Skocz do zawartości
piotromega

Nowy silnik do C-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Silnik
piotromega    0

witam! :P mam pytanko odnosnie silnika do szesciesiątki, czy moglibyscie podac cenę nowego silnika igdzie je można kupic? mój nr gg 5307873 pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1426
witam! :P mam pytanko odnosnie silnika do szesciesiątki, czy moglibyscie podac cenę nowego silnika igdzie je można kupic? mój nr gg 5307873 pozdrawiam

ja robiłem remont kapitalny to mnie wyniósł 3 tyś ale wału nie ruszałam a chcieli nawet 4 tyś za remont


czesio200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotromega    0

chodzi mi onowy silnik bo w tym co mam to blok jest pęknięty. po regeneracji trzeba zdać stary a z tego co się oriętuje to z peknietym blokiem nie wezmą . Z nowym silnikiem ursus byłby jak nowo narodzony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kris017    1

Oj nie wiem ile kosztuje, a może kup sobie od C360-3P ... Powinien być tańszy ...


Nie ma lepszego od John deere-a :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1426
chodzi mi onowy silnik bo w tym co mam to blok jest pęknięty. po regeneracji trzeba zdać stary a z tego co się oriętuje to z peknietym blokiem nie wezmą . Z nowym silnikiem ursus byłby jak nowo narodzony :P

tego to nie wiem ale sam blok to chyba 2 czy 3 tyś teraz nie wiem bo ja remont robiłem rok temu ale wał i blok to miałem ok


czesio200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukano    0

Koszt remontu to koło 3-4 tys zależy co trzeba zrobić mnie np. remont wyniósł 5 tys ale robione było wszystko.


Trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Wierz mi, żałuje się tylko i wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotromega    0

chodzi mi o nowy cena igdzie można go dostac . ciekawo czy można zamówić w sklepie rolniczym. a co do starego silnika to trzeba jeszcze wał szlifowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

U nas we wsi gosciu robił remnont silnika do C-360 i dał za niego 2.5tyś albo 3 tyś jakoś tak ;]


«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz1212    2

Ja gdzies tak 8-10 lat temu ( jużnie pamiętam dokładnie ) dałem za nowy coś około 2 tyś. i musiałem oddac stary. Było to w jakiejś firmie w Kole, a gdzie dokładnie nie pamiętam. Na ten silnik nie narzekam wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    51
chodzi mi o nowy cena igdzie można go dostac . ciekawo czy można zamówić w sklepie rolniczym. a co do starego silnika to trzeba jeszcze wał szlifowac

W Białymstoku w sklepi rolniczym przy ul. Elewatorskiej niedawno widziałem, ceny nie pamiętam, w poniedziałek mogę sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    51
zorzyk2 jakbys był to spytaj jak mozesz o cene silnika wielkie dzięki

wszystkiego najlepszego na nowy rok :(:(

Na tej ulicy są trzy sklepy i w tym, o którym wspominałem jest inwentaryzacja, w drugim jest na wymianę, po remoncie kapitalnym z roczną gwarancją za 4600, w Agromie zaś, mieli silnik nowy do C-3603p oraz proponowali zastosować zetorowski, cen nie podali. Z Nowym Rokiem, samych pozytywnych doświadczeń...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukano    0

Przynajmniej u mnie tak jest ze zdaje sie stary i wszędzie tak jest.


Trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Wierz mi, żałuje się tylko i wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    261

Bo w często nie ma nowych silników, tylko są one całkowicie regenerowane [napewno zostaje stary blok], dlatego warunkiem zbytu jest to, że blok musi być cały :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukano    0

A jeśli blok jest cały a wał na 5 szlifie to ciekawe czy by wzieli??


Trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Wierz mi, żałuje się tylko i wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dzikitadzik94
      Witam  
      Otóż mam taki problem, robiłem kapitalny remont silnika Perkins 3P. Wał do szlifu, nowe tuleje tłoki, pompa olejowa, planowanie bloku, regeneracja i planowanie głowicy itp. Rozrząd ustawiony na znaki, odpala na dotyk. Lecz po 40 motogodzina pękła mi dźwigienka zaworowa która była stara niewymieniana. Było ciśnienie wydychało mi uszczelkę pod głowicą. Ściągam głowice, moim oczom ukazały się obite zwory wydechowe na tłokach  . Nie wiem za bardzo co może dolegać, rozrząd dobrze ustawiony, blok splanowany razem z tłokami że nie wystają ponad tylko są na równo z płaszczyzną bloku. Ma ktoś jakieś sugestie ?
    • Przez radek5314
      cieknie mi paliwo z pod koncowki co jest zalozony przewod paliwowy od kranika wymienialem koncowke srube i nowe podkladki miedziane dalem i dalej nie moge uszczelnic  jak to uczelnic zeby nie cieklo nic
    • Przez Tadeusz1212
      Duzo jest roboty zeby wymienić uszczelka pod głowica w Ursusie C-360 ??? Pobawić sie samu czy lepiej dać do mechanika ??? Musze wymienić bo olejek zaczyna lecieć jeszcze nie wydmuchuje ale czym prędzej tym lepiej.
    • Przez Rafał1995
      Witam!
      Mam problem silnikiem mf 3. konkretnie to ciągnik c-360 3p. Ale od początku. Ilknik jest złożony całkowicie na nowych cześciacj blok głowica tłoki  itd... Od skończenia remontu zrobił moe z 4 godziny, Dziś bronowałem i nagle zaczal trochę inaczej pracować,pomyslałem że sie zapowietrza i szybko zjechałem do domu. ogladnałem co i jak i zauwazylem że pompa Sie poci w kilku miejscach ale temat nie o tym. Zapaliłem na próbę z ciekawości,odpalił bez problemu tylko po dodaniu gazu zaczeło wywalać olej bgnetem,dodam że na obroty nie zbierał się tak jak wczwśniej. Po otwarciu maski zauważyłem że z pod nakrętek trzymających pokrywę zaworów szły bąbelki,z jednej z olejem bo wyrzycało czarną maź a z drugiej takie cos brązowe moze to płyn. Zwaliłem głowice bo stwierdziłem że uszczelka. Ale uszczelka cala tylko po zdjeciu głowicy było na niej pełno kropel plynu chłodniczego. a Srodkowa szpilka od strony kolektora ssącego cała urzygana w oleju.  Środkowy tłok mokry,w komorze spalania było  cos jakby olej,ropa lub płyn może??Ciężko było mi stwierdzić. a dwa pozostałe tłoki suche tylko jest na nich taki biały nagar,osad. a po delikatnym skrobniecu Paznokciem pod spodem jest juz normalnie okopcone na czarno. Panowie pomożcie co to może być. jest możliwe że blok lub głowica krzywe?? liczę na Wasza pomoc. pozdrawiam!
    • Przez MrRolnik4011
      Mam taki problem przed chwilą byłem wy jechany Ursusem C-4011 wyciągnąć samochód jest on tydzień po wymianie oleju z Superol CC40 na Turdus 15w40 i otóż od tej chwili to dużo nie jeździł bo nie miał po co tylko po wymianie zrobiłem jazdę próbną w mokrym polu. Coś zauważyłem że w silniku klekotało i podregulowałem zawory i problem znikł jednak teraz gdy pojechałem to zauważyłem że tłumik obciekły był olejem znaczy się kolektor i trochę tłumika (tylko ta nasadka) i skąd to może być? Silnik pracuje równo na moc nie narzekam a odpalać po wymianie to za pierwszym razem złapie w mrozach kiedyś na Superolu to załapał trochę i zdechł i tak kilka razy dopóki naprawdę się odpalił. Jedyne co poprawiło się jeszcze ciśnienie oleju bo na zimnym ma teraz 6 bar jak sie rozgrzeje to 2 bary a po przy gazowaniu 5-5.5 bara a na starym to jak sie rozgrzał to całkiem bez ciśnienia prawie że był na tym nowym oleju to jeszcze naprawdę rozgrzany nie był. Ale chyba co najważniejsze to to że ma moc i nie dymi na czarno czyli oleju by nie brał raczej. Ale bardzo prosze o pomoc ogólnie oprócz tego czarnego i mokrego kolektora a dokładniej jego końcówki to nic nie widziałem abt jeszcze olej leciał nic nie jest okapane ani oblane olejem.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.