Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Dzisiaj rano wlewałem wode do chłodzenia silnika i zauważyłem że weszło jej ponad 20 litrów... Widząc że nigdzie nie ucieka otworzyłem wlew oleju i było tam pełno wody razem z olejem. Przedostała się z kanałów wodnych do silnika, tylko jakim cudem jeśli woda była na noc zlewana do zera...? Może jakaś uszczelka puściła? Dwa dni temu jeździłem ruskiem i już wtedy była woda w oleju ponieważ nawet w przewodach olejowych jest pełno zmarzniętej wody z olejem... Co chłopaki o tym myślicie..? bo mnie już krew zalewa...

Opublikowano

Jak poszła woda w olej to raczej bez ściągania głowicy się nie obędzie, może by wina uszczelki, może by pęknięta głowica, może by wina skorodowanej tulei (co bardzo możliwe bo jak piszesz zalewałeś go wodą), acha a jaki masz model ciągnika masz może intercooler? Bo czasami intercooler potrafi się rozszczelni i narobi takiej samej roboty... dziwne, ze poszło ci aż tyle wody, pewnie wlewałeś już na pracującym silniku?

Opublikowano

U mnie w c-385 pękła tuleja i woda się zmieszała z olejem, a pękła przez to że brat wlał wody na gorący silnik... u ciebie raczej uszczelka pod głowicą :) no ale nie dowiesz się jak nie zdejmiesz głowicy.

Opublikowano

tuleja, ale dlaczego...? ciągnik ma niespełna rok po kapitalce... nowe tłoki, tuleje, wał, pierścienie itp. jakiś czas po remoncie widać było sączący się olej spod uszczelki głowicy od strony pompy wtryskowej na wysokości trzeciego tłoka. Ma to coś wspólnego z wczorajszą awarią...?

Opublikowano

możliwe że uszczelniacze przy nasadzie tulei nie wytrzymały. jeśli lejesz wodę do układu to mogło się zdażyć, że przy spuszczaniu kranik się czymś zatkał i nie zeszła cała woda i to spowodowało pęknięcie tulei lub lel obrucenie podczas pracy

Opublikowano

ja bym ci radził najpierw zdjąć miskę olejową ,apotem wlać wodę i będziesz mniej więcej widział skąd wycieka woda . np. która tuleją cieknie woda . a może przy zakładaniu nowych tulei uległa uszkodzeniu uszczelka na tulei

Opublikowano (edytowane)

Coś mnie naleciało i poszedłem odkręcić śrube od spuszczania oleju patrze a tu wylatuje chyba z litr wody.Co może być czy poszła uszczelka pod głowicą czy tuleja pękła.?Dodam że na 2 akulumatorach niechce zapalić nawet nie przekręci.

Edytowane przez Sikorski127
Opublikowano

albo ci poszły oringi na tulei jak nie przekręci to znaczy że trzyma ci tlok w tulei mogla pęknać w skutek temp. a jak wylączylęś na gorącym silniku i jaki jest poziom płynu chłodzącego ile go ubyło

Opublikowano

Jedyna przyczyna to uszkodzona uszczelka pod glowica ja mialem taki przypadek woda poszla na tlok nie odpali za nic w swiecie przerabialem to mozesz jedynie zatrzec ale jak nawet nie przekreci to moze nic wiecej sie nie stalo .pozdrawiam.

Opublikowano

Witam

Chciałbym ponowić temat. Kupiłem MTZ 552 i zauważyłem że w chłodnicy płyn jest jakiś czarny i tłusty a na korku jest osad jakby oliwa. Obserwowałem olej w silniku i stan zdaje się trzymać. Uszczelkę pod głowicą mam w jednym miejscu walniętą bo mi lekko poci ale co z tym płynem?

Opublikowano (edytowane)

Olej nie zmienia koloru ma szary? A silnik był rozgrzany do temp. roboczej? Teraz pewnie nie rozgrzeje go tak, ale pod wpływem ciężkiej pracy jak się zagrzeje, może iść olej do płynu i na odwrót. To że cieknie olej z pod głowicy to jeszcze nic nie oznacza, choć niewykluczone, że uszczelka może być walnięta. Nie było zaglądane do chłodnicy przed kupnem? Kiedyś widziałem mtz w komisie w Lipie jak z korka spustowego wody w bloku, wykapywał olej:)

Edytowane przez gelo707
Opublikowano

No niestety do chłodnicy nie popatrzyłem. Teraz to już nie ma znaczenia. Nie patrzyłem na oliwę przy rozgrzanym silniku tylko sprawdzałem stan na zimnym. Jak ostatnio wymieniałem czujnik temperatury wody to leciał czyściutki klarowny płyn tylko dziś jak zajrzałem przez korek to trochę mnie to zdziwiło. Jakieś sugestie? Od czego zacząć?

Opublikowano

Kolego to co opisujesz dręczy moją c360 - przyczyna uszczelka. Wywala mi na jednym cylindrze - jest za nisko i średnio co 1,2-3 lata muszę odkrecać jedną głowice ściągać (naszczęści wiem jaką) Przerywa mi pomiędzy cylindrem a kanałem wodnym. U ciebie na 99% jest wina w uszczelce, będzie tylko gorzej

Opublikowano

Zależy jak szybko postępuje ci awaria. Mi najpierw delikatnie zmienia kolor woda, potem nalot na korku, nastepnie woda robi się taka tłusta. Raz dojeździłem tak że dymił z chłodnicy, przy tym zawsze ubywa mi wody w chłodnicy, na początku troszkę a potem w połowie dnia muszę dolewać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v