mlody8908

dziwne problemy u loch

Polecane posty

mlody8908    0

mam poważny problem. przy wyproszeniu wszystie prosięta w miocie od wszystkich loch w stadzie mają pępowinę grubą jak sznur, z której leci krew i jestem zmuszona kazde prosię podwiązywac bo w innym przypadku się wykrwawi. wzywałam kilku weterynarzy i nikt nie wie co jest grane, błagam pomóżcie......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalar    7

a knur/nasienie to samo na wszystkie czy każda innym kryta? Jeśli tym samym to spróbuj zmienić - może z tej strony jest jakiś defekt genetyczny...


"Naród wspaniały, tylko ludzie ch*je" - Józef Piłsudski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    17

kilku weterynarzy nie moze pomoc a na forum znawcy od kilku swin maja wiedziec ? to tak na marginesie chociaz twierdze ze niejeden bystry rolnik wie wiecej niz wet

nie hoduje ani malo ani duzo bo 75 loch ale co rusz cos mnie zaskakuje a tego jeszcze nie mialem zeby wszystkie choc pepowina gruba to znaczy duzy prosiak czy aby napewno sie kazdy prosiak wykrwawi mialem kilka przypadkow ze faktycznie skonczylo sie to zejsciem ile masz loch wiecej danych potrzeba by cokolwiek diagnozowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mlody8908    0

mam fermę , na której utrzymuję 600 loch, oczywiscie, ze wszystkie lochy nie są kryte tym samym nasieniem więc tym bardziej staje się to dziwne. pisze tu ponieważ szukam wszędzie ratunku, a może akurat z hodowców miał podobny problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez PATRYW
      Witam serdecznie. Poszukuje odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, które dotyczą Fendta 305 ls 1992r.
      Pierwsze z nich dotyczy tylnego podnośnego. Otóż podnośnik nie opada do samego końca. Nie ma różnicy czy ciągnik jest pod obciążeniem czy nie. Mam siłownik wspomagający który dałem do regeneracji, bo delikatnie się pocił, ale nie przyniosło to rezultatów. We wspomnianym siłowniku jest coś podobnego do odpowietrznika. kiedy go odkręcam wypływa olej i podnośnik opada do samego końca. Po kolejnym podniesieniu jest dalej to samo i podnośnik zatrzymuje się ok 10 cm od pozycji maksymalnego opuszczenia. Co może być tego przyczyną ? 
      Druga sprawa dotyczy obsługi tylnych wyjść hydraulicznych. Mam zamontowany przedni ładowacz czołowy i jest on obsługiwany dźwignia miedzy fotelem a dźwignią podnośnika widoczną na zdjęciu. Jest tylko jedna dźwignia bo wiem ze innych modelach występują dwie. Zastanawiam się w jaki sposób obsługiwać tylne wyjścia? Przy okazji proszę o wyjaśnienie do czego służą pokrętła (żółte i niebieskie widoczne na zdjęciach)
      Pozdrawiam

    • Przez RedPower
      Witam,
      Od  jakiegoś czasu wydaje mi się że spod kabiny słychać stuki podczas jazdy. Słychać je jedynie gdy jadę po nierównościach ... (dołkach lub gdy mocno skręcę) Na równej drodze jest dobrze.
      Dodatkowo gdy wcisnę ostro pedał hamulca to słychać właśnie takie stuki.
      Załączam nagranie: W 19-20 sekundzie słychać dwa charakterystyczne stuknięcia.
      Co może być nie tak... wyjąłem wałek od przedniego napędu bo myślałem że to on ma luzy jednak stukanie nie ustało.
      Z góry dziękuje za pomoc
       
      20180426_002.m4a
    • Przez Mati_claas86
      Witam. Mam problem z koszem sitowym w dominatorze 86. jest oberwane to jedno dolne mocowanie? Jak wymontować ten kosz sitowy i czy wystarczy to dobrze pospawać czy trzeba nowy. proszę o odpowiedzi
    • Przez Mati_claas86
      Witam. Mam problem tego typu że rozbierałem sprzęgło bo robiłem wariator jazdy i po złożeniu biegi wchodzą z zgrzytem. Jak wejdzie bieg to sprzęgło rozłacza i kombajn staje. Co może być przyczyną. Coś źle złożyłem czy wystarczy wyregulować?
    • Przez tomek281
      Witam, posiadam Ursusa 2812 ze wspomganiem na orbitrolu, wszystko działało dobrze i lekko, ale ostatnio ciągnik stał kilka godzin na dużym słońcu i kiedy do niego wsiadłem mogłem kręcić kierownicą przy wyłączonym silniku bez reakcji na kołach, a po zapaleniu wspomaganie prawie nie działa, chodzi strasznie ciężko, a kierownicą jakoś szarpie. Czy to może być wina oleju? Na pewno długo nie był wymieniany.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj