Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja w tym roku skusiłem się i zasiałem troszke kozłka lekarskiego na spróbowanie

przy kontraktacji pozwolili tylko na przedsiewny devrinol, później zaś już tylko motyczka

Opublikowano

A tak z ciekawości jak z opłacalnością i zbytem ziółek ? Tak zastanawiałem się kiedyś nad dziką różą ale jakoś jak popatrzyłem ceny skupu to trochę mi chęć przeszła. Ogólnie gdyby ktoś miał to z chęcią dowiedziałbym się czegoś więcej. Pozdrawiam Wojtek

Opublikowano

Witam,

Na wstępie napiszę, że wszystkim spamerom którzy mają ochotę pisać posty typu wygooglaj, poszukaj, poczytaj,itd. oświadczam, że to już robiłem i właśnie mam dylemat i dla tego zakładam temat.

 

 

No to do tematu wracając:

Planuję w przyszłym roku przeznaczyć 2-3ha na uprawę ziół. W tym roku będzie tam kukurydza.

 

Prośba moja jest o radę jak zacząć z ziołami:

  • jakie zioła posiać/posadzić - co się opłaca na takim areale - przez sformułowanie co się opłaca mam na myśli co faktycznie się opłaca nawet przy sporych nakładach pracy a nie co zrobić, żeby się nie narobić.
  • jak przygotować ziemię po kukurydzy
  • czy iść w jeden gatunek czy np podzielić na 2,3 lub 4 gatunki
  • jakie inwestycje należy poczynić rozpoczynając produkcję ziół - myślę tu o maszynach na co dzień nie używanych w zwyczajowych uprawach

To tak tytułem wstępu, więcej pytań zadam jak się coś wyklaruję.

 

Proszę też abyście udzielając odpowiedzi co posiać/posadzić napisali też dla czego.

Opublikowano

nie mam ziół ale w zeszłym roku podobno opłacała sie melisa ale mieta też podobno nie wychodzi najgorzej tylko na miete przyszły gorsze lata przynajmniej u nas i się nie udaje

Opublikowano (edytowane)

najlepjej to zasiej konopie na tych 3 ha to zostaniesz odrazu bamberem i wykupisz cała wioske tylko przykryj folją żeby nie wykryli to jest naj naj ziołon nie no to był żart a wracając do sedna sprawy to czy ziola sie opłacają nie lepjej jakieś ine rośliny zasiac zasadzic

Edytowane przez Gość
Opublikowano

kolego powiem tak sam od 2 lat uprawiam zioła fakt że początkowe areały nie były imponujące bo najpierw było ok 20 arów a w tamtym roku 35 ale jak to mówią od czegoś można zacząć ale wracajmy do tematu

 

na takim areale to polecam ci kozłek lekarski zioło jest pracochłonne ale tylko w pierwszym okresie po wysadzeniu czyli jakieś 2 góra 3 miesiące wszystko zależy od tego w jakiej kulturze masz ziemię a tak poza tym to na jakiej klasie ziemi masz zamiar to uprawiać i czy jest to ziemia zwięzła czy też nie bo przy kozłku lepiej żeby niebyła zwięzła

po tych powiedzmy 2 miesiącach (można i wcześniej wszystko zależy od kondycji rozsady i pogody) możesz już likwidować chwasty chemicznie i stosować odżywki

z takiego areału możesz uzyskać od 3 do 6-7 ton gdzie kilogram kosztuje na dzień dzisiejszy 10 pln+vat także nie jest źle

 

drugą opcją jest lubczyk na dzień dzisiejszy ok 12 + vat tylko tu jest problem z wykopaniem korzenia bo jest naprawdę długi

 

jakby co to pisz czy tu czy na pw

Opublikowano

Ja w ubiegłym roku zasadziłem 27 arów Kozłka lekarskiego . Tak na początek aby zobaczyć co to jest , czy się opłaca. Po wysuszeniu uzyskałem nie całą tone. Sprzedałem go 2 tygodnie temu w cenie 9złoty za kilo .(cena nie najgorsza ale po inne lata było nawet po 16 zł .Jestem zadowolony.

No więc tak:

  • Na 2 - 3 hektarach myśle że opłacalność kozłka by była . Ale na taki areał potrzeba już sprzętu. Pracy jest sporo.Ja z dokładnie 27 arów uzyskałem tone . Koszty produkcji wyniosły mnie mniej więcej 2/5 uzyskanych pieniędzy .
  • Po kukurydzy może wystapić mały problem ponieważ resztki po QQ nie gniją tak szybko jak np po zbożu typu przenica . Ma to związek dlatego ponieważ z kozłka zbiera się korzeń no i ta przyziemna część łodygi może się wplątać w ten korzeń. Nie wiem zbytnio jak można by to usunac.
  • Czy udeżać w jeden gatunek to już musisz sobie decydować ty ponieważ to zależy od warunków glebowych . Ja np planuje w tym roku zasadzić około 80 arów kozłka i 20 arcydzięgla ponieważ wymagają one takiego samego sprzetu do zbioru jak i do sadzenia .
  • Uprawa kozłka na areale większym niz 50 arów wymaga już sprzetu ( no chyba że masz w domu gromade ludzi tomożna ) 1 Sadzenie u mnie odnywa się ręcznie ale można sadzić sadzarką do warzyw ( koszt nowej to jakieś 1500 zł ) 2 Pielenie - jeśli chcesz pielić także miedzy krzakami to trzeba coś typu EKOPIELNIK , ja pielę zwykłym opiełaczem a miedzy krzakami to chaczkami jesli trzeba , pielić trzeba tak ze 3 razy . 3 Zrywanie pąków kwiatowych odbywać się musi niestety chyba tylko ręcznie bo inaczej się raczej nie da . 4 Usunięcie łodyg przed zbiorem mozna orkanem albo kosiarką bijakową. 5 Zbiór - w tym roku z powodu małego areału kozłka zbierałem go wykopując kopaczka dwurzędowa następnie na widły przetrzepać i na pzryczepę ale to pracochłonne i czasochłonne . Najlepszy do zbioru jest kombajn buraczany orlik .Cena 4-5 tysięcy . Ten sprzet wykopie wytrzepie i ładuje taśmowo na przyczepę .I mozna do krojenia .6 Krajanie do krajania głąbu trzeba poprost noża albo sprytnie wykonanej krajalnicy . dysponuje zdjęciem tego . 7 Po pokrajaniu trzeba wysuszyć ja oddawałem do suszenia do znajomego w cenie 150 zł za metr wysuszonego materiału . Ale wykonanie suszarni to koszt jakiś 20000 zł lub kupno kontenerowej to 17000 - 20000 zł.

Myśle że pomogłem wiecej info na PW. Uprawa opłacalna ale tez trzeba zainwestowac .

Opublikowano

Dziękuje za szybkie i pełne informacji odpowiedzi.

 

To co piszecie potwierdza moje przypuszczenia i wnioski.

 

Też myślałem o wiesiołku i kozłku ale także przyszedł mi do głowy ogórecznik - myślę, że na początek uprawa musi być w miarę prosta i nie koniecznie super dochodowa, bo najpierw trzeba się nauczyć z ziołami postępować. Nie ma co się rzucać z motyką na słońce.

 

Jeżeli chodzi o ziemię to jest to ziemia klasy IIIa/IIIb i IVa, jest glebą lekką przepuszczalną.

 

Myślałem jeszcze o mięcie pieprzowej ale ze względu na dość spore zapotrzebowanie na wodę i brak jeziora przylegającego do działki :) pomysł porzuciłem, chyba że ktoś z was ma doświadczenie z miętą i jej nawadnianiem bo z tego co czytałem to największe zapotrzebowanie jest w okresie czerwiec/lipiec czyli wtedy kiedy u nas w Polsce prawie nie pada. Pomimo iż ziemia nie jest sucha jak pieprz a nawet można by powiedzieć że jest wilgotna to i tak miał bym obawy czy inwestycja w miętę wydarzy.

 

 

tomekc360

 

Jeżeli chodzi o tą kukurydzę to faktycznie zanim kozłek by poszedł to muszą się te resztki rozłożyć, czyli na pierwszy rok lub dwa, zależnie od tempa rozkładu mógł by pójść wiesiołek.

Opublikowano

czy sa firmy ktore oferuja jakis prawdzony material siewny dotyczący ziół

jeszce jedno czy ktos miał z was doświadczenie z koprem włoskim?

 

 

wiesiołek siej nie jest trudny do uprawy nawet na piaskach mozna siać cena 7zl/kg a plon z ha to 1.5-2t jak chcesz to wyszukaj firmy adamed lub wal do mnie na priv

Opublikowano

Koledzy a tak z praktycznego punktu widzenia, jakie zioła wymagają najmniejszych nakładów pracy? Pytam nie dla tego, ze nie chce mi sie pracować, ale chciałbym może spróbować tej uprawy, ale niestety czas nie pozwala na zbyt duzą ilość pracy... :)

Opublikowano

Koledzy a tak z praktycznego punktu widzenia, jakie zioła wymagają najmniejszych nakładów pracy? Pytam nie dla tego, ze nie chce mi sie pracować, ale chciałbym może spróbować tej uprawy, ale niestety czas nie pozwala na zbyt duzą ilość pracy... :)

 

Zależy kolego czy masz pole zachwaszczone czy tez nie ;D Dam taki przykład ja miałem troche chwastu w tymianku no to był plewiony ok 5 razy przeplewienie 1h ok 2dni w 2-3osoby obszar ok 1h a niedaleko sąsiad praktycznie nie miał wgl chwastu raz przeleciał pielnikiem i raz na szybko motyczką tak więc sie nie napracował koszenie rotacyjną tak więc też dość szybko ,

Opublikowano

I co dalej? suszene, zbiór, sprzedaż? :)

 

Z tym akurat nie ma problemu tylko musisz wcześniej znaleść na to odbiorce , bo jeżeli nie masz gdzie przechować i nie masz terminu na suszenie-młocenie to raczej nie ma co siać ;p W moim przypadku mam gdzie przechować w razie czegoś ale zazwyczaj po skoszeniu leży na polu kilka dni schnie , na przyczepy i do suszarni tam ok 15h sie suszy i wysuszony młócisz na miejscu i tyle towar wymłócony zostaje u kupującego i tyle . Jeżeli jest wszystko dograne z kupującym towar jest dobry to nie ma problemów . Niektórzy sami suszą i młócą ale to juz troche zabawa bo później i tak to trzeba gdzieś wozić i oczyszczać . Ale porównując to do innych ziół to jednak jest najmniej pracochłonny z tego co zaobserwowałem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez b_radoszewski
      Witam,
      Proszę o kilka informacji gdzie można kupić materiał nasadzeniowy dla pokrzywy oraz nasiona takich ziół jak mniszek lekarski, szałwia i mięta.
      Jestem z kujawsko-pomorskiego i poza Lewandowskim to nie za bardzo jest do kogo się zwrócić i z czym porównać.
       
      Szczególnie interesuje mnie pokrzywa i mniszek.
       
      I proszę was bez odpowiedzi typu wykop sobie, wy googlaj, itp. Trochę czasu już nad tym spędziłem, podzwoniłem i po pisałęm maili i nic.
       
      Dlatego pytam was czy znacie firmy, lub prywatnych producentów u których można się w to zaopatrzyć albo może ktoś z was.
       
      Rejon nie gra roli bo dziś wszystko można przewieźć
    • Przez 1994kuba1994
      Czy jak mam pole od laki ijest troszke bardziej wilgotne to uda aie w tym oddcinku pola mniszek? 15 ar mniszka ile moze kosztowac zalozenie? Trzea miec jakas umowe na to czy nie trzebai da sie sprzedac? Lepiej z korzenia go sadzic czy siac z nasion? A mam jeszcze jedno pytanie, mniszek lekarski a kozlek lekarski to to samo czy jak? zakładam nowy temat aby zostal zauwazony a bardzo pilne to dla mnie ;/
    • Przez mumio
      Mam do dyspozycji 7 ha klasa ll i lll. Chciałbym zasiać zioła, nie posiadam suszarni więc zbiór musiałbym mieć prosto z pola. Potencjalni odbiorcy też pewnie by się znaleźli. Co najbardziej jest opłacalne w tym przypadku? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że cena bez suszenia jest kilkakrotnie niższa.
    • Przez largo8999
      Witam,
       
      Panowie proszę o wyrozumiałość, to mój pierwszy kontakt z tym forum.
       
      Chciałbym prosić o rade, nie wiem czy to dobre miejsce, ewentualnie zostanę skorygowany.
       
      Chodzi nam po głowie uruchomienie gospodarstwa ekologicznego. Mamy zamiar uprawiać głównie zioła, przy czym nie chodzi o specjalizację w konkretnym gatunku, ale o uprawę różnych. 
      Chcemy zakupić gospodarstwo rolne o pow między 5 a 10 ha.
       
      Zastanawiam się jakie jest Wasze zdanie w tym temacie oraz czy są jakieś przesłanki lub przecieki ws nowych dotacji dla młodych rolników na 2015 rok, oraz czy ktoś z Was przeprowadzał transakcję zakupu całego gospodarstwa.
       
      Z góry dziękuję za pomoc
       
      Pozdrawiam
    • Przez Ecopiotr
      Mając "wolny" czas i areał od lat leżący odłogiem ( zbocza i stoki o nachyleniu pow. 12%,) zainteresowałem się uprawą ziół. Ponieważ gospodarstwo prowadzę sam, uprawy wymagające dużego nakładu najemnych pracowników (których u nas po prostu nie ma) nie są opcją w zwiększeniu dochodowości gospodarstwa.
      Ze wszystkich ziół, krwawnik (jeśli ktokolwiek ma inne pomysły, jestem otwarty na sugestie!) spełnia podstawowe warunki (występuje dziko, czyli gleby są dla niego przyjazne), jest rośliną ekspansywną, co oznacza mniejszy nakład pracy (pielenie, opryski) w okresie sianokosów.
      Generalnie chodzi mi o znalezienie źródła dochodu, które uniezależni mnie od dopłat unijnych. 
      Rasumując: gleby klasy od IVa do VI, przepuszczalne, wys. (średnio) 500-600 m npm. (Sudety).
      Ponieważ ponad 80%  dostępnych gruntów jest na NATURA 2000 zakładanie "przemysłowych" plantacji nie jest możliwe. Niemniej ok. 20 ha można by na ten cel zaadoptować. 
      Na dzień dzisiejszy mam ok. 2 ha krwawnika posadzonego "na dziko" tzn. sadzonek które się przyjęły + rozsada z nasion (skiełkowały, ale ponoć nie przenoszą właściwości "rodziców").
      Jeśli ktokolwiek uprawia to zioło, proszę o kontakt. Wszelkie rady/porady mile widziane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v