Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

tobago    6
Napisano (edytowany)

Z racji że obecnie mamy lekką odwilż i wysoki poziom wód pokusiłem się o poszukanie poniemieckiej melioracji na swoich polach. Wysokie nasycenie gleby ułatwia ręczne szukanie rur drenarskich za pomocą szpilki. Z pomocą ojca który dobrze zna pola na których gospodarzył kilkadziesiąt lat udało nam się znaleźć kilka ciągów. Metoda ta jest dość męcząca bo mimo miękkiej gleby czasami trzeba kilkanaście razy nakłuć by natrafić na dreny. Zastanawiam się czy jest jakiś inny sposób by ułatwić sobie ich szukanie. W budowlance są detektory do wykrywania przewodów czy rur w ścianach, ciekawe czy coś podobnego jest do szukania podziemnych cieków wodnych.

Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia?

Dziwi mnie że tak mało jest na ten temat tu na forum bo jakby nie patrzeć problem zastoisk wodnych jest dość powszechny a ich występowanie często powoduje spore straty na polach.

Edytowano przez tobago

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hmm a jaką masz pewność, że to rurki drenarskie? Równie dobrze może to być jakiś kamień albo co innego. Nie masz mapki melioracji tego pola? :D Ten wykrywacz to całkiem fajny pomysł ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LeXXus44    3

Twoja metoda faktycznie jest męcząca. Moja metoda opiera się na roślinach, a dokładniej obserwuje skrzyp polny. Skrzyp zawsze rośnie na drenach. Jeśli widać skrzyp który rośnie w linii prostej to oznacza położenie rur. Jeśli jest "plama" skrzypu to znaczy, że rura została przerwana. Potwierdza się w większości przypadków. Warto także przeszukać internet w kierunku map poniemieckich. Na każdej takiej mapie są zaznaczone dreny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


tobago    6

@Dami615: To proste. Zaczynam od wylotu dreny lub od miejsca gdzie jestem pewien że ona się znajduję i nakłuwam co pewną odległość w linii prostej. Jeśli jest już kilka punktów wtedy jest łatwiej bo przetyczam przez nie i mniej więcej wychodzi prosta. Czy to drena czy kamień wiem po końcówce szpilki. Gdy na cos natrafię uderzam mocniej i wyciągam, jesli koncówka jest biała to kamień jesli czerwona - sukces ;)

 

@LeXXus44: metoda skrzypu byłaby dobra ale u mnie nigdzie go nie widać. Może powinienem się cieszyć bo wychodzi na to że mam ph w normie ;) Wszystko obsiane oziminami i jesienią prysniete na chwasty więc nie-zboża bardzo mało na polu. Map szukałem ale trudno czegokolwiek sie doszukać. Chyba żadne się nie zachowały.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


tobago    6

Z tego co czytam o jego zastosowaniu to najlepiej by było ale nie mam pojęcia gdzie takiego szukać. Mam kuzyna w geodezji ale nie wydaje mi sie czy takie coś mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oaxis3333    34

na zastoiska wodne mysle ze pomógł by głębosz do 45 cm :) no i odrazu by rury wychwycił:) haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    330

Haha a ja mam sposób trzeba wziąć stalowy drut 3-4mm ugiąć go w literę V zagiąć konce tak żeby mógł swobodnie się wahać i w pole, trzymać go lekko a jak natrafi na ciek wodny to się nachyli ku dołowi.Tak u mnie szukali z melioracji i to się sprawdza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

major_89    35

Fakt tam gdzie tworzą się zastoiska wodne podstawą jest zerwać podeszwę płużną. Tylko w 10 % przypadkach takie zjawisko jest spowodowane niedrożnymi sączkami.

Ja poszedłem do spółki wodnej, poinformowałem ich że chcę przeprowadzić konserwację merioracji ( taki pic) oczywiście na własny koszt, to z pocałowaniem ręki wydali mi kopie map merioracyjnych. Co prawda nie są tak dokładne jak się spodziewałem ale w każdym razie wiem orientacyjnie gdzie szukać w razie czego.

Należny pamiętać iż korzenie takich roślin ( rzepak, burak, bobik) mogą zapychać dreny melioracyjne. Więc jeśli mamy dużo takich roślin w płodozmianie możemy spodziewać się niespodzianek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    330

Tak w temacie melioracji mam pytanie czy macie problemy z samą instytucją np. jak trzeba wyczyścić rów lub dreny bo u nas nigdy nie mają na to kasy a składki karzą płacić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stasiek84    2

Najlepsza metoda na szukanie drenaży http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/262085-mtz-82-borex/ ;) na pagórkowatym terenie metoda z kłuciem drutem ma ograniczone zastosowanie ze względu na głębokość położenia ciągów. Mapy mają tylko główne linie zaznaczone, sączki zostały na nich pominięte.

Jeszcze zależy jaka jest melioracja poniemiecka czy ta z lat 70.

podstawa to czyścić wyjścia dren do rowów i studzienki.

Samo namierzenie dren na polu niewiele daje jak nie zna sie punktu w którym powstał zator.

zapchane dreny czyścimy za pomocą spirali od paszociągu, wystarczy zrobić odkrywkę i wkręcać spirale dokąd się da, jeśli tylko drena jest zamulona to najczęściej da się to wyciągnąć, operacje powtarzamy co dwie długości spirali do momentu aż w żądanym punkcie nie zacznie schodzić woda, jak drena zarwana to po długości włożonej spiralki da się namierzyć punkt.

Po pewnym czasie napraw melioracji i kładzenia nowych ciągów dość łatwo określić gdzie mogą znajdować się stare.

Problemem są telefony wodociągi i cokolwiek innego szło kiedyś przez pola bo tam zawsze jest porwane i mało kiedy spięte, no i oczywiście wymysł głęboszowania głęboko ile ciągnik da rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

major_89    35

Tak w temacie melioracji mam pytanie czy macie problemy z samą instytucją np. jak trzeba wyczyścić rów lub dreny bo u nas nigdy nie mają na to kasy a składki karzą płacić?

 

Człowieku spółki wodne do brania pieniędzy to pierwsi aż im się łapy trzęsą. Wiadomo że nic dobrowolnie nie zrobią a doprosić się raczej nie doprosisz. O 1 krąg do studzienki melioracyjnej prosiłem padalców prawie 2 lata i do tej pory go nie dostałem, więc i składek nie place. Straszą mnie sądami, grożą a ja ich w d*pie mam. Jak będą swoją prace wykonywać jak należy to składki będę płacił. Na premie dla dyrektorów i pensję na cało rzesze bab pierdzących w stołek mają a jak człowiekowi na czymś zależy to oni go olewają. To dopiero jest złodziejstwo w biały dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    330

i tu sie z Tobą zgadzam u mnie był nawet komornik ale jak mu pokazałem rowy to odstąpił od egzekucji i powiedział ze sie nie dziwi że nie chcę płacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oaxis3333    34

ja u siebie musiałem sam czyscic rów :( firma zajmująca sie melioracjami z prywatyzowana , kierownik podmienia kierownika wiec z nimi się dogadac bądz zastać kogoś z czołówki to tak jak wygrac milion w lotka :P oczywiscie beczka 200 litrów pełna wody długa lina ciągnik na gurce i szła robota :) kilka krzaków przytym wycietych troche kamieni usuniętych :) pzrejazd powstał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Stasiek84    2

tak jak samodzielnie je się robi, bo nawet za niemca nie wszystko zmeliorowani to trochę trzeba podokłądać ciągów żeby dobrze było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

malkolm    23

w mojej okolicy też wielu już melioruje samemu, sam się nad tym zastanawiam, ale koszt okrutny,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daniel10    3

Koszt nie jest aż tak wysoki przewód 80 można kupić poniżej 2 zł brutto,na ha idzie niecały 1000 metrów w zależności od ziemi.25% można odliczyć od podatku.

Doga może być koparka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stasiek84    2

ceramika cenowo jest porównywalna do węży i jeśli układać pod koparkę to w stronę węży nawet nie patrze.

na równym węże można kłaść pługiem, tanio z tym ze nie widać czy rwie się stare ciągi, no i trwałość węża jest dość mała nie mówiąc o zagniataniu.

W 3 osoby na głębokość 80 cm da się położyć 100 m drenażu ceramicznego w 2 godz z obłożeniem słomą i wstępnym obsypaniem.

najdroższa rzeczywiście jest koparka ale to się kupuje raz i na długo.

gęstość ciągów dochodzi nawet do linii co 4 m, tak więc tego 1000 m na ha może mocno zabraknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LeXXus44    3

 

Człowieku spółki wodne do brania pieniędzy to pierwsi aż im się łapy trzęsą. Wiadomo że nic dobrowolnie nie zrobią a doprosić się raczej nie doprosisz. O 1 krąg do studzienki melioracyjnej prosiłem padalców prawie 2 lata i do tej pory go nie dostałem, więc i składek nie place. Straszą mnie sądami, grożą a ja ich w d*pie mam. Jak będą swoją prace wykonywać jak należy to składki będę płacił. Na premie dla dyrektorów i pensję na cało rzesze bab pierdzących w stołek mają a jak człowiekowi na czymś zależy to oni go olewają. To dopiero jest złodziejstwo w biały dzień.

 

Po co płacić jak można się wypisać ze spółek wodnych. W spółce czy poza spółką rolnik i tak sam czyści rowy przy polu jak chce mieć dobry plon. Prawie każdy ma cyklopa, a teraz nawet ładowarkę teleskopową i może wyczyścić rów. Tak samo z koszeniem. W sumie wyjdzie pewnie taniej niż spółka wodna, a na pewno lepiej.

 

Powracając do skrzypu. Najlepiej widać po ziemniakach. Szczególnie po wcześnie wykopanych jak pole chwile leży bezrobotne to zaraz zarośnie zieleniną i widać jak na dłoni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


LeXXus44    3

Najlepiej napisz pismo, że się wypisujesz na podstawie statusu spółki wodnej. W statusie spółki jak i w prawie wodnym, które dotyczy spółek wodnych jest coś takiego "Art. 170. 1. Członek spółki wodnej jest obowiązany do wnoszenia składek i ponoszenia na jej rzecz innych określonych w statucie świadczeń, niezbędnych do wykonywania statutowych zadań spółki."

Krótko mówiąc płacisz spółce za daną czynność, czyli gospodarkę wodną, ale spółka nie wywiązuje się z powierzonego jej zadania i nie masz zamiaru dalej być członkiem spółki skoro spółka nie wywiązuje się z powierzonego jej obowiązku. Tym bardziej, że "Art. 171a. Dostarczanie wody oraz odprowadzanie i oczyszczanie ścieków, w przypadku prowadzenia działalności, o której mowa w art. 164 ust. 2, odbywa się na podstawie umowy zawartej między spółką wodną a zainteresowanym podmiotem." Ty nie jesteś zainteresowany byciem członkiem spółki, bo sam zajmujesz się gospodarką wodną twoich nieruchomości.

W razie kłótni możesz dodać, że nie ma wyroku sądu najwyższego o obligatoryjnym członkostwie w spółce i że jest wolność stowarzyszeń. Można dodać, że uczestnictwo w spółce nie wpływa korzystnie na gospodarstwo z powodu zaniechań spółki. Plus mnóstwo zdjęć jako załączniki oraz mapka gdzie występują zaniechania.

Dodam jeszcze, że nie będąc członkiem spółki wodnej też należy płacić składki, jeśli korzystamy z korzyści z działalności spółki wodnej. Tylko, aby były korzyści to spółka musi coś robić w tym kierunku. No, ale nie robi i kółko się zamyka...

Wypisując się ze spółki wodnej zobowiązujesz się do gospodarowania gospodarką wodą zgodnie z prawem wodnym.

Jeszcze można powołać się na coś takiego: w sytuacji gdy kupujesz, albo dostajesz w spadku nieruchomość to umowa jest na poprzedniego właściciela, a Ty jako nowy właściciel nie zgadzasz się z umową członkowska. Nie wiem jednak czy to się tak da.

 

Powiem na koniec, że nie znam się na prawie i nie mam uprawnień w tym kierunku, więc nie wiem czy dobrze tłumacze. Najlepiej iść do prawnika, albo radcy prawnego.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tobago    6

Dziś uporałem sie z szukaniem ciągu. Sporo się nakłułem ale znalazłem ujście. Do bardziej wyniesionych terenów musiałem wyspawać specjalną szpile ok 2m. Na ujściu okazało się że wybija woda ale ze średnim ciśnieniem, a same drenki w 80% zamulone. Ciężko będzie odkopać cały ciąg i je przełożyć dlatego zastanawiam się czy dałoby coś czyszczenie spiralą do rur. Maksymalną widziałem 15m wiec gdyby po obu stronach wpuszczać bym musiał kopać odkrywki co ok 30m. Ale czy wypłucze wszystko? Korzenie raczej nie poprzerastały bo są one ok 1,5m pod ziemią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

poszukaj drutu stalowego (znajomy jak zobaczył ten co mamy to powiedział że jest z kolei od przestawiania szyn). Odcinek 20metrów mamy.

 

Co do płukania - ostatnio studzienki czyściliśmy wozem asenizacyjnym i żeby miał zwężkę na końcu pasującą do dren to byłoby to super rozwiązanie. 4-6 tys litrów wody jak wsadzisz co 20 metrów to starczy.

 

A i pamiętaj że jak masz drut 15 metrów do możesz kopać kontrolki co 25 metrów bo z jednej strony wleziesz i z drugiej. No chyba że masz zalane wtedy na długość drutu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

banan575    104
Napisano (edytowany)

Ponad 20lat temu wymyslili u nas melioracje pol. Wszystkim mowili jakie to plusy bedzie miala melioracja ze bedzie odsaczac wode po odwilzy woda wsiaknie w rury drenarskie i studzienkami odplynie do kanalow.

 

Ale zeden z nich nie pomyslal ze sa drzewa i korzenie zatkaja te rury.

 

Przez 2lata po drenacji byly wybicia i Ci z wodociagow te rury przepychali i wyciagali knoty z tej drenacji.

 

Po jakims czasie dali sobie spokoj, drenacje zatkalo i odplywow juz nie bylo.

 

Na dzien dzisiejszy po roztopach jest pelno wody ujscia niema, i ci co maja melioracje nic w polu nie robia a ci co sie niezgodzili na drenacje normalnie uprawiaja.

 

 

Takie oto sa plusy miec melioracje w polu tam gdzie sa drzewa.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Rolnikix
      Witam
      Interesuje mnie zakup nowej brony talerzowej, firmę którą wybrałem po przeczytaniu wielu postów i wysłuchaniu wielu opinii użytkowników tychże maszyn jest Akpil - dosyć wysoka jakość za w miarę przystępna cenę.
      Teraz z kolei mam inny problem... Szukam brony która sprawdzi się na glebach lekkich(głownie 4b-5,czasami 6 klasa) w znacznej mierze kamienistych. Brona ta ma być również z wałem doprawiającym - strunowy, rurowy , strunowo-rurowy? Nie zdecydowałem się również w tej kwestii ...
      Innym aspektem jest ułożenie talerzy, czy lepiej patrząc na maszynę z góry wybrać tą, która ma ułożenie w kształcie litery X czy może ta która ma ułożenie talerzy w kształcie litery V?
      Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli tak to jakie?
      Jeszcze inną sprawą jest nacisk na talerz, brony zawieszane nacisk ten mają dosyć niski, a brony ciągnione są o wiele droższe i do tego w większości wypadków moc ciągnika którym dysponuję(105KM) nie pozwoli raczej na owocną współpracę brony talerzowej z tymże ciągnikiem.
       
      Podaje link do strony maszyn marki akpil aby każdy mógł zobaczyć o czym ja właściwie piszę http://www.akpil.pl/pl/kategoria/42
    • Przez krone125
      Witam,nie znalazłem podobnego tematu wcześniej,więc moje zapytanie jest takie,mam możliwość wzięcia prawie 11 ha w jednym kawałku tylko mam do tego pola 20 km i tylko płaciłbym za podatek,a pole jest nietypowe ponieważ ma 60 metrów szerokości i kilometr długości,i jak doradzilibyście siać zboża i nawozy na takim kawałku??Czekam na wasze opinie.A klasa ziemi to IV
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam. Wie ktoś czy istnieje jakiś przepis/ustawa regulująca ile powinna wynosić minimalna odległość lasu od granicy pola uprawnego??
    • Przez przem159
      Witam, moi rodzice posiadają gospodarstwo rolne o powierzchni 10 ha, i chcą mi dać polę w dzierżawe abym miał powierzchnię gruntów rolnych do młodego rolnika, i teraz mam pytanie czy musi rodzicom zostać 1ha pola aby byli ubezpieczeni?, jeśli tak to musi być to hektar przeliczeniowy czy fizyczny, bo już sam nie wiem
    • Przez KULAWA_KOZA
      Orientuję się ktoś kiedy te dni są?
×