Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

biala okulisty to nie bo mi w oku pogrzebali i dopiero teraz wiem co to bol glowy :P nie polecam :P ale kontrolować wzrok trzeba żeby nie płakać :)

 

nikolas29 to dobrze że jeszcze ma go co boleć :P

Opublikowano

banan ty jeszcze z tego nie wyrosłas..tylko ty na tej stronie zostalas z naszej elity

 

Ano i siedze ale to juz z nudy.

 

 

Szukam jakiegos agronoma co ma agroturystyke na mazurach. Bede robic wypad na weekend. :D

 

 

@am1.... jak masz cos nadal z okiem to najlepsi specjalisci sa w Lublinie ;)

Opublikowano

banan taką mam nadzieję że najlepsi bo tam mialam operację a w poniedzialek mam być na kontroli :) w szczecinie nie chcieli mnie operować i wyslali do Lublina ;)

oby było ok to w końcu sobie pozwiedzam bo ostatnio nic nie widzialam tylko szpital :) a podobno Lublin piękny jest :)

Opublikowano

Bo kobiety nie są takie łatwe trzeba je najpierw zrozumieć :D a potem można je podrywać, czyli lepiej napić się piwa z kolegami :D a jak już kobieta upatrzy sobie faceta to :wub: nie ma odwrotu :D

Opublikowano

Kolega już popełnia błąd - kobiet nie należy rozumieć, należy je kochać. :)

Opublikowano

W sumie prawda dlaczego tylko facet ma stawać na rzęsach aby to kobieta go chciała, a niech dziewczyna też pokaże na co ją stać niech pokaże facetowi że jej się podoba a nie wieczne że on nie wie jakie ja mam potrzeby, to mu powiedz a nie duś tego, bo później kochanie co ci jest a tu magiczny foch a ,,nic'' :D .

Opublikowano

zetorlublin-heh,nic się nie zmienia,albo a właściwie co to pisać,stereotypy,albo rodzice akceptują,albo kobieta akceptuje,jesli obiektywnie spostrzegam to-to sami na siebie bat krętą

Gość Profil usunięty
Opublikowano

W sumie prawda dlaczego tylko facet ma stawać na rzęsach aby to kobieta go chciała, a niech dziewczyna też pokaże na co ją stać niech pokaże facetowi że jej się podoba a nie wieczne że on nie wie jakie ja mam potrzeby, to mu powiedz a nie duś tego, bo później kochanie co ci jest a tu magiczny foch a ,,nic'' :D .

 

Widzisz bo na tym polega prawdziwe uczucie że ludzie nie muszą sobie nic udowadniać, nie muszą sobie mówić czego pragną ani dusić coś w sobie oni poprostu musza rozumiec siebie bez słów i nawzajem wypełniać. :)

Opublikowano

Lina może mówisz prawdę nie mówię że nie tylko ile takich par naprawdę jest co rozumieją się bez słów, na palcach dłoni można policzyć, jak by się rozumieli to nie było by tyle rozwodów a tu parę lat chodza ze sobą a po ślubie zaczyna sie walić na całego, nie mówię tu o wszystkich ale sporo małżeństw z mojego okręgu się rozleciało po mniej wiecej dwuch latach :wacko:

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v