Skocz do zawartości

Polecane posty

Ecopiotr    105

Mając "wolny" czas i areał od lat leżący odłogiem ( zbocza i stoki o nachyleniu pow. 12%,) zainteresowałem się uprawą ziół. Ponieważ gospodarstwo prowadzę sam, uprawy wymagające dużego nakładu najemnych pracowników (których u nas po prostu nie ma) nie są opcją w zwiększeniu dochodowości gospodarstwa.

Ze wszystkich ziół, krwawnik (jeśli ktokolwiek ma inne pomysły, jestem otwarty na sugestie!) spełnia podstawowe warunki (występuje dziko, czyli gleby są dla niego przyjazne), jest rośliną ekspansywną, co oznacza mniejszy nakład pracy (pielenie, opryski) w okresie sianokosów.

Generalnie chodzi mi o znalezienie źródła dochodu, które uniezależni mnie od dopłat unijnych. 

Rasumując: gleby klasy od IVa do VI, przepuszczalne, wys. (średnio) 500-600 m npm. (Sudety).

Ponieważ ponad 80%  dostępnych gruntów jest na NATURA 2000 zakładanie "przemysłowych" plantacji nie jest możliwe. Niemniej ok. 20 ha można by na ten cel zaadoptować. 

Na dzień dzisiejszy mam ok. 2 ha krwawnika posadzonego "na dziko" tzn. sadzonek które się przyjęły + rozsada z nasion (skiełkowały, ale ponoć nie przenoszą właściwości "rodziców").

Jeśli ktokolwiek uprawia to zioło, proszę o kontakt. Wszelkie rady/porady mile widziane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ecopiotr    105

Tomasz, rzecz w tym, że zawartość olejku eterycznego w dzikich roślinach jest 3-5 razy mniejsza, niż w roślinach które wyrosły z wyselekcjonowanych nasion. A to z kolei odbija się na cenie. Praca ta sama, a kasy mniej.

Nie zrozumcie mnie źle, nie chcę się "mądrzyć", chcę się uczyć! 

Już wiem, że popełniłem błędy, chcę uniknąć następnych. To powód dla którego założyłem ten temat.

Edytowano przez Ecopiotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mumio
      Szukam maszyn do oczyszczania ziół (majeranek, cząber) przede wszystkim młocarni (popularna chyba była Warmianka), bukownika są jeszcze inne tego typu stare maszyny w budżecie do 10 tys. PLN? Wialnia to chyba tylko dla zbóż?
       
      Jeżeli tak to proszę o nazwy, modele. Jeżeli nie ma jednej maszyny która czyści całkowicie to mogą być dwie osobne maszyny.
    • Przez Beryl
      Witam,
      Przedstawię sprawę w skrócie:
      gospodarzę dopiero 2 rok, w tym roku uprawiałem na moich polach pszenicę i pszenżyto, lecz obie uprawy były z około 30 procentową domieszką żyta. Wynikało to z tego, że ziarno wziąłem od wujka, miało być czyste a wyszło co wyszło. Znacząco na tym straciłem tzn. ziarno straciło na wartości bo tylko na pasze się nadawało.
      W tym roku chcę posiać pszenicę na części pól i moje pytanie jest następujące: czy na wiosnę znów wyskoczy mi żyto na polu z tego ziarna co zgubił kombajn ? Bo jeśli tak to jak mogę się go pozbyć aby otrzymać czystą pszenicę ?
      Dzięki za pomoc
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Tomek000
      Witam wszystkich użytkowników. Jestem tutaj nowy, jednak część tematów prześledziłem nawet po kilka razy. Zwracam się do Was z pytaniem w jakim kierunku warto iść. Mam do zagospodarowania ponad 1,5 ha ziemi w dwóch kawałkach. Podstawowe pytanie co to za pola, jednak nie jestem w stanie określić teraz dokładnej klasy, obydwa znajdują się na południu Mazowsza. Myślę, że dużo o ziemi podpowie to, co było tam uprawiane. Jedno z nich, 0,5 ha, to ziemia niezbyt dobra, ale nie najgorsza, zawsze było tam uprawiane pszenżyto, mieszanka owies-jęczmień, ziemniaki, na części pola przez długi czas była łąka. Drugie pole, ponad 1 ha, tam ziemia jest dużo lepsza, z tego co kojarzę 3 klasa. Na części tych pól, około 30 arów, będzie siane zboże dla domowego drobiu, a pozostałą część chcę wykorzystać jako hobby oraz odskocznia od pracy zawodowej. Zależy mi żeby ta uprawa nie wymagała pracy od świtu do nocy, ale żeby też nie przynosiła strat. Myślałem o jabłkach przemysłowych, bez nadmiernej opieki, jednak chyba nie jest to dobry okres dla jabłek. A może jednak warto? Może jakiś inny rodzaj sadu? Może jakieś warzywa?
    • Przez Smyq
      Cześć,
      Nazywam się Adrian i jestem tu nowy, mam 22 lata.
      Chciałbym się zająć uprawą czosnku na obszarze około 12a(na sam początek). 
      Teren jest trochę zaniedbany, rośnie tam trawa, miejscami koniczyna(2-3miejscach) i coś podobnego do mchu. Działkę regularnie kosiłem kosą spalinową by nie zaniedbać jej całkowicie.
       




       
      Ziemia jest nieuprawiana od 5-6max lat. Wcześniej rosły tam takie warzywa jak: dynie,fasolka szparagowa, marchewki, pomidory, cebula, buraczki czerwone, buraki pasterne i ziemniaki. Ziemniaki były sadzone jako ostatnie przez okres 3-4lat. Działka była nawożona obornikiem.
       
      Moje pytanie brzmi drodzy koledzy, jak doprowadzić działkę do stanu użytkowania bym mógł tam zasadzić czosnek? Jeśli chodzi o odmiany czosnku to nawet o tym jeszcze nie myślałem, ponieważ chce na samym początku doprowadzić teren do ładu.
       
      Proszę o pomoc.
       
       

×