Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Tak mam taki pomysł i będę się kręcił przy nim .Jak dam rady spełnić warunki sanepidu i inne potrzebne do ruszenia przerobu to dlaczego mam się oglądać .Miasto mam pod nosem i znam wiele osób  ,które już dziś się dopytują o wyroby ,bądź mięso .Obecnie sprzedaję ziemniaki i mam swoich zaufanych odbiorców .Co rok przybywa więcej :)

No rozumiem i popieram Cie ale wszyscy tego nie zrobią . Ty masz pomysł i zapał do tego ale nie każdy chce się tym zajmować

Opublikowano

sanepid to jedno ,weterynarz i badania to drugie ,pomieszczenia do uboju i przeobu (koszty)to trzecie ,zbyt  to czwarte i tu jest problem najwiekszy ,znależdz sklep .lub kilka co od Ciebie kupią ,chyba że otwozysz wlasny,na targu raczej nie staniesz z miesem

Opublikowano

Ubój w rzeźni przerób u kuzyna ma zaadoptowane pomieszczenie ,a sprzedaż u siebie .Mam gdzie,miejsce w mieście  .No i są chętni z zagranicy też  na wyroby .Wiesz co oni tam jedzą .Im dosłownie się śni takie jedzenie .Samego kuzynostwa w Szkocji ,Niemczech ,Holandii mam 20 osób .To tyle w temacie :)

Opublikowano

Jak wszędzie słychać jakie to mięso jest szkodliwe , to kto się będzie truł ? Wczoraj nawet w polskim serialu o tym przekonywali :wacko: .

 

A co to będzie jak do opinii publicznej pójdzie że 60% trzody w dani jest zarażona gronkowcem złocistym?? Tym bardziej że tysiące warchlaka są pchane do nas. Inspekcja weterynaryjna o tym wie ale oczywiście po co coś robić lepiej niech ludzie chorują. przyjdzie moment że świnie będą po 2 złote.

Opublikowano

Tak się składa że gronkowcem złocistym jest zarażona znaczna część świń ale nie zapominajmy o ludziach których prawie połowa też jest zakażona i sobie on normalnie bytuje w przegrodzie nosowej, i w podobnych odsetkach świń zarażonych jest w całej EU (nie że nie mam nic przeciwko eksportowi świń z Danii ale takie są fakty) chociaż osobiście do mojej chlewni nie wpuściłbym duńczyka bo moje świnie tego cholerstwa by nie wytrzymały tych wszystkich innych chorób co one przywożą

Opublikowano

sanepid nic do przerobu mięsa nie ma. Tym zajmuje się weterynaria. W tej chwili można przerabiać świnie w gospodarstwie na MOL-a. Jak weterynaria jest normalna to bez problemu wszystko przeskoczy. Problemem jest że ze świni jest nie tylko kiełbasa którą nietrudno sprzedać ale i takie elementy które nie są chodliwe. A sprzedać trzeba wszystko.

Tak czy inaczej różnica w cenie między żywym zwierzęciem a tylko rozebranym na części( nie kiełbasa, kaszanka czy salceson) jest ok 100%

Opublikowano

sanepid nic do przerobu mięsa nie ma. Tym zajmuje się weterynaria. W tej chwili można przerabiać świnie w gospodarstwie na MOL-a. Jak weterynaria jest normalna to bez problemu wszystko przeskoczy. Problemem jest że ze świni jest nie tylko kiełbasa którą nietrudno sprzedać ale i takie elementy które nie są chodliwe. A sprzedać trzeba wszystko.

Tak czy inaczej różnica w cenie między żywym zwierzęciem a tylko rozebranym na części( nie kiełbasa, kaszanka czy salceson) jest ok 100%

 

A to się zgadza bo znajomy kupił tuszę z zakładów to zapłacił 7,5 zł gdy cena była 5,4 za E

 

Opublikowano

Ubój w rzeźni przerób u kuzyna ma zaadoptowane pomieszczenie ,a sprzedaż u siebie .Mam gdzie,miejsce w mieście  .No i są chętni z zagranicy też  na wyroby .Wiesz co oni tam jedzą .Im dosłownie się śni takie jedzenie .Samego kuzynostwa w Szkocji ,Niemczech ,Holandii mam 20 osób .To tyle w temacie :)

 

Jeszcze możesz sobie zrobić ładną stronę internetową ze zdrową żywnością i przez neta rozprowadzać towar jeśli miałbyś wszystko zgodnie z papierami :)

Opublikowano

W okolicach Nakla n/ Notecia jest rolnik ktory sprzedaje wlasne przerobione tuczniki w Bydgoszczy.Stwierdził że swoj sukces zawdzięcza powiatowemu lek weterynarii ,który pomógł przebrnąć przez absurdalne przepisy dotyczące przerobu miesa w gospodarstwie.Koszty dostosowania okolo 250 tys zlotych ,gdyby miał zaczynać drugi raz to by sobie odpuścił,mimo że przerób jest opłacalny i jest b.duże zainteresowanie wyrobami.

Opublikowano (edytowane)

Myśleliście że za 20 tysięcy taki interes da się rozkręcić? Mimo sprzedaży bezpośredniej o której tyle ostatnio słyszymy nie będzie to takie proste i tanie w zrealizowaniu. Wymagania co do budynku do przeróbki mięsa są dosyć wyśrubowane no i papierologia wszechobecna musi swoje kosztować. Koszty rozkręcenia interesu spore a nigdy nie wiemy jak będzie nam szła sprzedaż. Niestety nie jest to takie proste ;/

Edytowane przez krzychrol
Opublikowano

Rzeźnik skoro zabija legalnie to musi mieć jakąś ubojnie zarejestrowaną więc skoro nie widzisz tam inwestycji za 250 tys to trzeba się zastanowić nad legalnością tego interesu. Niedaleko mnie jest rzeźnia i ubojnia która zabija świnki ludziom jak się zawiezie i ona działa legalnie i nie jest to jakiś tam moloch , facet ma kilka swoich sklepów i tuczniku skupuję od okolicznych rolników to na pierwszy rzut oka widać tam 250 tysięcy razy kilka.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DRIPOL
      Nowy rok, nowy temat. Zapraszam do dyskusji i podawania cen. 
      Jakie proponują Wam ceny na wagę żywą i poubojową?
      Kontyunacja wątku z 2024
       
    • Przez yacenty
      Cześć wszystkim!
      Kontynuujemy serię wątków na nowy rok. Tym razem temat, który wymaga trzymania ręki na pulsie – ceny prosiąt w 2026 roku.
      Wszyscy wiemy, jak chwiejny potrafi być ten rynek i jak mocno zależy od sytuacji za granicą (Dania/Niemcy) oraz stref ASF w Polsce. Abyśmy mieli jasny obraz sytuacji na starcie roku, otwieram dyskusję o aktualnych stawkach za warchlaki.
      Proszę o dzielenie się informacjami zarówno o towarze krajowym, jak i imporcie. Aby uniknąć nieporozumień, bardzo proszę o precyzowanie parametrów według poniższego wzoru:
      Województwo/Rejon:
      Pochodzenie (Kraj/Import):
      Waga:
      Cena (netto/brutto):
      Ilość (detal/hurt):
      Dodatkowe uwagi (genetyka, terminy płatności):
      Jak oceniacie opłacalność wstawień na początku 2026? Czy w Waszych okolicach widać większe zainteresowanie zakupem, czy raczej postoje?
      Tradycyjnie przypominam o zachowaniu kultury dyskusji. Wymieniajmy się wiedzą, a nie wyzwiskami.
      Dobrego roku i stabilnych cen!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v