Skocz do zawartości
Ferdek07

Wzęcie u cielaka!

Polecane posty

Ferdek07    62

Właśnie zauważyłem że 10cio dniowy cielaczek zrobił się jak piłeczka szybko doradzcie co z tym zrobic! na obiad dostał mlekopan chciałem teraz go nakarpic i zauwazyłem że ma straszne wzdęcie masarz dał tylko tyle ze puścił 3 bąki, robic coś z tym czy samo mu to przejdzie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor5321    1

trzeba przekuć (samą igłą) z lewej strony tą tzw. piłeczke

wylecą te gazy i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62
trzeba przekuć (samą igłą) z lewej strony tą tzw. piłeczke

wylecą te gazy i po sprawie.

a jak nie przekuje to nie zejdzie? może lewatywe? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    17

No raczej nie ma sie co bawic tylko wezwac weterynarza-bo tak to mozna jeszcze samemu po gorszyc sprawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

samemu to bym nic nie robił, spróbować pomasować jeszcze a gdyby nic nie dało to po weterynarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zadzwoń do weterynarza, jak ci poradzi, że masz przekuć cielaka to wtedy będzie mniej ryzykowniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    17

No tak ale on chyba tak nie powie-bo tak to by bylo za darmo a tak to by wzial kase wiec pewnie bedzie musial przyjechac na miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie powie, ale spytać się zawsze można....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
No tak ale on chyba tak nie powie-bo tak to by bylo za darmo a tak to by wzial kase wiec pewnie bedzie musial przyjechac na miejsce.

Ja już weterynarza ie chce 2 dorosłe sztuki padły po jego wizytach w przeciągu ostatnich 2 tyg, masarz troche pomógł poszły gazy przodem i tyłem (rok nie pije mleka po tych tylnych gazach :D ) troche zeszło ale jeszcze jak piłka tylko miększa, a ten cielaczek to właśnie sierotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wróże powodzenia w ratowaniu tak młodego cielęcia. Najprawdopodobniej wzdęcie jest objawem jakiejś fizjologicznej wady wrodzonej - jak przecież może dojść do wzdęcia żwacza gdy jest on niewielki, praktycznie pusty i nie funkcjonuje.

Sam miałem niedawno taki przypadek... farmakologiczne pobudzanie trawienia, sondowanie, wlewy do żwaczowe i w końcu wreszcie trakorowanie nie pomogło :D


Agatka (dla przyjaciół Bajbusek) Taka maleńka istota, a nadaje życiu zupełnie nowy wymiar :D

Praca wymagająca zaangażowania więcej niż jednej osoby jest pracą źle zorganizowaną!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    17
Ja już weterynarza ie chce 2 dorosłe sztuki padły po jego wizytach w przeciągu ostatnich 2 tyg, masarz troche pomógł poszły gazy przodem i tyłem (rok nie pije mleka po tych tylnych gazach :D ) troche zeszło ale jeszcze jak piłka tylko miększa, a ten cielaczek to właśnie sierotka

Rada-zmien weterynarza B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Nie wróże powodzenia w ratowaniu tak młodego cielęcia. Najprawdopodobniej wzdęcie jest objawem jakiejś fizjologicznej wady wrodzonej - jak przecież może dojść do wzdęcia żwacza gdy jest on niewielki, praktycznie pusty i nie funkcjonuje.

Sam miałem niedawno taki przypadek... farmakologiczne pobudzanie trawienia, sondowanie, wlewy do żwaczowe i w końcu wreszcie trakorowanie nie pomogło :D

właśnie nie miało apetytu ciele i dzisiaj dorwało się ale za dużo nie wypiło al i sianka duzo jadło pewnie tym sianem sie zapchało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07 jak pojisz cielęta, z wiaderka czy przez smoczek?


Agatka (dla przyjaciół Bajbusek) Taka maleńka istota, a nadaje życiu zupełnie nowy wymiar :D

Praca wymagająca zaangażowania więcej niż jednej osoby jest pracą źle zorganizowaną!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Ferdek07 jak pojisz cielęta, z wiaderka czy przez smoczek?

smoczka, ale pilnowałem zeby przy mnie wszytko jak należy wydoił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

ja tam mam super weta, na siano to za wczesnie i tez to mogło byc przyczyną, masowac i głowe do góry to też sie wtedy odbija, ja miałem podobny przypadek z bykiem, miał jakąs wade bo czasami tez był nieźle nadety, ale naszczecie jadł i czym starszy to sie to normowało i dzisiaj jest byczysko fest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    107

mialem taki przypadek.najlepsza sonda.moj mial 3 razy.1 raz weterynarz potem pozyczalem i sam robilem.a najlepszy stary sposob-jedz na jakas ubojnie bydla wez swiezej tresci zaladkowej od krowy i daj cieleciu do zjedzenia.a igla czy trokar to prosta droga do utylizacji


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
ja tam mam super weta, na siano to za wczesnie i tez to mogło byc przyczyną, masowac i głowe do góry to też sie wtedy odbija, ja miałem podobny przypadek z bykiem, miał jakąs wade bo czasami tez był nieźle nadety, ale naszczecie jadł i czym starszy to sie to normowało i dzisiaj jest byczysko fest.

Byłem znowu jak ruszyłem cielątko jak by bomba wybuchła :D no i wybróżniło się porządnie moze coś z tego będzie

 

p. stosujecie taki patent żeby włożyc coś w pysk kilka zdziebeł siana żeby wymuszac przeżuwanie a co za tym idzie prace żwacza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Tydzień mija, a jałóweczka już wszystko dostawała i węgiel i solony mlekopan zioła, kora dębowa i nic, jeden dzień biegunka a na drugi dzień apetyt i tak w koło, a znalazłem dla niej nawet mamkę bo z wiadra ze smoczka nie chce ssac, pochudło cielątko okrutnie, czy coś z tego będzie wogóle jak to rokuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    7

Czas pokaże ale chyba raczej nie jeżeli tak naprawdę mocno osłabło to jak sie samo nie wykuruje to ....


,, Idę dalej żeby być jak najbliżej ..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz1515    1

na wzdęcia z tego co wiem to jest jakiś płyn, nie wiem jak sie nazywa bo tymczasowo nie mamy go w domu ale jak cielak ma wzdęcie to dajemy mu go z mlekiem , sam wypija i po sprawie, a jak nie chce wypić to trzeba mu wlewać po troszeczku do pyska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

akurat moja jałóweczka już dawno zdechła miała te wzdęcia przez ponad tydz mijały i znowu się pojawiały, a jałówka od której bya ta jałóweczka zdechła na zakarzenie 5tego dnia po porodzie, podejrzewam że mogło na to mieć wpływ pewne zdarzenie jak jałówka była w połowie ciąży urwał się byk i zrobił zamiaszania że przycisneło ją bardzo do uczepki tak że brzuchem wisiała na wygrodzeniu i się sklinowała, być może jakiś krwiak się zrobił lub cos takiego że dostała tego krowotoku i zakarzenia, a ciele urodziło się już z defektem i stąd te wzdęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mati10    8

U mnie byczka wzdymało 3 razy, ale wymasowaliśmy go i było ok, ale jak za 4 razem go wzdło to i bieganie po podwórku i masaż nie pomogły (kładł już się nam na rękach i wyciągał nogi). Zadzwoniliśmy do lek. wet. i powiedział nam, żeby dać mu 50-tkę wódki z kawą żeby zatrzymać fermentacje. Niestety było to już za późno. Fermentacja ustawała, ale i tak był ogromnie nabrzmiały i musiałem wbić mu igłę od szczepienia prosiąt i uleciało trochę gazów i było ok (trochę był osowiały i smutny, ale rano było wszystko ok; cała akcja działa się miedzy 22 a 1 w nocy). Dodam, że cielak miał ok 18 dni i ważył 58kg na 2 dzień po urodzeniu (moim zdanie dużo). Moim zdaniem powodem tego było to, że(lek. wet. potwierdził)zjadł trochę paszy (wygrzebał spod siana)i w połączeniu z mlekopanem dało właśnie taki a nie inny efekt. Niekiedy cielaki stały koło krów przy korycie i nic im nie było, a nieraz widziałem jak kilkudniowe cielę wsadzało łeb do koryta, ale widocznie ten był wrażliwszy.

Edytowano przez Mati10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez bolo22
      Witam
      Czy ktoś chce skorzystać z profesjonalnej korekcji racic? Zapraszam cały kraj najlepiej większa ilość. Firma usługowa Paweł Tomaszyk tel 697811275 naprawdę warto szybko tanio fachowo
    • Przez krystiam114
      Witam, mam problem z jednym bykiem mianowicie chodzi o to ze w przednie nogi ma ugiete na boki i ledwo wstaje. Stoi zgarbiony rowniez ze zgientymi. Mysle ze to moga byc stawy, prosze o pomoc bo nie wiem czy jak urosnie to bedzie mogl normalnie wstac. Dodam ze to LM 50% czerwony 430 kg
    • Przez Maluch
      Witam
      Jakie znacie preparaty w płynie (nazwy) do odrobaczania bydła. Chciałbym teraz na jesieni odrobaczyć bydło zanim wejdzie na zimę do obory
      Odrobaczanie poprzez zastrzyk. Wasze uwagi i spostrzeżenia dotyczące odrobaczania mile widziane.
    • Przez Ursus6024Team
      Czy ktoś kiedyś podejmował się leczenia złamanych żeber u krowy ?
×