Skocz do zawartości
Lukasz-ursus-1998

Problem z żywieniem bydła

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

sory za otwieranie nowego tematu ale mam problem z bydłem krowa i 2 jałówki nie chcą wogule jeści siana ani śruty zbożowej słyszałem że można im podawać wode z sodą i cukrem na poprawienie apetytu czy to pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Blaszka93    9

witam

polecam kupno drorzdzy paszowych lub u lekaze weterynari
proszku 100g z dodatkiem drorzdy karzdy zołądek ruszu, ostatecznie podanie wapna do żylnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiek88    76

a co im normalnie dajesz? może za dużo im dałeś treściwej naraz. ja tak kiedyś miałem z bykiem około 500kg dostał za dużo ospy i na dodatek zbyt dużo pszenżyta w niej się trafiło, ochwacił się dawałem mu drożdże rozrabiane z woda i cukrem wlewałem do pyska trzy razy dziennie około 0.5kg drożdży tyle samo cukru i 1.5litra wody no i przy tym sianko dobre musi miec warto też dać gliceryne. kuracja trwała długo bo ze dwa tygodnie ale wyszedł z tego tylko że potem to juz nie rósł skóra i kości :(  spróbuj z tymi drożdżami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Blaszka93    9

AD3E w ilość 10 ml na krowe tez powina pomuć butelka 100ml kosztuje około 80 zł cielakąm podaje zaleznośći od wagi od 2 do 4 ml na sztuką lekaz wezmie od jednie krowy tyle co sam dasz 10. masz pytania pisz.


Prosze tylko pamiętać ze to są witaminy rozpuszczalne w tluszczach zbyd wysoka dawka lub zbyt częste podawanie mogą byc odwrotne do zamierzonego (zanik zrostu uszkodzenie watroby).


a co im normalnie dajesz? może za dużo im dałeś treściwej naraz. ja tak kiedyś miałem z bykiem około 500kg dostał za dużo ospy i na dodatek zbyt dużo pszenżyta w niej się trafiło, ochwacił się dawałem mu drożdże rozrabiane z woda i cukrem wlewałem do pyska trzy razy dziennie około 0.5kg drożdży tyle samo cukru i 1.5litra wody no i przy tym sianko dobre musi miec warto też dać gliceryne. kuracja trwała długo bo ze dwa tygodnie ale wyszedł z tego tylko że potem to juz nie rósł skóra i kości :(  spróbuj z tymi drożdżami

 

podobną sytacie miałem z krową ktora uciekła z kojca i dopadła się do sruty całe szczęscie ze miała rozwolnienie i zbytnie nie spuchła wapno i drożdze pomogłu po  30 min po podanu krowa zaczeła przezuwać ale po tej chorabie krowa strasznie schudła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

Żołądek musisz im ruszyć kup drożdże paszowe jak już Ci radził grzesiek88

 

PS. ile kg na raz dostają tej paszy?

Edytowano przez maciejo360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

To tam wychodzi po jakieś 6kg na łeb na jedno karmienie? Rozbij im to po 3 kg na dwa razy i syp na siano no i podaj te drożdże na ruszenie żołądka.Przestań dawać tak z jeden dzień śrutę i powinno pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
-aneta-26    0

Witajcie jestem nowa :mellow:. Mam podobny problem ponieważ mam krowę która nie może jeść. Jest to typ mleczny HF czarno-biała jest cielna 3 cielakiem za 2 -ce ma termin.Od tyg. nic dobrze nie jadła :( do tego ma temp. był lekarz dał jej prostu do żołądka leki żeby ruszyć żołądek i na zbicie temp. Nie pomogło nadal nie ma apetytu jest bardzo schuda. Bardzo cierpi ma wdcięcia ledwo żyje. strych myśleć co cielakiem do tej pory jakoś oboje żyją.!? Do choroby jadła [od rana]  wysłodki z maką potem bele i po południu kukurydze potem bele i na samo noc bele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
    • Przez dex
      po czym opasy najszybciej przybierają na wadze?
×