Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam :D

Ja mam gospodarstwo :P

i wiąże ze swoim przyszłość :D

Ale wiecie Panowie to nie ma tak łatwo przyjść na gotowca :D Trzeba zaciosać rękawy i zapierniczać :D

Hahaha nie no po prostu trzeba wiedzieć czego się chce od życia :D

Edytowane przez Kasia22
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Witam wszystkich. Ja także się przyłączę do pytania użytkownika xDxbartekxx. Także nie posiadam własnego gospodarstwa a chciał bym mieć,tyle dobrze ,że na co dzień pracuje na ciągniku.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Oj przepraszam ,ja się pracy na roli nie boję :D ,miałem mieć możliwość być z dziewczyną z gospodarstwem ale nie wyszło nam w związku.

Opublikowano

Tak tu wszyscy Panowie piszą że gospodarka to ich życie, że chcieli by ale nie mają własnych możliwości, a probowaliście stworzyć ją sami ?

Tak jak kiedyś dziadkowie, rodzice ? a nie tylko że szukacie gotowca?

a to nie jest tak że chcecie iść na łatwiznę? Może mam zły tok myślenia, ale tak mi się wydaję <przynajmniej zauważyłam tak, przez ten czas jak jestem na AF > :)

Opublikowano

Tak tu wszyscy Panowie piszą że gospodarka to ich życie, że chcieli by ale nie mają własnych możliwości, a probowaliście stworzyć ją sami ?

Tak jak kiedyś dziadkowie, rodzice ? a nie tylko że szukacie gotowca?

a to nie jest tak że chcecie iść na łatwiznę? Może mam zły tok myślenia, ale tak mi się wydaję <przynajmniej zauważyłam tak, przez ten czas jak jestem na AF > :)

Droga Kasiu. Kocham pracę na roli. Przez 6 lat od gimnazjum pracowałem na gospodarstwie 60 ha. Wywalenie kilku przyczep obornika z głębokiej ściółki nie robi na mnie wrażenia. Chętnie bym chciał się rozwijać ale mając 3 ha i brak perspektyw na powiększenie areału nie pozwalają mi na spełnienie swoich marzeń.

Opublikowano

Kasiu czy tak do końca można mówić że i$ć na łatwiznę? jak ceny ziemi u mnie to dla przykładu minimum 60 tys, dzierżawa często już około tysiąca i kiepsko mi się widzi zaczynanie od zera...

równie dobrze można powiedzieć że każdy kto idzie na gospodarkę idzie na łatwiznę (czy to kobieta czy to facet). tylko jak każdy by zaczął tylko na swoim i sam zakładał gospodarstwo to by dodatkowo zwiększył się problem singli na wsi, a tak są chętni na pójście na gospodarkę chociaż

Opublikowano

Ja ma 18 lat ;) i jestem z wielkopolski :)

Chłopacy mają rację założenie lub powiększenie swojego małego gospodarstwa nie jest takie łatwe. Trzeba brać kredyty, ale wtedy jest duże ryzyko że nie będzie jak tego spłacić... Więc dużo osób nie ryzykuje ;)

Opublikowano

Owszem jest ciężko ale jeżeli ktoś bardzo chce to nie mówcie mi że to Jest nierealne ;)

W Mojej okolicy Jest kilka gospodarstw które właśnie zaczynają od zera !

I Nie miałam na myśli że każdy kto idzie, to chce tylko na łatwiznę <mówiłam z perspektywy osób które gdzieś tu poznałam, i które chciały właśnie pójść na łatwiznę> :D

Opublikowano

nie mając ziemi , maszyn ,budynków to nie wiem czy jest to realne,no chyba że ktoś w totka wygrał.tak to jest w większości przypadków idąc do kogoś na gospodarkę ,że prędzej czy póżniej wytkną ci że przyszłes na gotowe.

Opublikowano

to pomyśl czy jak byś szła do męża na gospodarkę to byś dokupiła tyle hektarów co on ma i zbudowała byś powiedzmy oborę tylko za swoje pieniądze? bo tylko wtedy by nie było mowy że idziesz na gotowe. teraz właśnie pokazałaś swój charakterek :)

Opublikowano

@Kasia22 start od zera jest możliwy jak masz kase zarobioną za granicą lub chcesz wyprać pieniążki pochodzące z niejawnych interesów , ostatnio CBA zgarła mi znajomego ,

dalszego sąsiada i nikt nie wie za co :blink: :D ale ja mówiłem znajomym że za długo lewych interesów nie porobi w dzisiejszych czasach :D

 

W innych branżach łatwiej jest wystartować mniejsza kasa jest potrzebna a w rolnictwie troche kasy jest potrzebne na start ;)

Opublikowano

Nie trochę tylko bardzo dużo pieniędzy jest potrzebne na rozpoczęcie gospodarstwa... A wątpię w to że gdyby ktoś miał dużo pieniędzy inwestowałby w gospodarstwo ;)

Opublikowano

Od zera? Jeśli bym wystartował od zera, zaciągał kredyty itd na to żeby sobie zakupić kilka / naście ha, plus budynki, sprzęt, materiał hodowlany itd, no to podejrzewam, że mój wnuczek lub prawnuczek mógłby dopiero żyć nie martwiąc się o spłacenie tych kredytów. Taka prawda. Od zera mogą zacząć tylko ludzie już ustawieni w życiu, bogaci, nikt inny w to nie wejdzie, no chyba że ma jakiś super mega wyebany w kosmos biznesplan. ;) Ale kto taki ma? No właśnie.

Opublikowano

Idąc do faceta przychodze z czymś! Nie idę na gotowca!

Bo nie wyobrażam sobie żeby przyjść na czyjeś i słyszeć że przecież nie Jestem u Siebie!

 

I Dlatego nie wybieram się do nikogo, albo tworzymy coś razem albo nie tworzymy nic!

Przez co pokazałam charakterek? że co że tak uważam? No i wcale sie tego nie wstydzę że tak uważam !

Za dużo się napatrzyłam jak faceci w sasiedzctwie poniżają swoje kobiety że nie mają nic do powiedzenia bo przyszły na gotowca !

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v