Skocz do zawartości
MasiaaMaka

bliźnieta

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MasiaaMaka    0

ociliły sie bliźnięta cielisia i byczek, myslimy nad zacieleniem cielisi i czy mozna gdyz mowia ze nie bo moze miec hormony, geny byka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxpawlusxx    16

U nas kiedyś stały razem bliźniaki i niespodziewanie się okazało ze cieluszka jest w ciąży. I teraz jest normalna krowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

W trakcie ciąży hormony byczka mogły przejść na płód cieliczki, taka jest wtedy tylko na mięso, z byczkiem natomiast po takiej ciąży wszystko jest ok.Nie jest teraz pewne czy będzie można ją zacielić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamil1985    3

Cieliczki z bliźniąt gdy jest z byczkiem (cieliczka+byczek) są nigdy nie płodne- Przerabiane setki razy. 

Tylko cieliczki z bliźniąt gdzie jest cieliczka+cieliczka (2xcieliczka) są płodne i można trzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27
Napisano (edytowany)

Przez krew przeniknął.A co ma wygląd do hormonów?

Edytowano przez maciejo360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasiaaMaka    0

no ale to wiadomo w 100% ze przepłnoł? no niewiem u ludzi jest tak ze jak sa podobne to oznacza ze sa jednojajowe i wtedy wystepuje ryzyko nieplodnosci a u bydła nie wiem i dlatego tu pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

Odpowiedź na Twoje pytanie:

 

 

maciejo360

Dzisiaj, 14:26

W trakcie ciąży hormony byczka mogły przejść na płód cieliczki, taka jest wtedy tylko na mięso, z byczkiem natomiast po takiej ciąży wszystko jest ok.Nie jest teraz pewne czy będzie można ją zacielić

 

Kolejna odpowiedź i potwierdzenie:

 

 

kamil1985

Dzisiaj, 14:26

Cieliczki z bliźniąt gdy jest z byczkiem (cieliczka+byczek) są nigdy nie płodne- Przerabiane setki razy.

Tylko cieliczki z bliźniąt gdzie jest cieliczka+cieliczka (2xcieliczka) są płodne i można trzymać.

 

Z takiej ciąży najczęściej jałówka nadaje się tylko na mięso, chociaż w Internecie kiedy o tym czytałem znalazłem wyjątek, ale to szansa jak w totka.

 

Możesz ją zostawić i sprawdzić czy się zacieli, a jak nie to na ubój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARoROL    0

MasiaaMaka - w moim gospodarstwie też miałem taką sytuację z bliźniakami (jałóweczka, byczek) zostawiliśmy je do dalszej hodowli, jałówka sobie stała i nie okazywała żadnych objawów rui, przy okazji zacielenia krowy inseminator z ciekawości zbadał jałówkę, okazało się, że nie ma w ogóle rozwiniętej macicy, dlatego byliśmy zmuszeni ją sprzedać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil1985    3

Tak, o ile z bliźniąt warto odpasać. zazwyczaj takie sztuki są słabsze i trudniej je odpasać. Mają gorsze przyrosty. A jeżeli chodzi o to czy się zacieli to jeszcze się nigdy nie spotkałem aby tak się stało. Z mojego doświadczenia i wiadomości to takie cieliczki nie mają wcale rozwiniętych narządów płciowych. Tylko odpas.

 

@kamil1985 czyli ta cieliczka tylko na opas i nie ma wyjątków?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EppS    2
Napisano (edytowany)

W moim gospodarstwie dwa razy juz zacieliłem cieliczki z ciąży bliźniaczej (byczek i jałóweczka) i jako krowy nie ma z nimi żadnego problemu (weteryaże robią oczy jak 5 zł jak o tym opowiadam) jako ciekawoska jedna z nich na 5 wycieleń 5 byczków :huh:

Edytowano przez EppS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

szansa że będzie normalna to 10% ale z tego co zauważyłem te jałowki które są bezpłodne rosną lepiej niż normalne jałowki. Poczekać do roku i wtedy zbadać jak się rozwija. Kiedyś 3 razy badałem jedną jałowke. Gospodarz jak dowiedział się że bezpłodna sprzedał sąsiadowi nic nie mówiąc o jej wadzie. Ten chciał ja zacieli ale się nie goniła i mnie woła żebym zobaczył. Sprzedał ja dalej i w trzecim miejscu to samo:) ciekawe w ile miejsc jeszcze trafiła:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matthew96    1

cieliczki z ocielenia (byczek,jałóweczka) nie nadają się do hodowli,gdyż w ich układzie rozrodczym nie ma szyjki macicy.Ruję może miec normalnie ale do zapłodnienia nie dojdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbitom793    22

Jałówka z bliżniąt dwupłciowych na 90% nie będzie miała rozwiniętych narządów rozrodczych, ale osobiście mam jałówkę BBBxHF z takiej ciąży, którą znjomy mi sprzedał bo okazło się, że kiedyś byk mu się urwał i o dziwo skutecznie ją zapłodnił a gość się wystrszył, że jak BBB to npewno się nie wycieli i odsprzedał mi w cenie mięsa. Ocieliła się u mnie i teraz jest ponownie zcielona. Czyli wniosek, że ta u mnie załapała się w te 10%. To ta z lewej: http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/470569-jalowki-bbb-50/#commentsStart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez andrew176
      Panowie mam do was jedno duże pytanie, a mianowicie jak zwiększyć wydajność mleczną krów?
      A więc posiadam w tej chwili 15 sztuk dojnych i z wydajnością nie jest najlepiej ale też narzekać nie będę.
      Mam krowy o różnej wydajności najsłabsze do 10l na dzień i mniej, najlepsze do 25l.
      Krowy żywione są w następujący sposób:
      Rano  czyli zaraz po doju I posiłek
      -osypka z własnych zbóż (owies, pszenżyto, żyto) + otręby pszenne: około 3 kg na sztukę (wiadro 20l na 3 sztuki)
      -susz z qq tak zwany DDGS: ok 10-15 l mleka/1kg na sztukę
                                                        ok 15-20 l mleka/do 1,5 kg
                                                        ok 20-25 l mleka/1,5 do 2,5 kg
      II posiłek jak zjedzą osypkę :
      Kiszonka z traw do godziny 13 praktycznie na bieżąco
      III posiłek:
      Tj około godziny 13 do 15 siano.
      IV posiłek:
      -kiszonka z qq 1,5-2 wiadra 20 litrowe na sztukę
      -osypka ta co rano w tej samej dawce
      -mieszanka uzupełniająca mineralna MIX-Vit wg zaleceń 100-200g/sztukę
      lub Univit wg zaleceń 80-120g/sztukę
      V posiłek po doju wieczornym:
      -siano do rana.
      Czasem jeszcze przed porannym dojem kiszonka z traw i po qq przed sianem kiszonka z traw  w niewielkich ilościach.
      Czasem również kiszonkę z lucerny i koniczyny w miejsce kiszonki z trawy.
      Krowy mają ciągły dostęp do soli a i jeszcze jedno nie dostają wcale słomy, czy zacząć dawać w niewielkich ilościach?
      Krowy są dojone rano 6, wieczorem 17.
       
      Mocznik na poziomie 200-300.
      Białko ok 3,5%
      Tłuszcz ok 4-4,5%
      Z góry dzięki za pomoc:)
      Pozdrawiam
       
    • Przez Beton82
      Witam. Posiadam oborę przejazdową szerokość korytarza paszowego 4,5 m. na 50 szt. bydła opasowego.  Jaki będzie najlepszy wóz paszowy 5m3 wystarczy??? i czy przy mieszaniu paszy nie będzie się z niego wysypywać balot sianokiszonki. Czy C 360 da sobie z nim radę? 
    • Przez stasiek26600
      Witam,
      jestem nowa na forum ale szukam pomocy bo moj tata napytał sobie biedy. Kupił nie dawno 10 byczków ok. 100kg od handlarza. Po przyjezdzie wszystko zdawało sie byc w porzadku, jeden podobno troche się smarkał. Troche były zmęczone po transporcie i wygłodniałe, na wszystkie sa papiery. Na drugi dzien cielak zaczoł kaszlec a po nastepnym kolejne. Wzywany byl weteryniaż, zaszczepił cielaki i miało byc wszystko w porzadku. Jednak stało sie inaczej pierwszy chory leżał osowiały, nie chciał jesc, ciezko oddychał. Poźniej dochodziły kolejne. Przyjezdzał inny weteryniaż i podawal inne leki, szczepionki. Stwirził ze to zapalenie płuc i ze to przyjechalo z transportem tych zwierzat. Obecnie 4szt padły, zutylizowane. Dwa osowite udalo sie uratowac, reszta w porzadku. Sprzedawca został po pierwszej wizycie lekarza został poinformowany ze zwierzeta sa chore. Niby poczatkowo twierdzil ze to nie u niego sie zarazily, ale po jakims czasie doszli do porozumienia ze w zamian za rozliczenie za 4 szt przywiezie 2 zdrowe w tej samej wadze. Wszystko bylo by dobrze ale to tylko obietnica slowna, nie chcial przysłać zednej wiadomosci tekstowaj ze sie do tego zobowiazuje. Obecnie milczy. Teraz moje najważniejsze pytanie.
      Co należy zrobić zeby odzyskać pianiądze za poniesione koszty? Czy można mu wytoczyć sprawe sądową. Dowiedzieiśmy się że u innych kupujących od niego tez padło pare sztuk (te same objawy). Jak można go ukarąć i jakie będą potrzebne do tego dokumenty. Czy ktoś miał taki kłopot?
       
    • Przez Ferdek07
      Składaliście wnioski o nadanie longin i hasła do zgłaszania zwierząt jak wam to się podoba i co wpisać w rubryke o miejscu pobytu/utylizacji zwierząt padłych czy coś takiego taka rubryka jest :rolleyes:
    • Przez Patryk94
      Jeśli ktoś by miał namiar na byczki najlepiej simental w wadze ok 250-300 Kg do ok 3 tys w ilości 30 szt. i chciałby się podzielić lub podpowiedzieć gdzie szukać prosiłbym o namiar płace gotówką .
×