, napiszę jeszcze. Proszę każdego o to samo.
       
    • Przez ROLNIKwMarynarce
      witam. mam pytanie jezeli jestem rolbikiem a chce kupic cieleta 300 km od domu to potrzebuje do tego samochod przystosowany w 100 % czy moge kupic dostawczaka i zalozyc wode w nim i to wystarczy ? potrzebuje jakies zezwolenia ?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.