Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich forumowiczów. Mam problem z podnośnikiem.

Kupiłem sprowadzony ze Słowacji czteroletni Belarus 820.2 z przebiegiem 1000 mgh.

Problem dotyczy bardzo szybko opuszczającego podnośnika. Wystarczy ok 2 minuty żeby opadł pod niewielkim obciążeniem. Dodam że z podnoszeniem nie ma problemu, odpywa się bardzo sprawnie. Dodam również, że do uzupełnienia stan musiałem dolać jakieś 12litrów oleju hydraulicznego.

Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.

Opublikowano

Belarus ma zabezpieczenie mechaniczne podnośnika przed opuszczaniem. Uruchamia się go dźwignią która znajduje się po siedzeniem, obok dźwigni do zmiany prędkości wałka. Po podniesieniu podnośnika maksymalnie do góry wystarczy tylko zmienić położenie tej dźwigni, jeżeli dobrze pamiętam to pociągnąć ją w lewą stronę. I wówczas nie ma problemu z samoczynnym opuszczaniem podnośnika. Jeżeli z podnoszeniem nie masz problemów to tylko zastosowanie tej dźwigni i wszystko powinno być ok.

Pozdrawiam

Opublikowano

Z dźwigni pod siedzeniem musiałem korzystać nawet na uwrociach. Co do cięgienka o którym pisze damianmmmm to najpierw muszę je zlokalizować. Może jakieś wskazówki z której strony togo szukać. Z góry dziękuję.

Opublikowano (edytowane)

Próbowałem manipulować obiema dzwigienkami żadnych rezultatów nie było.

Mam takie przeczucie, że to może jakiś zawór w rozdzielaczu nie domyka.

Sytuacja jest o tyle problematyczna, bo nie znam żadnego dobrego fachowca w okolicy.

Proszę o podpowiedz zanim zacznę rozbierać.

Edytowane przez Maciej200000

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v