Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MarcinAG    0

Cześć,

 

Bardzo proszę wszystkich forumowiczów o pomoc. Właśnie piszę pracę na temat "Czynniki negatywnie wpływające na rozwój gospodarstw rolniczych w Polsce"

Czy możecie podzielić się własnymi przemyśleniami na ten temat. Uwagi będą bardzo cenne.

 

Dziękuję za każdą wskazówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PK007    14

Chyba głównym i najważniejszym czynnikiem są niskie ceny płodów rolnych, polityka rządu który nie dość, że nie wspiera rolnictwa to jeszcze utrudnia oraz wysokie koszty produkcji (nawozy, paliwo, śor). Jak rolnictwo ma sie rozwijać skoro dopłaty unijne mamy o połowę niższe niż w krajach zachodnich a ceny nowych maszyn na poziome zachodu. Dla mnie głównie pieniądze a raczej ich brak są głównym czynnikiem ograniczającym ale to tylko moja opinia inni forumowicze mogą mieć zupełnie inne zdanie :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sim0n    26

PK007 nie mówię ze nie masz racji tylko to co napisałeś przewija się od lat, mimo tego mogę ci wskazać wiele gospodarstw rolnych które działają w takich warunkach i świetnie sobie radzą.

Dla mnie największym ograniczeniem jest brak ziemi, brak ziemi, brak ziemi !!!

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

7891Firefox    52

no tak dokładnie, wysokie koszta produkcji, ograniczone zasoby ziemi, biurokracja, nadgorliwość urzędasów, wszystko prawda

 

mnie wkurza np to, że ja sprzedając mleko do mleczarni dostaję 1,15brutto. A ten sam litr mleka, nie dosyć że znormalizowanego, odtłuszczonego, stoi na półce sklepowej za 2,5x więcej. Pośrednicy nabijają ceny na wszystkim. W mleczarni kg sera salami kosztuje 17zł. A w sklepach 20pare. Tak samo z nawozami. Jak pojade do Puław to kupię taniej, ale niestety transportu ni ma i trzeba dołożyć kilka stówek/tone dla pośrednika. Jak pojade na Bogdankę i wezme tone węgla, np groszku to zapłacę 500zł, a pójde do pośrednika to zapłacę 800.

 

tak to jest, od myszy do cesarza - wszyscy żyją z gospodarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SYN    0

Mam kolege ktory ma ojca zawzietego ze sam nie zrobi i jemu nie odpisze i nie daje nic zrobic mieszka kolo mnie i codziennie widze jak on patrzy przez siatke ze ja mam wszystko nowe i ciagle sie rozwijam a on nic nie ma a tak bardzo jest pracowity bo nieraz mu cos pomagam a jego ojciec mnie wygania z jego posesji zebym mu nic nie pomagal a ja i tak mu pomagam na ile moge i na ile pozwala mi czas. I niech mi ktos powiem teraz jak taki mlody czlowiek ktory chce zostac rolnikiem ma sie rozwinac jezeli jego ojciec ma 30h i cala ziemie puscil w dzierzawe oczywiscie doploty on bierze i rete i twierdzi ze jemu starczy a on nich sie martwi o siebie? Moj rodzice oddali mi wszystko co mieli i powiedzieli tylko zebym sie nimi opiekowal i lzy mi czasem stoja jak wychodze z domu i widze mojego dobrego kumpla ktory ma takich rodzicow ktorzy go niszcza zamiast mu pomagac i go wspierac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John175    33

Tragedia z rodzicami na wsiach jest widze nie tylko u mnie i nie tylko w moich okolicach. NAJWIĘKSZYM czynnikiem ograniczającym rozwój na wsi jest to,że "starzy" rolnicy nie oddają Ziemi młodym tylko sami dudłają starymi metodami itp. A taki młody widzi to,że albo żyje na garnuszku u rodziców i się ich musi słuchać (często ten "młody" następca ma 30-40 lat!!!) drugie wyjście to takie uciec do miasta i mieć spokój i co najważniejsze SWOJE życie... Na 8 stronie w styczniowym  TopAgrarPolska jest o tym to ja pisałem do redakcji ten tekst i zgłaszałem ten problem.

Mam kolege ktory ma ojca zawzietego ze sam nie zrobi i jemu nie odpisze i nie daje nic zrobic mieszka kolo mnie i codziennie widze jak on patrzy przez siatke ze ja mam wszystko nowe i ciagle sie rozwijam a on nic nie ma a tak bardzo jest pracowity bo nieraz mu cos pomagam a jego ojciec mnie wygania z jego posesji zebym mu nic nie pomagal a ja i tak mu pomagam na ile moge i na ile pozwala mi czas. I niech mi ktos powiem teraz jak taki mlody czlowiek ktory chce zostac rolnikiem ma sie rozwinac jezeli jego ojciec ma 30h i cala ziemie puscil w dzierzawe oczywiscie doploty on bierze i rete i twierdzi ze jemu starczy a on nich sie martwi o siebie? Moj rodzice oddali mi wszystko co mieli i powiedzieli tylko zebym sie nimi opiekowal i lzy mi czasem stoja jak wychodze z domu i widze mojego dobrego kumpla ktory ma takich rodzicow ktorzy go niszcza zamiast mu pomagac i go wspierac.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kojack1014
      Witam!!!
      Ma ktoś może charakterystyke Valtry N101? Pilnie proszę o pomoc. I najlepiej gdyby też było wyposażenie dodatkowe i cena brutto
      Za odpowiedź z góry dzięki!
    • Przez Piotrass
      Mam pytania jaki serwis ma valtra? i ile kosztują poszczególne przeglądy w valtrze T121 HiTech?
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez andrzej1988
       
      to jeszcze taniej niz u mnie. Niby na mazowszu powinno byc troche drozej a tu guzik. Pewnie tez jakis posrednik takie ceny wystawił? U mnie nawet w kurzarni jest po 580 brutto pszenica i niby nie posrednik tylko pszenice skupuje i wykorzystuje na własne potrzeby dla kur
×