Skocz do zawartości
Gumis32

Pytanie o gospodarstwo

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gumis32    1

Witam wszystkich forumowiczów po długiej przerwie. Dużo się tu zmieniło w pozytywnym twierdzeniu :)

Przejdę od razu do sedna mojego pytania, a więc...

Mam dylemat, ponieważ moi rodzice posiadają gospodarstwo ponad 7ha, około 2ha to łąki i około 4ha orne czyli nie za wiele.

Prowadzili oni też hodowle trzody max 10-15 sztuk bo wiecej nie mieściło się w obecnej chlewni o ile można tak nazwać i góra 2 szt bydła mlecznego. Moje pytanie brzmi czy opłaca się to rozbudowywać? Ogólnie chciałbym przejąć gospodarstwo po rodzicach tylko nie wiem czy bedzie mi się to opłacać? A obawiam się że nie bardzo:/ chciałem powiekszyć areał ale nie ma zbytnio kasy żeby się rzucić na głęboką wode, dofinansowania na sprzęt, raczej nie dostanę żadnego na taki areał jeśli chciałbym konkretny ciągnik np. Planowałem powiększyć gospodarke do około 40-50 ha, tylko jak się ukierunkować? Prowadzić jakąś hodowle? Co się opłaca bardziej? Czy nie pchać sie w hodowle tylko w samą uprawe zbóż? Ogólnie posiadamy w mojej okolicy gleby klasy 3 i 4, teren bardziej pagórkowaty przez co nastawiałbym sie się mocny traktor bo napewno nie byłoby mu lekko na górkach. Co możecie mi doradzić? Jakie są wasze opinie? Jak zacząć praktycznie od zera? I czy to w ogóle bedzie mi się opłacac, bo i tak ceny paliw są nie małe, nawozy itp itd również kosztują nie mało. Co zrobić?

Z góry dzięki za pomoc i opinie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Trzody masz mało.. nie myśleliście powiększyć hodowli? Trzymając je w jakich kolwiek pomieszczeniach? Ja mam podobną sytuacje, tylko ze wiecej ziemii. Obore też mam dość dużą. A lochy macie czy kupujecie prosięta? Czy Ci się będzie opłacać - zapytaj ojca? on z tego przecież zył ? Macie jakąś rachunkowość na pewno, więc poczytaj, kalkuluj ile i z czego macie zyski, na co wydatki i ile Ci zostanie. Kombinuj kombinuj.. Park maszynowy Ci za duży nie potrzebny, ale podstawowe jakieś maszyny masz? Budynki masz jakieś czy byś musiał stawiać coś na trzode? Myśl, myśl, myśl, planuj. Ja w niedalekiej przyszłości chce przerobić obore - lochy, warchlaki mieć na rusztach, a tuczniki na głębokiej ściółce.. Ile odstawicie rocznie szt świń ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gumis32    1

Myślałem żeby powiekszyć hodowle właśnie na początek do około 20 sztuk ale nie wiem czy zdołałbym je pomieścić. Obora jest w sumie na 3 szutki budła i za ścianą dosłownie jest pomieszczenie dla tuczników. Bo to jest tak, dopóki tato nie miał pracy to robił przy roli, mieli do 3 krów góra i 10-15 świń ale od kiedy znalazł prace zatracił to troche. Mieli no pewnie z 2 może 3 lochy na zmiane żeby była ciągłość oczywiście w obrocie, czyli co jakiś czas był wywóz trzody. Maszyny najpotrzebniejsze tak posiadamy, jak na obecny areał wystarczjąca gdyby nawet było te 10 ha ornego to myśle że c-360 uporała by się z tym chodż ma już swoje mth i lata i czasami mnie już zawodziła ale podejrzewam że przez jakiś czas dała by rade. Szczerze nie bardzo się to wszystko kalkulowało rodzicom bo oparli się i na budle i na trzodzie. Jeśli miałbym zacząć to prowadzić chciałbym wybudować chlewnie w przyszłości, bo obecna obora nie jest zbyt duża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

truskafka    5

Masz typowe małe gospodarstwo... Czyli trochę tego, trochę tamtego. Masz rację z tym, że najlepiej się na coś ukierunkować. Ja na początek bym pomyślała nad ziemią, może byś wziął w dzierżawę trochę ziemi? Jeśli chodzi o większą hodowlę to trochę lipa z tym u Ciebie, że w budynku nie masz na to miejsca i musiałbyś od razu stawiać. A może warto by było u Ciebie wejść w nietypową uprawę? (nie najpopularniejsze rośliny, np. zboża) Mój kolega wszedł w zioła (majeranek, natka pietruszki itp.) i chociaż ma kilkanaście hektarów miał dobry pomysł na organizację gospodarstwa, dobrze sprzedaje i ma więcej pieniędzy niż niejedna osoba, która ma więcej hektarów.

A tak poza tym, to brawo dla Ciebie że chcesz to przejąc i rozwijać, a nie rzucić w diabły :)

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

20sztuk ale czego? Świń? to bez sensu.. Masz jakąś gotówke zamrożoną to ładuj w cegły i stawiaj jakiś budynek gdzie je posadzisz.. i lochy i jakoś sie rozwiniesz.

Nie masz kasy to nie warto - nie masz w czym chować - lato no mozesz i z drewna coś zrobić, ale to bez sensu.

Wybierz - bydło/trzoda bo na dwa kierunki to jakoś tak nie widzi mi się. :D

Kalkuluj oszczedzaj - masz okazje dobieraj ziemii rozwijaj się jak mozesz, dasz rade...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

jakoś?

jaka jest dziś dochodowość na trzodzie?

jaki jest średni koszt wybudowania jednego stanowiska dla trzody?

 

Jakiś czas temu sprawdzałem to koszt oscylował miedzy 600 a 1000zł zależnie od technologii a dochodowość 1 sztuki trzody na dziś to: -100zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gumis32    1

Hm, no wiadomo na dwa kierunki to się w goóle nie opyla, zbudować nowy budynek dla świń też nie ma za co, bo praktycznie bede musiał zacząć od zera... Myślałem nad ta trzodą ale po dłuzszym namysle dam sobie z tym spokój przynajmniej narazie, jeśli się bedzie cos opłacać w tym kierunku być może bede się wtedy nad tym zastanawiał ponownie. @truskafka zapewne masz racje i być może byłoby dobrym wyborem w tej sytuacji uprawa tego typu roślin, ale bardzo mało o tym wiem i zbytnio nie mam przekonania do tego. Dzierżawy sądzę że z tym problemu nie bedzie i jeśli nadaży się taka mozliwość bede starał się juz takowe tej jesieni uprawiać. Ale mimo iż chce sie tego wszystkiego podjąć mam obawy :/ ceny są wysokie ekploatacji i paliw, środki ochrony roślin, nawozy itp. Chyba nawet dopłaty nie otrzymam żadnej bo nie jestm rolnikiem co w swiecie biurokracji wiele zmienia, studiuję informatykę aktualnie jestem na drugim roku i żebym nawet chciał dostać jakąć dopłate dla młodych rolników to się raczej nie łapie :/ a może wie ktoś nt tych dopłat? Mozna by cos pokombinować w tej sprawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemrolnik    13

Jacku, tak +/- te 100zł , nie raz 120zł nie raz 80zł, trzeba też przewidzieć jakieś choroby w stadzie, amortyzacje budynków, Nie daj bóg jeszcze Ci lochy pochorują na samym starcie i będziesz miał dość.. ;) Jakiś czas temu mi pochorowały na parowirozę, i byłem kilka tysięcy w plecy..

@Gumis32 z początku tematu miałeś taki zapał, a teraz czytam to już odpuściłeś.. To nic nie rób. :) Bez starań, bez nerwów i bez roboty nic nie zrobisz! Na papierze nie raz jest kolorowo.. Dopłaty? będziesz miał tą ziemie bedziesz "rolnikiem" to dostaniesz. Tylko nie wiadomo jak długo będą dopłaty.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FajnyMarcus    1

MR można dostać, gdy pójdziemy do jakiejś szkoły policealnej rolniczej, albo zrobić studium lub jakiś kurs.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gumis32    1

@przemrolnik no fakt byłem bardziej optymistycznie nastawiony na hodowle i myslałem że jakoś by powiązał koniec z końcem no ale niestety po dłuższym namyśle rzucać sie od razu na głęboką wodę to nie problem w sumie a jeśli cos się nie powiedzie albo własnie jak mówisz stado złapało by jakąś chorobe to już nie byłoby tak kolorowo. Ale nie odpuszczam :P Niestety będe musiał jakoś zacząć od tego co posiadam, na początek będe chciał powiększyć powierzchnię gospodarki przynajmniej o kilka ha. Jeśli dobrze się bedzie wiodło to będe rozmyślał nad hodowlą.

@FajnyMarcus móiwsz że kurs wystarczy by się na to załapać? Pytałem rodziców o to i mówili że jeśli ma się wyższe wykształcenie można prowadzić gospodarstwo ale czy tak jest w rzeczywistości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gumis32    1

Dobrze chyba zrozumieliśmy że 100 zł straty. A nikt nie mówił nt hodowli bydła, może sie ktoś wypowie w tej kwesti? Myśle że rozeznanie w kazdym kierunku mi nie zaszkodzi he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
truskafka    5

MR można dostać, gdy pójdziemy do jakiejś szkoły policealnej rolniczej, albo zrobić studium lub jakiś kurs.

@FajnyMarcus móiwsz że kurs wystarczy by się na to załapać? Pytałem rodziców o to i mówili że jeśli ma się wyższe wykształcenie można prowadzić gospodarstwo ale czy tak jest w rzeczywistości?

dokładne wytyczne , kiedy można uzyskać kwalifikacje rolnicze -> http://helpdesk.cdr.gov.pl/index.php/edukacja-i-nauka/119-kwalifikacje-rolnicze-nastpcy-przejcie-gospodarstwa-rolnego

 

Co do bydła, to ja akurat się nie obracam w nim za bardzo, zdecydowanie bardziej znam się na trzodzie (chowam) więc jak się dobrze nie znam, to się nie wypowiadam :) Co do powiększania areałów -jestem stanowczo za. Jeśli chodzi o inwentarz, to ceny skaczą na rynku i nie wiesz czy za kilka lat zainwestowane pieniądze przyniosą pewny zysk (patrz - kryzys w cenach trzody chlewnej) a jeśli chodzi o ziemię, to możesz posiać/posadzić przeróżne rośliny i z ziemi jest według mnie zawsze pewny kawałek chleba (no. chyba że w danym roku jakaś klęska żywiołowa przyjdzie, ale o takich wyjątkowych przypadkach nie mówię).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Gumis.. powiem Ci trochę inaczej niż inni..

Masz zamiar zostać informatykiem. Jeśli będziesz dobry to będziesz robić naprawdę niezłe pieniądze w tym zawodzie. Bez wielkiego ryzyka i wielkich inwestycji materialnych. Będziesz sprzedawal swojemu pracodawcy swoją wiedzę i umiejętności.

Jeśli gospodarowanie jest dla ciebie swojego rodzaju formą relaksu to na spokojnie sobie pracuj w wolnych chwilach na nim. Bez spinania się, że Gumis MUSISZ.

Powierzchnia jaką narazie dysponujesz jest moim zdaniem za mała, żeby wyłącznie z niej żyć (na odpowiednim dla moich potrzeb poziomie), szczególnie przy uprawie roślin "tradycyjnych" - zboża, rzepak itp. Jeśli pójdziesz w zioła, warzywa może być zupełnie inaczej - tak jak radzi truskafffffka.

Masz jeszcze jedną opcję: pracuj sobie na gospodarstwie i powoli ostrożnie bez zbędnego przeciążania budżetu (bardzo łatwo o przeinwestowanie) je rozwijaj. Dodatkowo zajmij się administracją i tworzeniem stron lub innymi usługami z zakresu IT.

Tak ja bym się widział w Twojej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Kolejny młody i naiwny, że z paru ha i bez pieniędzy zrobi nowoczesne i wydajne gospodarstwo, dzięki któremu będzie mógł żyć na poziomie. Ciekawe jak długo, będzie się utrzymywał taki entuzjazm u młodych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gumis32    1

@StasiekS w takim razie co Ty bys mi poradził?

Póki co bedę się zajmował tym co posiadam, zacznę od rzepaku jeśli mi się opłaci i zysk pozwoli na to by się troche odbić od tego co posiadam bedę działał dalej być moze zajme się innymi uprawami ale to czas pokaże. Co do informatyki, hm z jednej strony @rogas może i masz racje ale z drugiej czuje że to nie jest to czego chce, na początku tak myślałem lecz teraz już moje poglady się zmieniają i zbytnio nie widze siebie w tej dziedzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZF9641    16

Gumiś 32 studiuj pilnie informatykę ,znajdź sobie prace i żyj jak człowiek.Gospodarstwo niech będzie twoją miłością i odskocznią, ale żyć tylko z niego i całe życie się dorabiać od niczego to w tych realiach raczej niemożliwe.Dochodowość jest słaba lub jej brak,porozmawiaj z producentami ziemniaka czy warzyw.Nawet rozwinięte gospodarstwa z maszynami.technologią i wiedzą mają problemy finansowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Gumis, jakim cudem bez pieniędzy i tylko z 7 ha chcesz w ciągu krótkiego czasu zrobić dobrze prosperujące gospodarstwo? Skąd będziesz miał pieniądze na ŚOR, nawozy paliwo czy nasiona? A co jeśli Ci rzepak wymarznie? Będziesz mógł na wiosnę normalnie funkcjonować i posiać coś innego? A gdy trafi Ci się 5 ha dzierżawy. Będziesz w stanie kupić więcej nawozów, ŚOR itd. aby uzyskać dobry plon? Wątpię. Zakładasz optymistycznie, że wszystko się uda. Że w tym roku jest rzepak i zboże drogie, to i w następnych latach tak będzie. Mam nawet wątpliwości czy w przeciągu 5 lat dojdziesz do 20 powierzchni. No chyba, że chcesz wiązać ledwo koniec z końcem a gdy wymarznie płakać, że państwo nie chce pomóc i protestować z resztą rolników. Albo zabierzesz się za to konkretnie, uznasz, że masz realne szanse na zrobienie z tych 7 ha, 40 ha w ciągu kilku najbliższych lat, masz dość oszczędności żeby nie oszczędzać na uprawach lub coś wybudować to wtedy bierz się za to. Ale jeżeli coś tam próbujesz skleić, na razie jechać prowizorką i liczyć, że się uda to lepiej sobie odpuść i zajmij się czymś innym. Napisz dobrze maturę, idź na jakieś dobre studia a gospodarstwem zajmuj się w wolnych chwilach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gumis32    1

Hm @StasiekS jak doczytasz temat o dpoczątku dostrzegniesz że jestem po maturze i w trakcie studiów, fakt mówisz od rzeczy. Wiadomo że teraz ceny zbóż i rzepaku bardziej satysfakcjonują niż wcześniej i ich stabilność nie jest pewna. Mam taki plus że rodzice mi chcą pomóc na start, otrzymują też dopłaty i jak do tej pory posiałem 2 ha rzepaku a resztę będę uprawiał przenicą. Nawet jesli wymarznie posieje coś innego i podołam temu, zwłaszcza że na takim areale to jeszcze nie jest aż taki straszny nakład. Analizuje wszystko, ceny ŚOR, nawozy, paliwo, jak na tym wyjde okaże z czasem a patrząc w przyszłość przewiduje optymistyczny plon. Od czegoś musze zacząć bo jak to mówią od razu mi wszystko z nieba nie spadnie. Zycie byłoby zbyt piękne. Na uprawie nie oszczędzam a co do budynków to w przyszłości mam zamiar przebudować garaż by pomieścić maszyny i mieć też warunki na przechowanie zbóż. Przy takim areale jaki posiadam z rodziną teraz mam dużo czasu by sobie pracować jeszcze i eksploatować gospodarke. Zamierzam się za to zabrać konkretnie bo mimo wszystko widze w tym przyszłość i póki mam możliwość zamierzam się za to zabrać a także robić to czego chce. Może się to komus wydać nie mądre i moje poglądy zbyt optymistyczne ale jak to mówią są gusta i guściki, a ja poprostu coś w tym widze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Dobrze, że masz za co się bawić i nie traktujesz tego jako jedynie źródło dochodu. Tylko teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy masz szanse na rozwój czyli zakup ziemi. Bo to jest najważniejsze w tym zawodzie. Czy w ciągu kilku następnych lat powiększysz swoje gospodarstwo. Bo nie jeden się przejechał na tym. Mój znajomy zaczął kilka lat temu wraz z ojcem inwestować w sprzęt bo twierdził, że będzie dokupywał ziemi to mu się przyda. Po 6 latach jego gospodarstwo powiększyło się o 2 ha łąk w dzierżawie. Sprzęt niedawno co spłacił mimo, że nie brał tego z wyższej półki tylko w większości polski a teraz zmienia profil produkcji bo w obecnym nie widzi szans na rozwój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Rolnik2015
      Witam

      Mam do sprzedania nowy transformator separacyjny niemieckiej marki Bender, moc 2kVA. Bardzo solidna, zabezpieczona i dobrze zbudowana maszyna - nówka w sklepie kosztuje przeszło 2800 zł brutto (posiadam fakturę zakupu). Natomiast j sprzedaję go praktycznie za darmo! Tak więc, jest to bardzo dobra okazja.

      Separator ten znajduje swe zastosowanie w bardzo wielu miejscach, m. in. w szpitalu. Wszystkie informacje są na zdjęciu gdzie jest naklejką ze specyfikacją urządzenia oraz pod:


      http://www.promac.com.pl/wp-content/uploads/2013/02/transformator-medyczny-ES710-sieci-IT.pdf?9d7bd4


      Transformator w pełni sprawny, wyczyszczony i gotowy do działania. Gwarantuję Państwu pewność zakupu i pełną satysfakcję! Możliwe wcześniejsze zakończenie aukcji. W razie jakichkolwiek pytań proszę o email poprzez tablice.pl. Pozdrawiam.
       
       
      http://olx.pl/oferta/transformator-separacyjny-medyczny-bezpieczenstwa-bender-2000va-CID619-ID8dKJz.html

    • Przez Charlie16
      Agencja Personalna PGB HR dla jednego ze swoich klientów – wiodącego na rynku producenta
      roślin ozdobnych i drzewek choinkowych
      z siedzibą we Wróblewie koło Wronek
      poszukuje osoby na stanowisko:

      KIEROWNIK PRODUKCJI ROŚLINNEJ

      Obowiązki:
      · organizacja pracy działu produkcji roślinnej
      · raportowanie do Zarządu o przebiegu prac
      · bezpośredni nadzór nad pracą pracowników produkcji roślinnej
      · prawidłową współpracę z innymi działami
      · inne niezbędne czynności adekwatne na stanowisku Agronoma

      Oczekujemy:
      · wykszałcenia wyższego rolniczego
      · doświadczenie w pracy na stanowisku agronoma, kierownika produkcji roślinnej,
      nastawionej na intensywną uprawę
      · mile widziane doświadczenie w pracy w gospodarstwie rolnym o dużym areale
      · umiejętności zarządzania pracą podległych pracowników
      · prawo jazdy kat. B
      · dyspozycyjności
      · znajomości obsługi komputera (MS Office, programy branżowe

      Oferujemy:
      · ciekawą i pełną wyzwań pracę o dużych możliwościach rozwoju
      · atrakcyjne wynagrodzenie
      · niezbędne narzędzia pracy (samochód, laptop, telefon)
      · możliwość zakwaterowania


      W razie zainteresowania ofertą proszę o kontakt:

      Anna Wieczorek
      tel.: 537 333 346
      e-mail: an.wieczorek@pgbhr.com
    • Przez crystal169
      Witam, nie wiem czy w dobrym miejscu piszę ale zaryzykuje , mam pytanie :
      Chchaiłbym zapytac czy wie ktoś może gdzię moge dostać taką dużą wyraźną mape gminy, albo miejscowości, najlepiej taką w formacie A1, ewentualnie A2, szukam w internecie po portalach ale jakoś nie mogę , znaleźć , może któryś z was ma taką mapę dużą, albo wie gdzie mogę takie coś dostać?
      Pozdrawiam
    • Przez JanKropka
      Witam wszystkich,
       
      zastanawiam się nad sprzedażą tzw. produktów gotowych w gospodarstwie typu kiszone/małosolne  ogórki, kapusta, soki itp
       
      Chodzi o to jakie są obecnie możliwości sprzedaży, dotarcia do zainteresowanych.
       
      1. czy opłaca się bardziej nastawienie na własną sprzedaż np.  w sieci, czy jednak za pośrednictwem pośredników do sklepów, hurtowni?
       
      2. czy może to być (np. z upływem czasu) samodzielna i opłacalna działalność? (czy w ogóle można to tak obecnie traktować)
       
      3. Jakie macie doświadczenia z tego typu działalnością?
       
      W Agrobiznesie niedawno była dość ciekaw analiza sprzedaży produktów z rynku mięsnego, z której wynikało że TYLKO ok. 30 % produktów jest na bieżąco sprzedawana, a pośrednicy zgarniają około 40 do nawet 60 % ceny sprzedaży..
       
      Jak to wygląda w praktyce u Was? ma ktoś doświadczenia do wymiany (chodzi o w ogóle sens tego) ?
       
      z góry dzięki i pozdrowienia
       
       
    • Przez Patryczek96
      Witam, w tym roku przejąłem gospodarstwo rolne od mojego ojca o powierzchni 14ha (gleby od II-V) i planuję zabrać się porządnie za uprawę zbóż, zrezygnowałem z hodowli trzody. Od wielu lat mój ojciec uprawiał;
      -jęczmień
      -pszenżyto
      -pszenice ozima oraz jarą.
      Zboża uprawiane były "byle jak", ciął po kosztach, większość dopłat do pola było przeznaczane na "życie codzienne", zabiegi były skromne,a mianowicie wszystko opierało się na jednym zabiegu, ewentualnie na dwóch, o ile pozwalały na to fundusze.
      Podstawowy zabieg to: herbicyd + insol3 1l + 10kg mocznika. Ewentualnie czasami w kolejnym zabiegu był stosowany fungicyd, lecz bardzo rzadko. Nawóz przedsiewnie, oraz druga dawka N podczas krzewienia i na tym wszystkim kończyła się pielęgnacja zboża. Raz na ok.3 lata kupowaliśmy zboże kwalifikowane z centrali nasiennej na max. 5ha, tak to materiał siewny był nasz lub kupiony od sąsiada.. Od przyszłego roku, całe dopłaty będą przeznaczane na gospodarstwo, chciałbym  uprawiać to samo co ojciec, lecz bardziej się do tego przyłożyć. Zboże będzie sprzedawane na bieżąco, ze zbytem nie będzie żadnego problemu. Posiadam taki park maszynowy;
      -Massey Ferguson 3060
      -Władimiriec T-25A (tylko do opryskiwacza)
      -pług zagonowy 4-skibowy
      -brona talerzowa tol-met 2,5m (będzie za 3tyg. u mnie na podwórku)
      -Agregat uprawowo-siewny 2.5
      -siewnik poznaniak 2.5m
      -przyczepa 3t.
      -opryskiwacz 300l 10m
      Od dobrego znajomego pożyczam rozsiewacz BOGBALLE 1t oraz pożycza mi kombajn SUPER, tylko do niego leje i kosze.
      Mam również możliwość wzięcia w dzierżawę 10ha w jednym kawałku, na dość dobrej ziemi IIIA
      Chciałbym was prosić o rady jak zabrać się za ta gospodarkę, aby doprowadzić ją do należytego stanu. 
      -Jakie odmiany?
      -Jakie poplony?
      -Jakie zbiegi?
      -Jakie zmianowanie zbóż?
       
      Ps. W razie gdyby temat był w niewłaściwym miejscu proszę o przeniesienie,
       
      Z góry dziękuję za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam, Patryk
       
       
×