Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dziękuję za rady .

Właśnie dlatego nie chce z tym zakupem podjąc jakiejś pochopnej decyzji i nie chcę póżniej żałować bo znajomy ktory ma ładowarkę też mi mowil ze robi nią doslownie wszystko a gdy nastapi jakas awaria to robota w calym gospodarstwie stoi :D widzialem ostatnio ogloszenia weidemana 910 i 911 co sadzicie o tych maszynach ?

niestety nie mam funduszy aby szukac czegos idealnego ale mysle ze te wymienione maszyny nie sa najgorsze .

Edytowane przez mlodyy18
Opublikowano (edytowane)

Ta 910 jest bez karetki, na zwykłym trój-punkcie. Początkowo nie będzie Ci to przeszkadzało (wiadomo, na początku w każdym przypadku w wyniku zauroczenia ;) wady nie są widoczne), ale po pewnym czasie stwierdzisz że wymiana osprzętu trwa wieczność. Nie jest to jakaś wielka wada, bo karetkę można dorobić, ale zawsze to dodatkowe zawracanie d..głowy. Przydał by się większy silniczek, nie ze względu na KM, ale na moment obrotowy, hydraulika potrafi dać niezły opór.

http://www.youtube.com/watch?v=BWv_AN7vzJY

http://www.agropeks.pl/kategorie/148_pichon/

Edytowane przez agromatik
Opublikowano (edytowane)

Przemyślałem ostatnio wszystko i niewiem czy nie zrezygnowac z sazukania ładowarek o szerokości 90-100 cm a poszukać szerszych 100-120 ewentualnie troche szerszych.

Na początku bardzo chciałem kupic taka metrowa bo u swin ganek z obornikiem mam 107 cm i myslalem ze tam bede wypychal ladowarka. Ostatnio jednak myslalem nad tym czy te 4-5 cm luzu wystarczy i czy dam tam rade wcofnac tak aby nie poobijac maszyny. w jednej oborze na 14 opasow nie ma roznicy te 20 cm a szersza ladowarka jest raczej bardziej stabilna i silniejsza .

Co o tym sądzicie ? Z czegoś musze zrezygnowac albo kupie taka słabsza i bardziej wywrotno i u swin nia wszystko zrobie albo te swinie sobie odpuszcze i kupie stabilniejsza wieksza ładowarke ?

 

Czy dobrze myśle ze nie dam rady w tym ganku 107 ladowarka 100 cm czy moze jednak powinienem sobie poradzic??

Edytowane przez mlodyy18
Opublikowano

Mając 3 cm luzu z każdej strony i na śliskim oborniku jest nieuniknione że maszyna będzie poobijana. Krokodyl musisz mieć szerszy niż koła w ładowarce bo inaczej źle się pracuje. Więc już Ci odpada.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kingway
      Witam , mam zamiar kupić ładowarkę i teraz pytanie czy Manitou czy Merlo ? Mnie ciągnie do Manitou i teraz czy skrzynia mechaniczna czy hydrostatyczna ? Na co zwrócić uwagę przy  kupnie żeby się nie wkąpać ?? Merlo znów  mają na pobliskim skupie i ile ona dostaje to naprawdę się dziwie ze jeszcze działa . Także proszę o opinie . 
    • Przez kolos87
      Cześć, potrzebuję porady na temat okładzin szczęk hamulcowych do fadromy Ł200. A mianowicie czy wie ktoś z Forumowiczów czy podchodzą z jakiegoś innego pojazdu w ludzkich pieniądzach? Nie ukrywam, że maszyna sumarycznie pracuje może 1-2 miesiące w ciągu roku. Dlatego szkoda mi jakoś bardzo inwestować w ten sprzęt, niemniej jednak hamulce się przydają.
       
      A może zalegają komuś takie okładziny i chciałby się wymienić na kilka papierków z wizerunkiem odpowiedniego władcy?
       
      Pozdrawiam!
    • Przez Tikuś
      Witam, 
      posiada ktoś może dokument jak skalibrować czunik przeciążenia w ładowarce Dieci?
      Pozdrawiam, Tikuś!
    • Przez Kierownik
      Witam. Szukam użytkowników tej skrzyni. Jak to się sprawdza co z czym się je?
    • Przez JakubPL
      Dzień dobry,
      mam problem z hamulcami w ładowarce JCB 526s, rok produkcji 1997r. Z tego co udało mi się ustalić to działają one na tym samym oleju co układ hydrauliczny od wysięgu, ramienia itd. Problem polega na tym, że pedał hamulca jest dość miękki i ładowarka nie zawsze hamuje po wciśnięciu. Czasem jest tak, szczególnie na rozgrzanej, że hamulce działają jak brzytwa. Natomiast przy zimnej ładowarce, dopiero po około 3 sekundach po wciśnięciu pedału hamulca. Dolewałem oleju do zbiornika bo było mało. Jednak po uzupełnieniu problem nie zniknął. Podejrzewam, że mogły się zapowietrzyć, czy ktoś miał podobny problem ? Wiecie może jak je próbować odpowietrzyć ? Dziękuje za odpowiedź. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v