Skocz do zawartości
xDxbartekxx

dziewczyny, gospodarka

Polecane posty

14tija14    8

Ja pochodzę z gospodarstwa i swoją przyszłość wiąże z nim :D a co do prawa jazdy to mam kat T i w przyszłym roku robię uprawnienia na kombajn :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Witam :D

Ja mam gospodarstwo :P

i wiąże ze swoim przyszłość :D

Ale wiecie Panowie to nie ma tak łatwo przyjść na gotowca :D Trzeba zaciosać rękawy i zapierniczać :D

Hahaha nie no po prostu trzeba wiedzieć czego się chce od życia :D

Edytowano przez Kasia22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam wszystkich. Ja także się przyłączę do pytania użytkownika xDxbartekxx. Także nie posiadam własnego gospodarstwa a chciał bym mieć,tyle dobrze ,że na co dzień pracuje na ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Kasia 22, mocne, konkretne i szczere słowa :)

Ciekawe czy na deklaracjach u panów się nie skończy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oj przepraszam ,ja się pracy na roli nie boję :D ,miałem mieć możliwość być z dziewczyną z gospodarstwem ale nie wyszło nam w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Tak tu wszyscy Panowie piszą że gospodarka to ich życie, że chcieli by ale nie mają własnych możliwości, a probowaliście stworzyć ją sami ?

Tak jak kiedyś dziadkowie, rodzice ? a nie tylko że szukacie gotowca?

a to nie jest tak że chcecie iść na łatwiznę? Może mam zły tok myślenia, ale tak mi się wydaję <przynajmniej zauważyłam tak, przez ten czas jak jestem na AF > :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xerion3800    42

Tak tu wszyscy Panowie piszą że gospodarka to ich życie, że chcieli by ale nie mają własnych możliwości, a probowaliście stworzyć ją sami ?

Tak jak kiedyś dziadkowie, rodzice ? a nie tylko że szukacie gotowca?

a to nie jest tak że chcecie iść na łatwiznę? Może mam zły tok myślenia, ale tak mi się wydaję <przynajmniej zauważyłam tak, przez ten czas jak jestem na AF > :)

Droga Kasiu. Kocham pracę na roli. Przez 6 lat od gimnazjum pracowałem na gospodarstwie 60 ha. Wywalenie kilku przyczep obornika z głębokiej ściółki nie robi na mnie wrażenia. Chętnie bym chciał się rozwijać ale mając 3 ha i brak perspektyw na powiększenie areału nie pozwalają mi na spełnienie swoich marzeń.


Zapraszam na mój kanał na YouTube!
https://www.youtube.com/user/clasxerion3800

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Kasiu czy tak do końca można mówić że i$ć na łatwiznę? jak ceny ziemi u mnie to dla przykładu minimum 60 tys, dzierżawa często już około tysiąca i kiepsko mi się widzi zaczynanie od zera...

równie dobrze można powiedzieć że każdy kto idzie na gospodarkę idzie na łatwiznę (czy to kobieta czy to facet). tylko jak każdy by zaczął tylko na swoim i sam zakładał gospodarstwo to by dodatkowo zwiększył się problem singli na wsi, a tak są chętni na pójście na gospodarkę chociaż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14tija14    8

Ja ma 18 lat ;) i jestem z wielkopolski :)

Chłopacy mają rację założenie lub powiększenie swojego małego gospodarstwa nie jest takie łatwe. Trzeba brać kredyty, ale wtedy jest duże ryzyko że nie będzie jak tego spłacić... Więc dużo osób nie ryzykuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Owszem jest ciężko ale jeżeli ktoś bardzo chce to nie mówcie mi że to Jest nierealne ;)

W Mojej okolicy Jest kilka gospodarstw które właśnie zaczynają od zera !

I Nie miałam na myśli że każdy kto idzie, to chce tylko na łatwiznę <mówiłam z perspektywy osób które gdzieś tu poznałam, i które chciały właśnie pójść na łatwiznę> :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

nie mając ziemi , maszyn ,budynków to nie wiem czy jest to realne,no chyba że ktoś w totka wygrał.tak to jest w większości przypadków idąc do kogoś na gospodarkę ,że prędzej czy póżniej wytkną ci że przyszłes na gotowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

to pomyśl czy jak byś szła do męża na gospodarkę to byś dokupiła tyle hektarów co on ma i zbudowała byś powiedzmy oborę tylko za swoje pieniądze? bo tylko wtedy by nie było mowy że idziesz na gotowe. teraz właśnie pokazałaś swój charakterek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

@Kasia22 start od zera jest możliwy jak masz kase zarobioną za granicą lub chcesz wyprać pieniążki pochodzące z niejawnych interesów , ostatnio CBA zgarła mi znajomego ,

dalszego sąsiada i nikt nie wie za co :blink: :D ale ja mówiłem znajomym że za długo lewych interesów nie porobi w dzisiejszych czasach :D

 

W innych branżach łatwiej jest wystartować mniejsza kasa jest potrzebna a w rolnictwie troche kasy jest potrzebne na start ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14tija14    8

Nie trochę tylko bardzo dużo pieniędzy jest potrzebne na rozpoczęcie gospodarstwa... A wątpię w to że gdyby ktoś miał dużo pieniędzy inwestowałby w gospodarstwo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    144

Od zera? Jeśli bym wystartował od zera, zaciągał kredyty itd na to żeby sobie zakupić kilka / naście ha, plus budynki, sprzęt, materiał hodowlany itd, no to podejrzewam, że mój wnuczek lub prawnuczek mógłby dopiero żyć nie martwiąc się o spłacenie tych kredytów. Taka prawda. Od zera mogą zacząć tylko ludzie już ustawieni w życiu, bogaci, nikt inny w to nie wejdzie, no chyba że ma jakiś super mega wyebany w kosmos biznesplan. ;) Ale kto taki ma? No właśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Idąc do faceta przychodze z czymś! Nie idę na gotowca!

Bo nie wyobrażam sobie żeby przyjść na czyjeś i słyszeć że przecież nie Jestem u Siebie!

 

I Dlatego nie wybieram się do nikogo, albo tworzymy coś razem albo nie tworzymy nic!

Przez co pokazałam charakterek? że co że tak uważam? No i wcale sie tego nie wstydzę że tak uważam !

Za dużo się napatrzyłam jak faceci w sasiedzctwie poniżają swoje kobiety że nie mają nic do powiedzenia bo przyszły na gotowca !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez beenki
      Mam pewien pomysł na prowadzenie gospodarki, lecz nie ma dużego doświadczenia. Mam 10 ha ziemi na których sialbym same trawy, kukurydze i inne że tak to nazwe zielone żarcie dla 32 krów mlecznych. One dawalyby mi mleka za okolo 15 000 zł miesięcznie z czego 5 000 zł szło by na kupno zboża. Dorobienie 8 stanowisk po drugiej stroie obory oraz przerobienie stodoły na oborę (kolejne 16 stanowisk) i nowoczesna dojarka to kosz rzedu około tak mi sie wydaje 120 tys zł. Licząc, że mam 10 000 zł przychodu miesięcznie moge to splacić w 18 miesięcy, a teraz prosiłbym Was doswiadczonych rolników o wskazanie mi błędów bo wydaje mi się to za proste.
    • Przez Grzegorzmajster
      Mam 19 lat i chciałbym mieć w przyszłości gospodarstwo rolne. Pochodzę ze wsi nie daleko poznania Jak ktoś ma jakiejś pomysły proszę pisać
      Z góry dziękuje
    • Przez JassperLM
      Witam.
      Jestem nowym jak i młodym użytkownikiem forum rolniczego. Nigdzie nie czuję się tak dobrze jak na wsi pośród bydła w oborze.Niestwty, jak można sie domśleć po moim wieku, urodziłem sie w erze komputerów, czego bardzo żałuje ,bo teraz mam dość spore braki. Jezel chodzi o zwierzeta ,wiem o nich duzo, znam rasy ,wiem co sie daje im do jedzenia. kiedy trzeba wywalic obornik, widze kiedy cos sie z nimi dzieje. W kwestii pól nie znam sie prawie kompletnie. Poza jeżdzeniem z ojcem po bele ciagnikiem, nie zroibilbym nim nic wiecej poza jazda ,nie umiem orac itd. Moj tata ma nowoczesne gospodarstwo ,caly czas powtarza mi ze on w moim wiek to z zamknietymi oczami jezdzil ,wiec z nim o tym nei gadam. A bardzo chce sie nauczyc, po skończeniu szkoły średniej chce wraz z tata prowadzic gospodarke, kocham to robic. Jak narazie mam na własnośc 3 preżnie rozwijające sie Limousine. Maja juz po 300 kg Tu rodzi sie pytanie. Czy praca w polu ciagnikiem jest cięzka w nauce? Sa moze rzeczy o ktorych cielibyście mi powiedziec ,ktore sa bardzo istotne. Z gory bardzo dziekuje
      ,że komus chcialo sie przeczytać te wypociny, licze na szczere i pomocne wypowiedzi
    • Przez Biahu
      Witam. Od pewnego czasu bardzo nie pokoi mnie pytanie, na które nie mogę znaleźć odpowiedzi.
      Choćbym nie wiadomo jak miał się rozpisywać, postanowiłem, że przejdę do konkretów.
       
      Czy Nowoczesny Ciągnik ( załóżmy np. że jakiś ursus z 2015) może obsługiwać stare maszyny? Rotacyjną, przyczepy, zbierającą... itd. ?
      Te maszyny, którymi teraz operuję są obsługiwane przez ursus c 360. I na odwrót. Czy nowoczesna prasa rolująca, może być obsługiwana przez moją c 360?
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
×