Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ooo nie koleżanko, nie ma gdzie i samemu?? W sobotę o 19 jestem u Ciebie i Twoja teoria legnie w gruzach :D

 

Aha i który wariant wybierasz: "na luzie", czy garniturek i wypacykowane pantofelki?? B)

To zależy czy na kawkę przyjedziesz czy gdzieś mnie zaprosisz :P O 19 to będę musiała się sprężać żeby się wyszykować :lol: A jak Ci powiem że mnie mundurek kręci co Ty na to?

Opublikowano (edytowane)

Kochani apropos nagrody za wczorajsza zagadke to nie moge nikomu przyznac i powiedziec co bylo nagroda, poniewaz nikt nie zgadl.

 

A jak @weris podziekowala za zyczenia to rano jak przeczytalam normalnie usmiech na twarzy mi sprawilo.

 

Ps Panie X jak to czytasz, to wlasnie Ci powiem, to byla psychologia. :D

 

 

@Pedro ubieraj garniak i do @Bystrej. Potem Ja zobaczysz tak jak marzysz

Edytowane przez banan575
Opublikowano

@Banan ale ja dzisiaj nieprzygotowana jestem na wizytę Pedra, nie mam pazurków zrobionych i dzisiaj kolejnych odcisków się dorobiłam, to jak ja dłonie pokarze wstyd tylko będzie
:D
Opublikowano

Masz poczucie humoru albo tak zależy Ci na facecie on nie będzie czekać na Ciebie koleżanko bo każdy facet patrzy jeśli jest nie znajomy wizualnie bo swój to wie co bierze ,,, a zatem nie grymaś bo przysłowia to chyba znasz ...

Opublikowano

@Banan żebym mogła się spodobać Pedrowi to musiała bym parę lat sobie odjąć, nie powiem ile ale różnica jest spora więc nic innego mi nie zostało jak operacja ;)

Opublikowano (edytowane)

A tam zaraz operacja może wystarczy jakiś face lifting nie ma to jak natura jej operacyjnie nie wolno poprawiać. A co ma wiek do miłości jeżeli dziewczyna co ma 18 lat zakoch*je sie w facecie co ma 30 lat to dlaczego nie moze być na odwrót, bardzo duzo jest małżeństw gdzie kobieta jest starsza i żyją i się dogadują, powiem że taka starsza kobieta to ma juz poukładane w głowie a wiadomo jak to z młodymi dziewczętami jeszcze same od zycia nie wiedzą co chcą nie mówie ze wszystkie takie chca żeby nie było nalotu na mnie

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Tylko jak ludzie patrzą na faceta z młodą panną, a jak na starą babę z młodym chłopakiem........

@Banan szpilki, ładna kiecka i makijaż chyba mi nie pomoże a wizyta w salonie to wyjście na jeden raz a potem co dalej? ;)

Opublikowano

nie wiem jak u was jest ale u nas jest wiele takich małżeństw mamy juz 21 wiek ludzie inaczej ju ż patrzą na te sprawy po za tym wraz z wiekiem różnice się zacierają nie mówię tu o ekstremach np ona 30 lat a on 15 tylko już 10 lat różnicy między nimi wydaje mi się nie straszne a jeżeli się kochają i świata poza sobą nie widzą to ich sprawa a nie kogoś innego. Bystra dasz radę wy kobiety to macie swoje sposoby banan ma ich setki nie :lol:

Opublikowano (edytowane)

Właśnie podsunęłaś mi bananku temat, dlaczego faceci i nie tylko oglądają się za innymi a swoich polówek nie doceniają ?

 

Doceniaja swoje, ale na poczatku jest zauroczenie a po slubie codziennosc, widzi sie dzien w dzien, i czasami nie dostrzega tego ze ta moja kobieta to bogini seksu.

 

A taki salon taka boginie z kobiety potrafi zrobic, az mezowi galy opadaja z wrazenia.. :D

Edytowane przez banan575
Opublikowano

W tym temacie się nie wypowiadam bo nie wiem jak to jest niestety. Idę na kolację na kiełbaskę dzisiaj wędzoną na nielegalnym dymie, palce lizać jakby się dało to bym wam przesłał trochę ;)

Opublikowano

No właśnie @Tomasz dlaczego?

@Izolda bo mi matka natura zapomniała dać urody i nie mam co eksponować

a czy wy panowie potraficie odróżnić zauroczenie od miłości? bo mi się wydaje że nie do końca

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v