Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ,potrzebuje porady.Podczas koszenia obrotow na mlocarni nie moglem ustawic wiecej niz 800. Myslalem ze to przez podpieta sieczkarnie. Koszac jednak bez sieczkarni to obroty byly  na 800 i nie moglem zwiekszyc obrotow.Jakies sugestie? Od czego zaczac.

Opublikowano

Tam pewnie jest normalna bezstopniowa przekładnia? Zobacz w jakiej pozycji masz pas na kołach przy maksymalnej prędkości obr. czy już jest na krawędzi czy w środku koła.

Może być zużyty tj. za wąski. Jest ścisło tylko za mało koła rozszerza.

Opublikowano

Zdarte są pasy na młocarni po bokach, ja też tak kiedyś miałem że 900 to było max kupiłem nowe pasy i obroty zaraz poszły do góry ponadto i koła pasowe już są poddarte i jedno z drugim przynosi taki skutek, jest jeszcze jedno wyjście z sytuacji i już ten problem opisywałem w tym temacie, można podłożyć pod siłowniczki podkładki aby lepiej i dalej dociskały koła żaluzjowe co automatycznie zwiększy obroty młocarni ja tak zrobiłem zanim zmieniłem pasy i sporo poniosło obroty na mlocarni coś ponad tysiąc dokładnie nie pamiętam do ilu bo to już kawałek czasu temu ,ale to jedyna możliwość bez wymiany pasów na dorażnie. 

Opublikowano

Tak byc raczej nie powinno, skoro jednego dnia kosze zboze i obroty  byly 110-1200.Drugiego dnia obroty max to 800 i nie da rady zwiekszyc,jesli byla by to wina pasa to moim zdaniem obiawialoby sie to stopniowo.Pas nie wydrze sie w ciagu paru godzin pracy w polu.

Opublikowano

W takim przypadku jedyna myśl mi do głowy przychodzi w tej usterce że  nie chodzi płynnie wariator młocarni bo jest zapieczony na tulei, pewnie nie smarujesz kalamitki tej pod sprężyną na wariatorach osadzonych na wale młocarni, najczęściej tam zapieka na tej tulei, lub też wariator zapieka na wale jezdnym też tam jest tuleja ślizgowa wariatorów, to jedyna możliwość jeśli raz pozyskuje wymagane obroty a, innym razem już nie, a powinny płynnie chodzić te przekładnie i wtedy w całym zakresie obrotów masz płynną regulację .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez Rolnik12344
      Witam 
      Posiadam claasa dominatora 98sl i mam mały problem.
      Przy gwałtownym pchnięciu hydrostatu kiedy kombajn jedzie pod górę wydaje się jakby silnik tracił moc i kombajn przygasa, jeśli spokojnie popycham dźwignie kombajn chodzi normalnie. Myślałem nad elektro-zaworem, zapowietrzonym układem, strata ciśnienia na pompie lub silniku hydraulicznym i zawalonym filtrem. Dodam że olej wymieniony został przed żniwami.
    • Przez janek884
      Do sprzedania 
      Dominator 118 SL maxi 1992r. Heder 6m z 1999r na grubym ślimaku, kosa na śrubki. Silnik V6 mercedes 270 koni. Zadbany, klimatyzacja sprawna. Kamera cofania, poziomowanie hedera w joysticku. Hydrostat. 2 kosy boczne elektryczne. Elektroniczny dokładny pomiar prędkości. Oświetlenie Led 9 szt. Zawsze garażowany. Cena 133 tysiące. Dolnośląskie 57-160. Tel 500132349

    • Przez andru13
      Mam problem z grzejacym sie silnikiem OM 421 V-ka merca w mojej 108 SL moze macie jakies sugestie co moze byc przyczyna tego zjawiska???
      dodam tylko ze wymienilem juz nawet chłodnice na nowa ale to nic nie pomoglo.Z góry dziekuje za pomoc może byc na gg pod numer 7813665 pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v