kolos87

Members
  • Ilość treści

    66
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutral

3 obserwujących

O kolos87

  • Ranga
    Użytkownik
  • Urodziny 01.06.1987

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Powiat Żywiecki
  • Zainteresowania
    Dużo tego;)

Ostatnio na profilu byli

1642 wyświetleń profilu
  1. Cześć Kolego. Jak zwykle odpowiedzi wiele, ale nie na temat i w stylu: " Nic Ci nie powiem i nie pomogę, ale coś napiszę, żeby napisać". Szkoda, że coraz więcej takich użytkowników jest na tym forum. Kiedyś ludzie sobie tutaj pomagali, a jak czegoś nie wiedzieli, to nie pisali: "a po co", "a na co", "a przecież se możesz kupić". Cóż, ogarnąć da się wszystko. Prędkość kół można bez problemu zgrać dobierając ich odpowiednią wielkość lub stosując przekładnię przed jednym z mostów, ale trzeba wiedzieć jakie przełożenia mają mosty aby to wszystko wyliczyć. Mosty można połączyć ze sobą na zasadzie dołączania przodu, na sztywno, bądź poprzez układ różnicowy, ale jeśli nie będziesz miał możliwości blokowania go, to idea 4x4 nie ma żadnego sensu. Stety-niestety potrzebny jest podstawowy park maszynowy typu tokarka, frezarka, wiertarka (stołowa, ręczna) szlifierka (kątowa, stołowa) spawarka (najwygodniej typu mig, czasem przydaje się tig) i inne które można znaleźć w warsztacie ślusarskim. Oprócz tego OBSZERNA wiedza z działu mechaniki i duuużo samozaparcia, no i choć odrobinę poczucia estetyki, ale to jest pojęcie względne. Jeśli oprócz ostatniego brakuje Ci któregokolwiek z powyższych, to daj sobie spokój, bo będziesz wisiał na forum i denerwował się głupimi odpowiedziami, a oprócz tego stracisz kupę czasu i kasy nie uzyskując zadowalającego efektu. Pozdrawiam
  2. @akmaly Jeżeli cytujesz jedynie fragment czyjejś dłuższej wypowiedzi która ma znaczenie jako całość, a Ty odnosisz się jedynie do tego cytowanego fragmentu, który traci sens bez reszty wypowiedzi, to to jest właśnie wyrywanie zdania z kontekstu. Słowo "histerie" baranie ująłem w cudzysłów tworząc tzw (uwaga - trudne słowo) NEOLOGIZM. Nie męcz się, proszę: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Neologizm Szukaj w: neologizm znaczeniowy. Każdy inteligentniejszy człowiek zrozumiał o co chodzi, a że Ty nie zrozumiałeś... No cóż.... Bozia rozumem nie zawsze równo dzieli... P.S. Pierwotne znaczenie tego słowa doskonale znam. Śmieszny to Ty jesteś. A skoro za takie uważasz to forum to po co trollujesz. Napij się cherbaty, czy tam czego chcesz i zajmij się sobą, a nie czytaniem śmiesznego forum. Dyskusję z Tobą uważam za zakończoną, bo już i tak za bardzo zniżyłem się do Twojego poziomu.
  3. @ACoCieTo Nic dodać nic ująć. Najwięcej udzielają się ci, którzy nic do tematu nie wnoszą. @akmaly Następny, który wyrywa zdanie z kontekstu i dopisuje swoje "histerie". Ale jak ktoś będzie w miarę inteligentny to wróci do początku wątku, przeczyta i zrozumie. Zresztą jestem zdania, że forum powinno umożliwiać cytowanie wyłącznie pełnych wypowiedzi. Dzięki temu tacy właśnie "twórcy" nie dopisywaliby swoich historii do wypowiedzi innych urzytkowników. Kolego @Mr_Julian Dziękuję za dobre chęci i odpowiedź ale ciągnik już dawno jest poskładany. Są jeszcze na tym forum ludzie którzy chcą po prostu pomóc co bardzo mnie cieszy. Niestety mahle nie robi tulei do tego modelu. Na temat zestawów naprawczych był już zresztą wątek i po jego przeczytaniu wie się jeszcze mniej niż przed. Generalnie można wywnioskować, że ciężko kupić oryginał, bo zetor składa silniki na częściach różnych producentów.
  4. @bears, jedyne co Cię tak na prawdę przytłacza, to brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Nie pytałem jak remontuje się silnik, tylko o sprawy techniczne dotyczące tego konkretnego modelu ciągnika z którym jak napisałem nie miałem do tej pory styczności. @MANIU1208 odpisał krótko i na temat, a Ty wyrywasz wypowiedzi z kontekstu i do nich dopisujesz swoje teorie, a te które są dla Ciebie niewygodne pomijasz szerokim łukiem. Kolejnym przykładem tego, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem jest fakt, że moje ostateczne pytanie brzmiało: "czy ktoś może polecić jakiś solidny i tani sklep z częściami rolniczymi i czy nie ma ktoś jakiegoś konkretniejszego rabatu w takim sklepie żeby można się powołać?" A Ty zamiast na nie odpowiedzieć twierdząco, bądź przecząco, byle na temat, pocisz się do klawiatury ze swoimi teoriami stworzonymi w Twojej wyobraźni. Jeszcze raz proszę nie nabijaj postów bezsensownymi wypowiedziami. Nie obrażaj ludzi, którzy na forum (pomimo, że rolniczym i daleko mu do technicznego) są dużo dłużej niż Ty i świetnie dawali sobie radę z remontami i naprawami bez Twoich przygłupich wypowiedzi. Zresztą temat do zamknięcia, bo silnik jest już umyty i rozebrany, a dzięki grzeczności jednego z forumowych kolegów czeka na zamówione części. Błagam, tak krótkie zdanie, a nie da się tego czytać. Kolego rozumiem, że może komuś przytrafić się literówka, albo można literkę zeżreć z nerwów przed klawiaturą, ale jest jeszcze taka magiczna funkcja "EDYTUJ". Wystarczy przeczytać brednie, które się wypisuje i można je bez problemu poprawić. Polecam.
  5. Ja nie muszę się zastanawiać kto zrobi to lepiej bo wiem, że zrobię to ja. Nie wiem o co Ci chodzi z tymi panewkami. Może o to, że je też byś wymienił? I to bez względu na ich stan? Aaaa, to u Ciebie remont polega na wykręceniu i wymianie wszystkiego co tylko możliwe w silniku bez względu na stan i stopień zużycia danej części... Hmmm to się nazywa naciąganie klienta na koszty - tak tylko jak byś nie wiedział. Do dentysty też chodzisz leczyć zdrowe zęby?? (Panie, ale ten ząb jest zdrowy!? - Doktor, nie gadaj tylko wierć! Trzeba zrobić!) Remont polega na ocenie stanu zużycia części i wymianie tych, które są już wyeksploatowane. U mnie panewki są jak nowe i nie widzę sensu ich wymiany. No chyba, że chodzi Ci o nazewnictwo, no ale mnie uczyli, że panewki, które pracują w korbowodach to właśnie panewki korbowodowe. Zrozum, nie znasz mnie, ani moich umiejętności, więc nie oceniaj kto co zrobi lepiej. Nie jestem osobą, która pierwszy raz w życiu robi remont silnika. A jak będę potrzebował fachowej porady, to na pewno nie pojadę do jakiegoś zakładu z mojej okolicy, bo wiem co za rzezimieszki tam pracują, tylko poproszę ojca, który 20 lat był mechanikiem w PKS-ie, albo wujka, który pół życia przepracował w POM-ie (Państwowy Ośrodek Maszynowy) - taki zakład z czasów słusznie minionych zajmujący się remontami wszelkiej maści maszyn używanych w tym okresie z ciągnikami włącznie. Konstrukcja silnika w tym ciągniku sięga jak dobrze pamiętam lat 80-tych. Tam nie ma żadnej kosmicznej, ani nawet międzygalaktycznej technologii. Silnik jak każdy inny. Żadnych zmiennych faz rozrządu, hydroregulatorów ani komputera ze statku kosmicznego z czarną skrzynką z warszawskiego metra włącznie. Dziękuję Ci za Twoją uprzejmość, ale nie skorzystam. Telefon mam i umiem się nim posługiwać.
  6. Uderz w stół... @bears złom zza granicy to Ty masz między uszami. Pewnie sam jesteś takim "Januszem" i boli Cię, że nie masz roboty. Już widziałem silniki co przychodziły po "remoncie" od wszelkiej maści majstrów, a polegał on na wymianie pierścieni i aplikacji ceramizera. Taki klient nieświadomy zadowolony, bo ciśnienie oleju i na cylindrach poszło w górę (i to jest właśnie frajer) , a "majster" zadowolony bo skasował za części, których nie wymienił. Za niedługo ludzie będą oddawać swoją d*pę do podtarcia. Nic do tego nie mam, ale jak kto woli. Wolę remont zrobić sobie sam, bo będzie taniej i lepiej. Nie widzę nic złego w tym, że chcę kupić części taniej i zaoszczędzić grosza. Nie szukam frajera, tylko kogoś, kto pomoże. tak po ludzku. Nie chcesz pomóc, to się nie odzywaj i nie nabijaj postów głupimi wypowiedziami, które nic merytorycznego nie wnoszą do tematu. Dobrze, że oprócz takich jak Ty jest tu jeszcze paru ludzi, na których pomoc można liczyć zawsze i w każdej materii. I tych właśnie pozdrawiam.
  7. Powitać, głowica zdjęta i........................... I k**wa jego psia mać (przepraszam) takich Januszy napraw to ja jeszcze nie widziałem. Na tłoku na którym praktycznie nie było ciśnienia odbite są ślady żarnika świecy żarowej. Prawdopodobnie jakimś cudem ukruszył się od świecy i wpadł do cylindra masakrując tłok i krzywiąc zawór ssący - wydechowy jest w miarę szczelny. Właśnie na tym cylindrze jest wymieniona świeca na nową. Debile zdjęły głowicę, wyjęły żarnik nie sprawdzając nawet zaworów i poskładały wszystko z powrotem. No Janusze napraw na całego. Ponadto po wyjęciu tłoków między pierścieniami znalazłem wprasowane opiłki z nawiercanego kolektora ssącego, o których pisałem wcześniej, co było przyczyną zablokowania niektórych pierścieni i uszkodzenia gładzi na wszystkich cylindrach. Pytanie mam do kolegów z okolicy Żywiecczyzny i ogólnie południa Polski, czy ktoś może polecić jakiś solidny i tani sklep z częściami rolniczymi i czy nie ma ktoś jakiegoś konkretniejszego rabatu w takim sklepie żeby można się powołać? Pytam, bo ja mało takich rzeczy kupuję i zawsze mam cenę regularną, a zamierzam wymienić wszystkie komplety cylinder/tłok, może panewki korbowodowe, zawory/uszczelniacze zaworowe itd. Uszczelka spod głowy wiadomo - obligatoryjnie do wymiany. W razie gdyby ktoś był w stanie pomóc proszę o kontakt.
  8. Dzięki @MANIU1208 za odpowiedź. Moje pytanie wynikło z tego, że patrząc na misę olejową dużą powierzchnią przylega ona do skrzyni biegów i nie wiedziałem, czy po jej odkręceniu i wyjęciu olej ze skrzyni nie wyleje mi się. Rozumiem, że przednią osią też nie muszę odjeżdżać tylko odkręcam miskę i w dół? Kolego @zetorlublin7341 niestety na taki przebieg uszkodzenia wskazują objawy. Przy odpalaniu silnik pracuje nierówno (jakby na 3 cylindry) i dymi jakby właśnie z jednego cylindra. Po zagrzaniu się silnika objaw ustaje. Po zmierzeniu ciśnień na jednym z cylindrów jest ono o 70% mniejsze niż na pozostałych. Kolektor ssący był nawiercany bezpośrednio na wprost wlotu do tego właśnie cylindra. Ponadto podczas próby olejowej wyraźnie wzrosło ciśnienie na tym cylindrze. To, że opiłki z kolektora są miekksze od pierścieni nie znaczy że nie mogły uszkodzić gładzi cylindra, samych pierścieni a nawet spowodować ich zapieczenia. Piasek i inne pyły znajdujące się w powietrzu też są z reguły miękksze niż pierścienie, a jednak stosuje się filtry. Przegrzanie raczej mało prawdopodobne z uwagi na uszkodzenie tylko jednego cylindra - ale nie niemożliwe. Wszystko się wyjaśni po zdjęciu głowicy. Dzięki za odpowiedzi😉
  9. Witam, Proszę o pomoc kolegów, którzy mieli cokolwiek do czynienia w tym temacie. poprzedni właściciel zamontował świecę ogniową w ciągniku, ale zrobił to w ten sposób, że wywiercił otwór w kolektorze ssącym pod w/w świecę bez jego demontażu. Efekt? opiłki zostały zassane do jednego z cylindrów i ciśnienie na nim jest 70% mniejsze niż na pozostałych. Czy ktoś może po krótce opisać jak wygląda temat rozbierania takiego silnika? 60-tki i 30-tki nie są dla mnie żadną nowością ani zagadką, ale takiego zetora jeszcze nie robiłem. Jakby ktoś był tak dobry i naświetlił trochę temat byłbym wdzięczny... To jest silnik prosty jak....zetor, ale trzeba znać parę szczegółów przed rozpoczęciem prac, np czy przed zdjęciem miski olejowej trzeba spuścić olej ze skrzyni biegów? Z góry dziękuję za wszelką pomoc!
  10. Pewnie coś Ci się przycina pedał, bądź zawór pneumatyczny. W tym akurat filozofii nie ma Mnie też może ze trzy razy zdarzyło się, że sam nie wrócił. Pozdro!
  11. Dzięki @MANIU1208 za szybką i rzeczową odpowiedź. Czyli roboty trochę jest... Prawdę powiedziawszy miałem nadzieję na to, że nie trzeba będzie aż tyle rozkręcać, ale cóż, taki urok. @grucha18 według mnie odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta - wystarczy puścić pedał blokady i rozłączone. Mówimy oczywiście o ciągnikach X540
  12. Witam po dłuższej przerwie. Jestem zmuszony prosić o pomoc choć do tego czasu ciągniczek sprawował się bezawaryjnie. Po wciśnięciu pedału blokady słychać uchodzące powietrze, a blokada się nie załącza. Wszystkie przewody pneumatyczne sprawdziłem i ku mojemu zdziwieniu były ok. Sprawdziłem też zawór i jest ok. Po wyjęciu miarki oleju w skrzyni i wciśnięciu pedału blokady słychać i czuć powietrze ulatujące przez otwór po miarce. Wnioskuję więc, że coś musiało wysypać się w skrzyni. Prawdopodobnie siłownik. Pytanie mam do Was użytkownicy i mechanicy. Czy spotkaliście się z czymś takim, czy diagnoza jest trafna i najważniejsze - jak się do tego dobrać??? Czy trzeba rozbierać pół ciągnika, czy może od strony koła zdjąć całą pochwę z półosią, czy może jest jakieś dojście od góry, bądź od tyłu? A swoją drogą co za debil umieszcza siłownik pneumatyczny blokady wewnątrz mostu. No trzeba być ograniczonym umysłowo pepikiem żeby takie coś wymyślić. Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
  13. @frankoo jeśli odpowiedź na powyższe pytanie Cię interesuje, to powiem Ci tak, nie wiem jak z ładowaczem czołowym, ale z przednim napędem na osi z robura całkiem nieźle. Nie jest to to samo, ale porównać można - poczytaj. Ale może od początku. Zanim zacząłem wykonywać usługi związane z utrzymaniem dróg w przejezdności nie myślałem o zakładaniu przedniego napędu do c 360, a tym bardziej wspomagania, bo po co skoro na ori osi kierownica chodziła paluszkami - na prawdę, nie miałem z tym nigdy problemu, nie wyrywało z rąk nawet w bruzdach... Niestety wraz z zimą i pierwszymi problemami z odśnieżaniem zasp, wąwozów i cofaniem pod górkę trzeba było ciągniczkowi założyć racice, które pomogą w trudnych momentach . Niestety ori kolumna nie radziła sobie już tak dobrze z mechanizmami skrętu roburowskiej osi napędowej i parę razy paluchy do łokci miałem wyłamane, nie mówiąc o obolałych stawach i mięśniach od kilkugodzinnego kręcenia i częstego nawracania nieraz w miejscu. Jakimś bykiem nie jestem, ale trochę pary w łapach mam, a i tak w pewnych momentach na prawdę trzeba było na kierownicy prawie, że wisieć B). Zastanawiałem się nad wspomaganiem hydraulicznym, ale zawsze jakoś tej kasy brakowało i było żal, a nie był to zakup niezbędny, bo poza koniecznością poprawy muskulatury rąk i górnej partii pleców jeździć się jednak dało... Tak minęły chyba ze cztery lata i trafiłem na wątek o wspomaganiu elektrycznym. Zdecydowałem się i założyłem, bo uznałem, że 200 zł, to nie takie wielkie ryzyko - ewentualnie strata czasu. Nie mogłem się wręcz nadziwić ile mocy drzemie w tym silniczku. Rewelacja... Nawet mój pesymistycznie nastawiony do wszystkiego brat przyznał, że takich efektów to się nie spodziewał. Nie kręci się co prawda paluszkiem, ale normalnie bez większego wysiłku jedną rączką - no może trzema palcami . Teraz kwestia wytrzymałości... Przyznam, że nie robiłem jeszcze dłuższych testów. Wspomaganie po dwugodzinnej jeździe w transporcie w dotyku ledwo letnie, natomiast musiałem założyć przekaźnik świec żarowych z poldka, bo zwykły 30A grzał się za bardzo. Jeśli ta przeróbka wytrzyma i nie zjara się po tygodniu, to szczerze polecę temat każdemu, kto jest w potrzebie. Jeśli spełni się czarny scenariusz poinformuję na pewno niezwłocznie. Jedyne do czego nie mogę dojść, to czemu skręcając w prawo kręci się ciężej niż w drugą stronę, ale przyczyną może być inna konstrukcja układu kierowniczego roburowskiej osi, uszkodzona ori kolumna, albo uszkodzone wspomaganie. Uff, ale się rozpisałem... Mam nadzieję, że tym monologiem pomogę komukolwiek w podjęciu decyzji. Dzięki kolego @marles za udostępnienie pomysłu - póki co złoty strzał
  14. Dziękuję serdecznie Jutro z rana sprawdzam, czy to urządzenie jeszcze działa, a jeśli tak, to... w końcu kieownica w c360 popłynie bez wyłamywaia palców
  15. Witam, w związku z tym, iż posiadam wspomaganie J84, a przedstawione tu modyfikacje zachęciły mnie do montażu tego sprzętu do mojej c360 mam pytanie do kolegi @marles - na moim wspomaganiu przy tych dużych pinach do podłączenia zasilania głównego nie ma absolutnie żadnych oznaczeń... W związku z powyższym nie mam pojęcia jak podłączyć biegunowość... Czy mam to zrobić analogicznie jak przedstawione jest to na schemacie x 84 tak jak w tym temacie: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1426421.html ? Z góry dziękuję za pomoc, bo już mie ręce świerzbią, żeby to podłączyć i wytestować B)
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj