Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 PRIMO Ty zjedz te chipsy i nie podpuszczaj .
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Czyżby cisza przed burzą? Raczej jak skończy mi się cierpliwość ,to po prostu zamilknę ,bo głową muru nie mam zamiaru rozbijać . Zresztą im dłużej prowadzę tą dyskusję z Seanem ,tym bardziej nie wiem już o czym jest rozmowa . W każdym razie od Seana rozgrzeszenie nie dostanę ,tyle wywnioskowałam . :lol:
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Meg Sean to typ odporny na wiedzę i trudny do za*****ia :lol:
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Meg musi sama się o tym przekonać . B)
marko-kolo Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 On widzi to czego sam juz nie moze ...dlatego ciagle o tym piszee bo tylko to mi pozostalo hahahaaaąaaaa
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Sean zapewne czuje że ma jakąś misję do spełnienie na ziemi ,dlatego takie się zachowuje .
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Sean zapewne czuje że ma jakąś misję do spełnienie na ziemi ,dlatego takie się zachowuje . Czyżby Sean należał do ISIS B) :lol:
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 O co to ,to nie ,tego jestem pewna . On zbawi świat od zła .
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Taaa - chyba przykładem , jako pustelnik . Dobra kolegi chyba nie ma , to może dajmy spokój i dajmy mu czas na odpowiedź , bo tak trochę nie ładnie . B)
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 To samo miałam zaproponować ,bo również nie lubię mówić o nieobecnych . Miłego wieczoru ,ja znikam ...pa
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 (edytowane) Fakt o nieobecnych nie powinno się rozmawiać.Meg tylko na mężu się nie wyżywaj B) Edytowane 14 Września 2017 przez PRIMO
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 (edytowane) O co to ,to nie ,tego jestem pewna . On zbawi świat od zła . Meg ja Ci pomogę wyjść z tego opętania, nie zostawię Cię na pastwę piekieł. Tylko musisz ustąpić ciut ciut z tej "nowoczesności". Edytowane 14 Września 2017 przez Gość
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 He , he - aż się roześmiałem . B) Dobrze że są tacy zbawcy ludzkości jeszcze .
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Zetorki ciekawe czy nas też wyciągnie z tego opętania :lol:
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Mów za siebie . Ja cnotliwy i skromny człek .
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Raczej jak skończy mi się cierpliwość ,to po prostu zamilknę ,bo głową muru nie mam zamiaru rozbijać . Zresztą im dłużej prowadzę tą dyskusję z Seanem ,tym bardziej nie wiem już o czym jest rozmowa . W każdym razie od Seana rozgrzeszenie nie dostanę ,tyle wywnioskowałam . :lol: Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi.
Gość Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 No a co ma odpowiedzieć , jeśli nie wie o co chodzi ? Udawać że wie , tak jak Ty ?
Pigmei Opublikowano 14 Września 2017 Opublikowano 14 Września 2017 Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi. Odpuść Kobiecie, tu może akurat pisać prawdę
Gość Opublikowano 15 Września 2017 Opublikowano 15 Września 2017 Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi. Nie wiem co powiedzieć ,jak nie uzyskuje odpowiedzi na pytanie ,które Ci zadałam . I jak tu poznać Pana ? Do tego , brak mi wykształcenia psychologicznego ,by z Tobą rozmawiać i jakoś Ci pomóc . :mellow: Co do Twojego ratowania mnie . :rolleyes: Co ja bym z Tobą w Niebie robiła Sean ,raz że sprzeczać się tam nie wypada ,a dwa jakoś perspektywa życia na konserwach nie uśmiecha mi się ,a gotować tylko dla nas dwojga nie warto ? A no tak jeszcze Pigmei by tam był , ale i to nie brzmi to zachęcająco .
Pigmei Opublikowano 15 Września 2017 Opublikowano 15 Września 2017 (edytowane) Ja w niebie? Z wami ?? O kurczę za dużo nagrzeszyłem by tam trafić, a i za mało by iść do samego diabła Pożyję sobie jeszcze kilkadziesiąt lai i zobaczymy jak rachunek życie mi wystawi. Tymczasem czytać będę ten cały HP i czasem pisał co myślę Edytowane 15 Września 2017 przez Pigmei
Gość Opublikowano 15 Września 2017 Opublikowano 15 Września 2017 (edytowane) Co do Twojego ratowania mnie . :rolleyes: Co ja bym z Tobą w Niebie robiła Sean ,raz że sprzeczać się tam nie wypada ,a dwa jakoś perspektywa życia na konserwach nie uśmiecha mi się ,a gotować tylko dla nas dwojga nie warto ? A no tak jeszcze Pigmei by tam był , ale i to nie brzmi to zachęcająco . Grzeszysz dalej grzeszysz, w kościele Cię nie widzę. Nie chcesz gotować w niebie? to Ciebie będą gotowali w piekle, a raczej grillowali :lol: kurę to Ci tak opalą że o depilacji możesz zapomnieć. :lol: Jak Ty mało wiesz, albo czort Ci nakładł w głowę takich głupot, przecież w niebie nikt nie gotuje, bo Wszyscy Święci balują w niebie złoty sypie się kurz. Edytowane 15 Września 2017 przez Gość
Rekomendowane odpowiedzi
Cielęta kupno
DK Excited