Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

 

 

Czyżby cisza przed burzą? 

Raczej jak skończy mi się cierpliwość ,to po prostu zamilknę ,bo głową muru nie mam zamiaru rozbijać . Zresztą im dłużej prowadzę tą dyskusję z Seanem ,tym bardziej nie wiem już o czym jest rozmowa . W każdym razie od Seana rozgrzeszenie nie dostanę ,tyle wywnioskowałam . :lol:

Opublikowano

Sean zapewne czuje że ma jakąś misję do spełnienie na ziemi ,dlatego takie się zachowuje .  :)  

Opublikowano

Sean zapewne czuje że ma jakąś misję do spełnienie na ziemi ,dlatego takie się zachowuje . :)

Czyżby Sean należał do ISIS B) :lol:
Opublikowano

Taaa - chyba przykładem , jako pustelnik :P;) .

Dobra kolegi chyba nie ma , to może dajmy spokój i dajmy mu czas na odpowiedź , bo tak trochę nie ładnie . B)

Opublikowano

To samo miałam zaproponować ,bo również nie lubię mówić o nieobecnych .  :)

Miłego wieczoru ,ja znikam ...pa 

Opublikowano (edytowane)

Fakt o nieobecnych nie powinno się rozmawiać.
Meg tylko na mężu się nie wyżywaj B)

Edytowane przez PRIMO
Opublikowano (edytowane)

O co to ,to nie ,tego jestem pewna . On zbawi świat od zła . ;)

Meg ja Ci pomogę wyjść z tego opętania, nie zostawię Cię na pastwę piekieł.      :P  :D 

Tylko musisz ustąpić ciut ciut z tej "nowoczesności".     :)

Edytowane przez Gość
Opublikowano

He , he - aż się roześmiałem . B) Dobrze że są tacy zbawcy ludzkości jeszcze . :P;)

Opublikowano

Raczej jak skończy mi się cierpliwość ,to po prostu zamilknę ,bo głową muru nie mam zamiaru rozbijać . Zresztą im dłużej prowadzę tą dyskusję z Seanem ,tym bardziej nie wiem już o czym jest rozmowa . W każdym razie od Seana rozgrzeszenie nie dostanę ,tyle wywnioskowałam . :lol:

Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi.     :P     :D

Opublikowano

No a co ma odpowiedzieć , jeśli nie wie o co chodzi ? Udawać że wie , tak jak Ty ?

Opublikowano

 

 

Ty jak już nie wiesz co odpowiedzieć, to mówisz że nie wiesz o co chodzi.     

Nie wiem co powiedzieć ,jak nie uzyskuje odpowiedzi na pytanie ,które Ci zadałam . I  jak tu poznać Pana ? Do tego , brak mi wykształcenia psychologicznego ,by z Tobą rozmawiać i jakoś Ci pomóc .  :mellow:  

Co do Twojego ratowania mnie .  :rolleyes: Co ja bym z Tobą w Niebie robiła Sean ,raz że sprzeczać się tam nie wypada ,a dwa jakoś perspektywa życia na konserwach nie uśmiecha mi się   ,a gotować tylko dla nas dwojga nie warto ?  A no tak jeszcze Pigmei by tam był , ale i to nie brzmi to zachęcająco .  ;)

Opublikowano (edytowane)

Ja w niebie? Z wami ?? O kurczę blink.png  za dużo nagrzeszyłem by tam trafić, a i za mało by iść do samego diabła mellow.png   Pożyję sobie jeszcze kilkadziesiąt lai i zobaczymy jak rachunek życie mi wystawi.

Tymczasem  czytać będę ten cały HP i czasem pisał co myślę smile.png

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano (edytowane)

 

Co do Twojego ratowania mnie .  :rolleyes: Co ja bym z Tobą w Niebie robiła Sean ,raz że sprzeczać się tam nie wypada ,a dwa jakoś perspektywa życia na konserwach nie uśmiecha mi się   ,a gotować tylko dla nas dwojga nie warto ?  A no tak jeszcze Pigmei by tam był , ale i to nie brzmi to zachęcająco .  ;)

Grzeszysz dalej grzeszysz, w kościele Cię nie widzę.     :)

Nie chcesz gotować w niebie? to Ciebie będą gotowali w piekle, a raczej grillowali        :lol:   kurę to Ci tak opalą że o depilacji możesz zapomnieć.    :P    :lol:  Jak Ty mało wiesz, albo czort Ci nakładł w głowę takich głupot, przecież w niebie nikt nie gotuje, bo Wszyscy Święci balują w niebie złoty sypie się kurz.     :P      :D

Edytowane przez Gość
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v