Skocz do zawartości

MF 255 nie moge go odpalic gdy jest zimno


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam masseya fergusona 255 zalozylem nowy akumulator ladnie szybko kreci ale gdy jest zimno lub przymrozek ciezko go odpalic wydostaje sie tylko duzo z kominka Pomozcie! Co jest usterka???

Opublikowano

Na początku weź odkręć przewód od świecy i zakręć rozrusznikiem i zobaczy czy tryska paliwo z niego.. a zawór jest przy filtrze paliwa. po przewodzie znajdziesz go ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Wg mnie to nie świeca. Jak silnik jest w dobrym stanie to zapala bez grzania nawet na mrozie. Może wtryski leją, wtedy gorzej pali. No i sprężanie, jak nie ma kompresji to nawet ze świecą nie zapali.

Opublikowano

Skoro szybko kręci to raczej nie jest to rozrusznik. ;) U mnie w 330 jak wydostawał się dym to było to zapłon.Po jego ustawieniu nawet nie trzeba dużo kręcić z rana.

 

Mirasek nie pisz już tego posta bo jest zrobiony porządek ;)

Opublikowano

No ja mam podobny problem w moim 4514 (kostrukcja przecież niemalże ta sama ;) ), no i wczoraj jak było -3, to zapalił bez większych problemów, ale dzisiaj jak w nocy było -10 a z rana jak próbowałem go odpalić -5 to nie chce wcale zapalić.

-Rozrusznik kręci jak zawsze [nie za szybko, ale zawsze przy tej prędkości zapalił]

-Paliwo dostaje się do świecy bez problemu

-Z tłumika wydostaje się siwy dym

-Nawet po podgrzaniu święcą, czy też ciepłym powietrzem z suszarki to nie chce zapalić, ciągle kręci i tak dymi [nie zależnie od dawki paliwa na pompie]

 

Czy coś może być z paliwem? Czy pompa do robienia? Bardzo mnie to zaskoczyło bo dzień wcześniej b. ładnie palił ;) .

Proszę o pomoc...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez qkohe155
      Tak jak w tytule - od zakupu(4 lata) mam problem z odpaleniem gdy jest zimno. Jak jest ciepło to bez żadnego problemu, dlatego w sezonie się tym nie przejmuję, chyba że jakaś zimowa orka się przeciąga. Jesienią jakoś wspomagam się prostownikiem. Jednak jak już te parę razy w roku trzeba go odpalić zimą to robi się wielki problem.
      Niby akumulatory przychodzą na 1 myśl, ale latem nie ma żadnych problemów, w dodatku czasem poczyszczenie niektórych kabli daje mniejszy, lub większy efekt. Tylko, że napięcie zimą potrafi spaść przy kręceniu do okolić 7V. Czy mierząc multimetrem bezpośrednio na biegunach akumulatorów jestem w stanie tym sposobem wykluczyć kable? I teraz nie wiem czy wymieniać od razu dla pewności i akumulatory i wszystkie kable idące do rozrusznika? A dlatego taki wywód na ten temat, ponieważ tam jest takie spaghetti jak na zdjęciu(2 kable na 1 planie to akurat od prostownika).

      2 akumulatory, w dodatku zwróćcie uwagę, że mają odwrotnie bieguny niż wszystkie co mieli w sklepach, 3 osobne plusy i bezpieczniki po drodze. Masa idzie na hebel i rozdziela się na 2, ale dla pewności hebel zdążyłem ominąć.
      Może ktoś mający tą serię wysłać zdjęcie jak to wygląda u niego?
      Najchętniej to bym wpakował 1 duży akumulator tak jak kiedyś zrobiłem w 6180 i by było po problemie, ale w tą skrzynkę się wystarczający raczej nie zmieści.

    • Przez Rolnik8888
      Witam mam problem z podnośnikiem mianowicie świeca się dwie diody jak na zdjęciu podnośnik nie reaguje ani na podnoszenie ani na opuszczanie od czego zacząć ciągnik MF 5455

    • Przez Clark
      Witam. Mam problem ze światłami awaryjnymi w MF255 i kontrolkami. Wymienione włącznik, przerywacz, cała instalacja. Wszystkie styki i masy wyczyszczone, kontrolki i bezpieczniki nowe. Najbardziej irytuje mnie fakt, że przez chwile już wszystko grało. Przykręciłem osłony i znowu jest problem. Kilka razy już wszystko rozbierałem i czyściłem i nadal nie mam rozwiązania.
    • Przez Clark
      Szukam patentu na przełożenie przewodów w błotnikach w MF255. Układam nowa instalację i mam problem z przełożeniem przewodów w tunelach błotników. Ma ktoś jakiś patent? Przepchnięcie raczej w grę nie w chodzi bo skutecznie uniemożliwi to łuk na błotniku i brud w samym tunelu. Myślałem żeby włożyć przewody w peszel i przymocować do błotnika od wewnętrznej strony. Plus tego rozwiązania byłby taki, że będzie łatwy dostęp i brak brudu ale nie wiem sam czy warto odchodzić od oryginału. 
    • Przez Clark
      Witam. Mam problem ze zdjęciem ramion z wielowypustu przekładni. Ściągacz się rozgina, uderzyć się tego nie da, WD, podgrzewanie itp nie działa. Macie jakieś patenty jak to ściągnąć? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v