Skocz do zawartości
nightmare

cielak po norwegu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
nightmare    81

posiadam jaloszke po byku Norwegu, niestety nie pamiętam nazwy, czarno biala, niestety drobiutka, znacznie drobniejsza od pozostałych sztuk. pytanie, czy ktoś miał podobny przypadek? czy to jest cecha tej rasy? i jak z mlecznoscia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja posiadam 2 takie, mają po 3tygodnie, totalna porażka, malutkie drobniutkie, stoją przy krowach i nie widać przyrostów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Optimus    2

też mam po norwegu dziś sie ocieliła czerwono biała jałoszka drobna też sie zastanawiam czy zostawiać ja do chowu i jak potem z wydajnością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

po Norwegu to zazwyczaj bialo czerwone, chociaż czasem wylegie się bialo czarny, u mnie jest po drogim naieniu i drobny, ma ok 5 miesiey, ok metr wysokość w klebie,inne hf maja

10-20 cm więcej

Edytowano przez nightmare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

trzeba przytrzymać minimum poltora roku, żeby zdazyla wrosnąć, krycie w wieku 14 miesięcy jakos nie widzi mi się w tym przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Krowy po norwega są mniejsze bo mam kilka jedną czerwoną a reszta czarno biała mleczność też trochę niższa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zootechnik7    0

Witam, zajmuje się krzyżowaniem bydła ras mlecznych proszę o kontakt wszystkie osoby które chcą mieć wkład w rozwój tego zagadnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tyj123
      poraz pierwszy nam takie coś sie zdążyło parę dni temu zdechł nam cielak mięsny(brąz) 4 miesięczny wszystko rozegrało sie w 15 min zaczął ryczeć potem piana i krew mu z nosa leciała a po chwili sie położył i było po nim . Jak weterynarz przyjechał zrobiliśmy mu mała sekcje nie był on nawet wzdęty ale miał takie dziwne serce gąbczaste miękki czy z was ktoś miał podobną sytuację i co to mogło być bo weterynarz stwierdził że to wada wrodzona........
    • Przez Dawix321
      Witam, wydaje mi się że cielak (jałówka) jest ślepa, niby czasami coś zareaguje ale może to taki odruch, po za tym ma białe źrenice. Czy mieliście kiedyś taki przypadek? Wiecie jak pomóc temu cielakowi?
    • Przez mlodylampo
      Mój 6 tygodniowy byk gubi sierść. Najmocniej pod brzuchem i na lewej nodze. Proszę o jakieś sugestie z czym to może być związane. Przyrost ma bardzo dobry około 5-6kg tygodniowo. Warunki bytowe również bez zastrzerzeń: sucha ściółka, pojony jest produktem mlekozastępczym, karmiony śrutą w granulacie CJ oraz sianem.
       
       
      Będę wdzięczny za sugestie.
    • Przez pawelllll
      Witam otóż mam 5 byczkow z grudnia w jednym kojcu i jeden z nich je kupy. Czym to moze byc spowodowane ?
    • Przez rakita27
      Chcieliśmy kupić cielaczki (byczki) do dalszej hodowli.
      Nie wiem jak jest w innych regionach ale u nas obecnie jest ogromny problem bo cieląt jak na lekarstwo.
      Znaleźliśmy pana (50km w jedną stronę od nas) który oferował nam 3 byczki: pierwszy rasy LM (brązowy, po 100% matce LM) - miesięczny, drugi rasy NCB (brązowo biały) - 2 tygodniowy i trzeci rasy HO (czarno biały) - tygodniowy.
      Pan twierdził, że to jego. Chociaż pytaliśmy czy przypadkiem nie jest handlarzem co jeździ i skupuje od ludzi ale kategorycznie zaprzeczał.
      Dziś pojechaliśmy po cielaki i przeżyliśmy delikatnie mówiąc szok.
      Byczki były dwa (LM i NCB) i co najwyżej tygodniowe. Stały na brudnej przyczepce, mokre i głodne.
      Przyznam szczerze, że nie chcieliśmy ich brać ale że facet spuścił z ceny i zarzekał się, że są w 100% zdrowe ulegliśmy.
      Oczywiście okazało się przy okazji, że pan jednak jest takim typowym handlarzem i nie posiadał nawet paszportów.
      Koniec końców dostaliśmy jeden paszport i dwa cielaki. Zabraliśmy ich do domu o godz. 13.
      O 16 wezwaliśmy weterynarza który stwierdził, że jeden z cielaków znajduję się już w stanie agonalnym.
      Pomimo podaniu ekspresowo leków, masażu, cielak padł.
      Drugi cielak jest w chyba trochę lepszej formie, jeszcze żyje i najbliższe godziny pokazą co z tego wyniknie.
      Według weterynarza cielaki nie od dziś a co najmniej od kilku dni maja wirusową biegunkę bydła. A ten co padł dodatkowo miał zmiany w płucach.
      A teraz najlepsze....
      Zadzwoniliśmy do tego.... hmmm "hodowcy" i powiedzieliśmy jaka sprawa na co on stwierdził, że na bank cielaki zaraziły się czymś u nas (tak, w ciągu 3 godzin kiedy to po przyjechaniu z cielakami już załatwiały się dalej niż widziały) i powiedział, że kasy nam nie zwróci.
      Na szczęście weterynarz uprzedził nas, że w razie problemów to on z chęcią napiszę odpowiednie zaświadczenie o stanie zdrowia cieląt więc gdy wspomnieliśmy o tym dla pana hodowcy trochę zmiękł i powiedział, że jak jutro pojedziemy do niego to on MOŻE kasę nam zwróci za tego padłego cielaka.
      Zdaję sobie sprawę z tego, że dużą winę za zaistniałą sytuację ponosimy my bo nie powinniśmy brać tych cieląt jednak zadziałało po prostu ludzkie współczucie i było nam po prostu tych cieląt szkoda.
      Chodzi jednak o to, że chcielibyśmy aby ten pan skutecznie zakończył prowadzoną działalność handlową - nie męczył niczemu winnych zwierząt i nie naciągał ludzi.
      Tym bardziej, że okazało się, że rok temu ten sam pan dla naszych znajomych wcisnął 5 cieląt - wszystkie padły w ciągu tygodnia od kupna.
       
      Gdzie to można zgłosić? Jak się tym rozsądnie zająć?
×