Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tak samo jak te niunie w białych kozaczkach są nic nie warte, tak samo ci co się za takimi oglądają, swój ciągnie do swego. A co do szacunku dla kobiet, no wiesz, to też jest już test potencjalnego kandydata na męża, jeżeli za kawalera powie Ci głupia, to bądź pewna że po ślubie prędzej czy później powie Ci to samo, nawet nie licz że się zmieni.

Opublikowano

Widzisz Mat, są tacy którym podobają się puste tlenione niunie z dyskotek w białych kozaczkach, a są tacy poukładani i mądrzy jak Ty. I są niunie, które na słowo "głupia" albo "lachon" dostają spazmów rozkoszy a są takie które jednak się cenią i je to nie rusza. I są tacy co to rozumieją a są tacy co tego nie zrozumieją. Podobnie jak są tacy którzy nazwanie głupią potraktują jako przeprosiny a są tacy którzy tak nie uważają bo mają jednak trochę więcej rozumu . Także jest wszelaka różnorodność <_<

 

ale czy ta różnorodność nie jest piękna ?

Opublikowano

A co do szacunku dla kobiet, no wiesz, to też jest już test potencjalnego kandydata na męża, jeżeli za kawalera powie Ci głupia, to bądź pewna że po ślubie prędzej czy później powie Ci to samo, nawet nie licz że się zmieni.

A ja pójdę krok dalej - jak któryś za kawalera przeklina, to daj sobie z nim spokój, bo prędzej, czy później będzie ciebie przekleństwami wyzywał. Nie jest to tylko reguła dla chłopaków i rada dla dziewczyn, lecz również reguła dla dziewczyn i rada dla chłopaków - znałem to kiedyś tylko z teorii, ale w praktyce na własnej skórze też poczułem...
Opublikowano

A ja Ci powiem że jak już zaczynają kalkulować, stawiać jakieś kryteria, wymagania, to zazwyczaj lądują z ręka w nocniku, to musi być to coś, czasem ładne oczy, czasem jakiś gest i już świata poza tą osobą nie widzisz, a nie tam jakieś kalkulacje, jedna inteligentna, druga mniej, gruba, chuda, ale musi być jakieś przyciąganie i wspólny język, zrozumienie się nawet wzrokiem. Reszta jest nic nie warta.

nic dodać nic ująć

Opublikowano

Też zakochałam się w dołeczkach w policzkach, ślicznych zielonych oczach i ciemnych włosach. W jego imieniu które uwielbiam, ale to nie jest ważne...

Gdy zaczął mnie traktować inaczej jak wcześniej to już cały czar prysł. Przestałam czuć się jak jego dziewczyna. O wszystkim zapominał i tylko jego zdanie i pomysły się liczyły, a co ja powiedziałam zostawało bez odzewu.

 

 

Zgadzam się, zakochanie to jedno, a szacunek to drugie. Ja wciąż na wsi poznaję facetów, którzy szukają żony tradycyjnej, ale żeby się za dużo nie wtrącała w ich decyzje. Kobieta która myśli samodzielnie, ma pod górkę. A jak już ma swoją ziemię, to katastrofa :)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Czy tacy faceci to już dinozaury? Z tego co wiem, to są i wolni. W każdym bądź razie w wielu przypadkach jest jeszcze jakieś inne ale.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v