Chudini

Obornik koński

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Chudini    0

Witam, posiadam duże ilości obornika końskiego,który jest składowany w pryzmie na polu. Obornik jest bardzo słomiasty i nawet po rocznym składowaniu w pryzmie nie chce "pracować" Ma ktoś może pomysł jak sprawić aby zaczął się rozkładać? Podsypać może nawozem, czy coś innego? Gnojówki nie posiadam żeby go polewać, ale może wodą aby był mokry?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Prosze o opinie na ten temat ,tych którzy stosują tą forme nawożenia.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Czy wywozicie obornik na zboże? U nas niedawno jeden rolnik wywoził. I czy to się opłaca?
    • Przez lulak
      Chodzi mi o to, aby sianie było jak najbardziej ekonomiczne, czyli aby rozsiany nawóz (np. saletra) nie ulatniał się.
      Czy w pogodę słoneczną, pochmurną, przed deszczem, po deszczu....( bo w trakcie chyba nie bardzo) ?
      Jakie są wasze sugestie i kiedy siejecie ?
    • Przez Diwad890
      mam takie pytanie, tydz czasu leżał nawóz rozsiany (viking i siarczan magnezu) i nie było deszczu po tygodniu popadało dopiero, dużo procent moglo sie ulotnić ?
    • Przez Ainat
      W związku na modę na ekologię a także realny problem wyjałowienia gleb przez intensyfikowanie plonów z upraw polowych , warzywniczych  sadów zacząłem interesować się problemem odtworzenia zasobów pokarmowych gleby.
      Problem jest istotny już u nas w kraju a na Zachodzie , w Stanach czy w Australii palący. Gleby przez wiele lat są pozbawiane mikroelementów i makroelementów przez  coroczne wywożenie wspomnianych zasobów z plonem .
      Odnawiane są tylko NPK i to nie zawsze w wielkości bilansującej stratę.
       
      Gleby stają się jałowe i mimo dużych dawek NPK coraz słabiej plonują.
       
      W internecie jak i w śród naukowców toczy się dyskusja nad stosowaniem naturalnych minerałów pochodzenia wulkanicznego jak mączki bazaltowe , granitowe , dolomity ,bentonity , lawy. .
       
      Temat mnie bardzo zainteresował gdyż jak się okazuje minerały te zawierają całą paletę mikroelementów i makro.
      Czytając skład chemiczny tych minerałów trend ten wydawać się zaczyna wybitnie słuszny i wskazany. Przy odpowiednim poziomie stosowania tych minerałów i podniesienia zasobności gleby realnym się wydaje przywrócenie glebom odpowiedniego poziomu zasobów i utrzymaniu potencjału plonowania przy ograniczeniu stosowania NPK. Włączenie w tą nazwijmy nową technologię nawozów zielonych Ii przywracanie życia biologicznego gleby , rysuje się interesująca przyszłość rolnictwa w nowej odsłonie.
      Wychodzi to na przeciw trendom od cheminizowania sztuki rolniczej w Europie czy Ameryce..
       
      Ciekawi mnie Wasze zdanie i spojrzenie na tą kwestię?
      Zapraszam do dyskusji.
       
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.