Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Smutny jest fakt, że wątek ten stał się igrzyskami żądnymi krwi. Zamiast wspierania osób w ich poszukiwaniach, zaczyna się podśmiewanie, wytykanie różnych spraw i celowe dogryzanie. Oczywiście, każdy ma prawo wyrażać własną opinię, ale takie bez merytorycznego uzasadnienia, lepiej schować do kieszeni niż wdawać się w polemikę z osobami, które szastają argumentacją.

Opublikowano (edytowane)

A teraz stał się wywodami mężatek,

 

A teraz dostaniesz ostrzeżenie za cytowanie poprzedniego posta. +1 punkt ostrzeżeń

Edytowane przez MAT912
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Teraz będzie trzeba go odgrzać.

Co zrobić aby faceci byli tacy jakiego panny poszukują?

Było, że są leniwi, skąpi, nie dbający o siebie, nie mający dość czasu dla dziewczyny ... Znacie receptę aby ogólnym oczekiwaniom dogodzić?

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tyle wystarczy by taki kawaler mógł być Twój ?

Opublikowano

No robi się mieszanina bo jeden zajmuje się produkcją zwierzęcą a drugi produkcją roślinną .. Ale wracając do tematu ,według mnie to Szukając dziewczyny na "gospodarkę" trza szukać z gospodarki o profliu takim jaki my sam prowadzimy .Jest wtedy szansa na zgodę i dogadanie się jednym a drugim. Bo inaczej to było by ciężko. się dogadać ja tak tylko myślę :P chociaż jakaś nadzieja jest :D Ja to bym zrobił jakąś imprezę i zaprosił ludzi z gospodarkami :P było by o czym pogadać w końcu przy sobocie można %% ktoś chętny :??hah..

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)
Bo inaczej to było by ciężko. się dogadać ja tak tylko myślę

Można się dogadać, można,@Heidi jest tego przykładem :wub: Może niebawem się odezwie i opowie co nowego w Ich związku.

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

Teraz będzie trzeba go odgrzać.

Co zrobić aby faceci byli tacy jakiego panny poszukują?

Było, że są leniwi, skąpi, nie dbający o siebie, nie mający dość czasu dla dziewczyny ... Znacie receptę aby ogólnym oczekiwaniom dogodzić?

Bądż sobą nie kieruj się czyjimiś sugestiami ,bo dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

To nie dla mnie są te rady :P One są dla tych, którzy nie wiedzą czego panny , a w zasadzie nasze userki oczekują ;)

Opublikowano

No robi się mieszanina bo jeden zajmuje się produkcją zwierzęcą a drugi produkcją roślinną .. Ale wracając do tematu ,według mnie to Szukając dziewczyny na "gospodarkę" trza szukać z gospodarki o profliu takim jaki my sam prowadzimy .Jest wtedy szansa na zgodę i dogadanie się jednym a drugim. Bo inaczej to było by ciężko. się dogadać ja tak tylko myślę :P chociaż jakaś nadzieja jest :D Ja to bym zrobił jakąś imprezę i zaprosił ludzi z gospodarkami :P było by o czym pogadać w końcu przy sobocie można %% ktoś chętny :??hah..

 

Na takie spotkanie to jednej soboty mało by było. Ledwo by się człowiek rozejrzał i koniec imprezy. Ze trzy dni by się przydały ;)

Opublikowano

To nie dla mnie są te rady :P One są dla tych, którzy nie wiedzą czego panny , a w zasadzie nasze userki oczekują ;)

Toskoro wiesz czego kobiety oczekują to po co pytasz,

 

Toskoro wiesz czego kobiety oczekują to po co pytasz,

A co do jak to nazwałeś usterek to każda panna ma inne wymogi i nigdy nie wiesz na jaką trafisz.

Opublikowano
A co do jak to nazwałeś usterek to każda panna ma inne wymogi i nigdy nie wiesz na jaką trafisz.

Główne "wymogi " :rolleyes: my kobiety mamy takie same ,tylko diabeł tkwi w szczegółach ^^ :D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@Wozak poczytaj parę ostatnich stron i dowiesz się dlaczego. Koleżanki mają problem z odnalezieniem ich zdaniem ogarniętego faceta i warto było by im pomóc, może w końcu jeden taki się do nich odezwie. Na forum kawalerów jest sporo ale jakoś odpowiednich nie widać a Ty widzę masz małe szanse ale kto tam wie.... Jak jesteś odpowiednim kandydatem z głową na karku to odezwij się do koleżanki, która szuka po prostu prawdziwego faceta :)

Myśle że znalezienie dziewicy będzie łatwiejsze niż znalezienie prawdziwego faceta na gospodarke:) :rolleyes: a o tym aby był pracowity i miał głowe na karku nie wspomne :huh:

Opublikowano (edytowane)

One same do końca nie wiedzą czego chcą,w życiu trzeba być zdecydowanym, Ja już mam partnerkę życia Ty też poczytaj to byś wiedział,tu nie chodzi chyba opotyczki na słowa tylko o doradzanie ale konkretne bo bawić się owszem można lecz czas szybciej leci niż myślimy. Każdy chce mieć Tą drugą osobę na dobre i złe i TY NAPEWNO TEŻ.

 

Główne "wymogi " :rolleyes: my kobiety mamy takie same ,tylko diabeł tkwi w szczegółach ^^ :D

Wy kobiety jesteście bardzo wymagające sam wiem bo mam żone,zawsze musi być wasze na wierzchu.

Edytowane przez Marcin91
cytowanie poprzedniego posta
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Oj @Wozak, mylisz się w paru kwestiach, ale nie zaśmiecajmy tym tego tematu.

 

to byś wiedział,tu nie chodzi chyba

 

To wiesz czy nie wiesz, sam sobie zaprzeczasz.

no dobra wystarczy tego OT, poczekajmy na opinie samych kobiet na ten temat.

 

Edit @Banan575 to nie było do Ciebie, sorki.

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

Oj @Wozak, mylisz się w paru kwestiach, ale nie zaśmiecajmy tym tego tematu.

 

 

To wiesz czy nie wiesz, sam sobie zaprzeczasz.

no dobra wystarczy tego OT, poczekajmy na opinie samych kobiet na ten temat.

 

Edit @Banan575 to nie było do Ciebie, sorki.

Może i mylę się ale jak kiedyś bedziesz mieć żonę to wtedy okaże się jaką opinię napiszesz,nikt nie jest idelny może Ty nim jesteś.

 

Bo chlop jest glowa rodziny, a kobieta szyja i tà glowa kieruje

Właśnie i to szczera prawda, wy jesteścue górą,ale ważne że jesteście.

 

Moze i sie myle. Mam meza rolnika, i niczego nie zaluje.

BO ROLNIK NIE JEST ZEPSUTY TYLKO SZCZERY I CHCE KOBIECIE OFIAROWAĆ TO CO MA NAJLEPSZE,I ABY W ŻYCIU NIE ŻAŁOWAŁA ŻE Z NIM JEST.

Opublikowano

Główne "wymogi " :rolleyes: my kobiety mamy takie same ,tylko diabeł tkwi w szczegółach ^^ :D

 

Dokładnie, często tym szczegółem jest negatywna cecha charakteru która źle wpływa na relacje w związku. :(

Opublikowano
Wy kobiety jesteście bardzo wymagające sam wiem bo mam żone,zawsze musi być wasze na wierzchu.

Jestem pod wrażeniem ,że Pan na forum przyznaje się ,że jest pod pantoflem żony ... :rolleyes: :lol:

Ja mam męża i wyobraź sobie nie chce mnie słuchać ,tylko czasami :unsure: Żart oczywiście ,bo czyje w moim związku jest na wierzchu zależy od ""pory dnia i sytuacji" :rolleyes: :D

Opublikowano (edytowane)

Jesteśmy zgodnym małżeństwem a szczery jestem to fakt, moja druga połowa zawsze chce dobrze i zgadzamy się w tym mam nadzieję iż w Pani związku jest podobnie,bo małżeństwo to nie jest boisko i nie chodzi o to kto pierwszy będze u bramki.

Edytowane przez Marcin91
cytowanie poprzedniego posta
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v