Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
sznajdik    151

U mnie w 3060 też tak było przed paru dni przyczyną były zbyt luźne przewody we wtyczce na elektrozaworze wkleiłem je na silikon i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawel182    0

witam.jestem posiadaczem mf 3070,ciągnik sprawuje się dobrze,ale zauważyłem,że podczas podnoszenia agregatu uprawowo siewnego nie zawsze załącz się podnośnik po włączeniu,tak jak by przełącznik szwankował.Czasem przeskakuje podnoszenie na opuszczanie mruga kontrolka na przemian na EHR.Jak próbowałem z błotnika to wszystko gra,nawet szybciej podnosi,a z kabiny podnosi wolniej,czy to może być wina pompy czy ehr,a czy da się wymienić ten przełącznik,albo sprawdzić ehr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    151

Pompa nie ma nic do rzeczy czy wolniej czy szybciej czy z kabiny czy z błotnika a czy szwankuje przełącznik czy co innego to chyba trzeba z jakimś miernikiem się do tego zabrać, najwidoczniej nikt z tu obecnych nie miał podobnego problemu to się nie wypowiada nie żeby nikt się nie znał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ubogiwladek    9

Może Ci slabo łączyć ten przelacznik góra-dół:) spróbuj podnieść tym dużym pokrętłem od ustawiania głębokości, bynajmniej u mnie tak się dzieje. Musze poszukać takiego przelacznika bo denerwujace to jest:D nie orientuje się ktoś czy można takowy gdzieś kupić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel182    0

hej.poruszam dalej temat podnośnika w mf 3070, ostatnio pracował z agregatem ścierniskowym i gdy podnosiłem na uwrociach to ten przełącznik góra dół raz łapie a raz nie,dużym po kretłem idzie ok.ale jeczsze jedno jak jest rozgrzany olej to na wolnych obrotach nie chce podnosić a i wspomaganie kierownicy ciężej chodzi,czy to wina pompy hydraulicznej,jak ją można sprawdzić?a gdzie ona jest i czy samemu można ją wymienić ,z

góry dziękuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badboy27    3

Witam wszystkich. Mam MF 8150 i od jakiegoś czasu mruga mi ehr kod:

3-1...problem z prawym czujnikiem draftu(bolec mocujący prawą dolną belke podnosnika.) i nie wiem co trzeba zrobić aby to naprawić, wszystko na oko wygląda dobrze, ehr działa normalnie, proszę o jakieś porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slajders25    11

Mam ten sam problem. Kod ten sam. Problemem jest bolce który mierzy nacisk na ramiona podnośnika. Ponoć nienaprawialny. U mnie zauważyłem jeszcze że jak włączę amortyzację podnośnika to ma takie gwałtowne skoki tj. opada na kilka cm i nagle podnosi. Koszt takiego bolca u korbanka ok 2000zł. Gdzieś czytałem że można spokojnie to odłączyć przez rozłączenie złącza (tylko trzeba uważać bo to jest kontrola przeciążeniowa). Chciałem nawet to zrobić ale jak poruszałem tym złączem chcąc go odkręcić to kontrolka zgasła i już nie mruga. I amortyzacja też działa prawidłowo. Zobaczymy jak długo ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badboy27    3

U mnie amortyzacja niby działa dobrze tylko to mruganie cały czas mnie rozbraja. W którym miejscu jest to złącze co poruszałeś, może i ja spróbuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slajders25    11

Amortyzacja działa podczas transportu redukując wahania podnośnika pod obciążeniem

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/56850-dzialanie-ehr-mf-6190/ Na tym zdjęciu włącza się to tym żółtym rombem po lewej. Nie wiem czy w mniejszych modelach występuje

 

Co do złącza to z tyłu się ono znajduje. Od tego bolca idzie taki kabel pod ramiona i tam jest to złącze takie skręcane metalowo plastikowe. Ja tym poruszałem tylko bo nie dałem rady odkręcić i pomogło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel182    0

panowie,czytam to co opisujecie i zastanawiam się bo jak w mojm fertku podnosze podnośnik to tak dziwnie przeskakuje,kontrolki na przemian mrugają,czy to może być wina przełącznika.Dodam jeszcze,że jak palcem go docisne to lepiej działa...

 

panowie,czytam to co opisujecie i zastanawiam się bo jak w mojm fertku podnosze podnośnik to tak dziwnie przeskakuje,kontrolki na przemian mrugają,czy to może być wina przełącznika.Dodam jeszcze,że jak palcem go docisne to lepiej działa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robertb    0

Pewnie by trzeba odkręcic panel i sprężarką troche przedmuchac powinno pomóc aczkolwiek moge się mylic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    146

ja mialem podobnie w 3080, w koncu z panela nie dało się nic zrobić a na błotnikach działało.

Wykręciłem cały panel ehr, odkręciłem pokrętła i odkręciłem górę panela, w tedy mamy dostęp do włącznika. Po rozebraniu włącznika okazało sie że był cały zaśniedziały i było pełno brudu, wymyłem cały w środku wd40, po wyschnięciu styki potraktowałem papierem ściernym i na koniec spray do konserwacji złączy elektronicznych. A skoro miałem całość rozkręcone to miałem też dostęp do potencjometrów umieszczonych pod pokrętłami i w nie też nalałem preparatu (ten sam co do styków) i od razu zaczęło wszystko działać, o dziwo ehr stał się dużo czulszy na wszelkie ruchy gałkami itp. Mi zajęło to ok 1 godzinyi jechałem w pole, przy okazji od razu przeczyściłem wszystkie kostki jak miałem panel odkręcony.

W wolnej chwili można to samo zrobić z połączeniami pod kabiną z prawej strony a tam potrafi być dopiero syf ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wymyłem cały w środku wd40, po wyschnięciu styki potraktowałem papierem ściernym i na koniec spray do konserwacji złączy elektronicznych.

do potencjometrów umieszczonych pod pokrętłami i w nie też nalałem preparatu (ten sam co do styków)

 

Czyli zrobiłeś jedną z najgorszych rzeczy, którą mogłeś zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    146

preparat był do potencjometrów i styków, nazwy nie pamiętam ale takiego samego uzywaliśmy na laboratoriach na polibudzie.

Zresztą to samo zrobiłem w obecnym 3120 jakiieś 5 lat temu i o dziwo wszystko działa do dziś a robi ok 500 mth rocznie, więc chyba nie bylo tak źle.

A że wd 40 nie działa konserwująco to wiem, miał za zadanie wypłukać syf z wyłącznika, jeżeli go rozbierałeś to wiesz że jest tam tylko kawałek blaszki i sprężynki, oczywiście do potencjometrów go nie lałem jak i na kostki połączeniowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez marcin90
      Witam serdecznie, chciałbym zapytać wszystkich użytkowników ciągników Massey Ferguson z końcówki lat 80 i początku 90 jak to jest z ta awaryjnością tak na prawdę. Bo dużo się czyta o awariach skrzyni, hydraulik , elektrozaworach itp.
      Generalnie chodzi o to, że szukam dla taty traktora z przednim napędem w kwocie do max 40-50 tys o mocy około 80-110 km.  Jako że gospodarstwo jest nie duże ( na stale około 10 sztuk bydła, i około 35-50 sztuk trzody chlewnej) areał jaki posiada to około 6 ha łąk, około 20 ha zbóż i około 5 ha kukurydzy na ziarno. Ja na stałe pracuje w warsztacie i jedynie pomagam przy grubszych robotach to chciałbym, by Ojciec ( już prawie 60 letni) miał choć odrobinę wygody, ciszy i namiastkę komfortu przy pracy. A to w tych pieniądzach oferuje chyba jedynie massey. ( nie urażając posiadaczy innych ciągników) 
      Co prawda tata chyba wolałby jakiegoś zetorka ( boi się awaryjności, a właściwie kosztów napraw wszystkiego co nie jest zetorem lub ursusem) ale ja myślę że przyjemniej i wygodniej byłoby Fergusonem. Myslę o modelach bodajże 3060-3095. Prosiłbym forumowiczów o odpowiedź jak to jest z waszymi Masseyami , co już Wam się zepsuło i jakie ewentualnie były koszty napraw. Jak ktoś sprawdzał to jeszcze spalanie w orce bym poprosił . Pozdrawiam , Marcin
       
    • Przez krzyfo
      Witam Panów 
      Posiadam traktor massey 3085 i nastała dziwna usterka do zdjagnozowania.
      Mianiowicie traktor posiada dynashift i po zimie 2016 roku zaczał sie slizgac na połbiegach B i D  co zwłaszcza widac pod obciazeniem nie daje sobie rady slizga sie i staje w miejscu na polbiegach A i C jedzie i ciagnie normalnie i pracuje do tej pory. 
      Tarczki dynaschift zostały wymienione i nie dało to zadnego rezultatu.
      Elektrozawory do dynaschift tez były wymienione na nowe i tez nie pomogło. Traktor po odlaczeniu pradu na elektrozawory podobno powinien pozostac na polbiegu D ale pozostaje na połbiegu A.
      Komputer został przerobiony na przekazniki i tez nie pomogło.
      Moze ktos miał lub domysla sie co za usterka nastapilą ze traktor slizga się na połbiegu B i D lub poleca dobrego mechanika (jestem z lubuskiego) z gory dziekuję
    • Przez Trewq
      Witam
       
      Mam następujący problem rozładował mi się akumulator podładowałem go ale teraz cały czas świeci mi się kontrolka ładowania kluczyk w pozycji 0 gdy przekręcę na 1 to kontrolka gaśnie od ładowania a zapałają się te co zawsze czyli od przedniego napędu i te od oleju i hydrauliki  zapalam wszystko gaśnie, sprawdziłem czy podnośnik działa wszystko chodzi. Gasze ciągniki znów to samo  zapala się od oleju i od hydrauliki czyli standard a od ładowanie nie, przekręcam na 0 kluczyk  zapala się ładowanie i już nie gaśnie  podejrzewam ze gdzieś mi ucieka prąd. Po sprawdzeniu bezpieczników okazało się ze jak wyciągnę bezpiecznik nr 3 25A od zapalniczki i przyłącza prądowego  to żaróweczka od ładowani gaśnie(kluczyk pozycja 0) jak przekręcę kluczyk na 1 wszystko wraca do pierwotnego stanu czyli zapala się lampka ładowania,  oleju i hydrauliki zapalam wszystko jak dawniej ale przecież nie będę jeździł bez bezpiecznika.
      a jak wkładam bezpiecznik to słyszę ze w ehr jakiś przekaźnik pyka.
      spotkał się może kto z takim, przypadkiem?
    • Przez Zdzisiu97
      Witam,
      Od niedawna jestem właścicielem Fergusona 6180, dzisiaj jadąc sobie spokojnie z przyczepą usłyszałem dziwny dźwięk coś takiego jak by z wąż spadł z przyczepy i tarł o asfalt tą metalową końcówką, lecz po wstępnych oględzinach zauważyłem, że owy dźwięk wydobywa się z tyłu traktora.
      Słychać to tylko jadąc z prędkością wyższą od 10km/h. Bez różnicy czy mam "żółwia" czy "zająca" czy to wsteczny czy nie. Próbowałem nawet 4x4 włączyć ale dźwięk nie znikał.
      Po głębszych oględzinach zauważyłem też, że przy puszczaniu sprzęgła (przy samej końcówce) jest takie lekkie stuknięcie jak by w skrzyni (co do miejsca nie jestem na 100% pewny)
      Sprawdziłem poziom oleju hydraulicznego i jest ok.
      Bardzo proszę o pomoc, bardzo mi na tym zalezy.
      Dodam, że jestem zielony jeśli chodzi o Massey Fergusona (nie wiem jeszcze co gdzie i jak) posiadam go dopiero niecały miesiąc.
      Wcześniej wszystko poza tak jak by przeskokiem po puszczania sprzęgłą (przy końcówce gdy ciągnik zaczynał ruszać to tak jak by znowu wciskało się sprzęgło i dopiero potem znowu ruszał. nie wiem jak to wytłumaczyć, po prostu była taka "dziura" w sprzęgle)
       
      Jeśli ktoś potrzebuje więcej informacji to postaram się pomóc. Liczę na szybką odpowiedź z Waszej strony.
       
      Pozdrawiam
    • Przez sznajdik
      Jak w temacie wie ktoś jak fachowo ustawić prawidłowy kąt wtrysku tu akurat mf 3060
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.