Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie, silnik spalony 7.5kW, do wymiany

Do wyboru mam 2 opcje :

1 to silnik 7.5kW 1400 obr i przełożenie 2:1 (tak jak w oryginale)

2 silnik 7.5kW 2800 obr i przełożenie 1:1

 

Które rozwiązanie będzie lepsze, dostęp do tokarki mam, koła pasowe z 200kg więc coś się dopasuje :D , oba nowe silniki mają wał 38mm a stary silnik ponoć 32mm więc i tak bez tokarki się nie obędzie

 

Co do firm silników

1 - Indukta

2 - Metz Mohelnice - czeski

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Nie ma znaczenia, którą opcję wybierzesz. I tak musisz dorobić koło pasowe do silnika ze względu na inną średnicę wału. Osobiście wybarałbym rozwiązanie drugie, czyli silnik 2800 rpm ze względu na mniejszy moment obrotowy przenoszony przez pasy.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Prędkość liniowa pasów(a więc przenoszona siła) zostanie ta sama, bo chyba nie będzie przerabiał koła pasowego rozdrabniacza, tylko to przy silniku.

 

Najtaniej i najlepiej będzie przewinąć spalony silnik, unikniesz dodatkowej dłubaniny przy kołach pasowych.

Opublikowano

Jak u was cenowo wyglada przezwojenie silnika 7.5kW Y/D?, co do kół pasowych to mam ich mnówstwo i dopasowanie to tylko kwestia otworu pod wałek a pasy klinowe nie są drogie

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Prędkość liniowa pasów(a więc przenoszona siła) zostanie ta sama, bo chyba nie będzie przerabiał koła pasowego rozdrabniacza, tylko to przy silniku.

 

Najtaniej i najlepiej będzie przewinąć spalony silnik, unikniesz dodatkowej dłubaniny przy kołach pasowych.

 

I tu się kolego mylisz. Moc przenoszona przez przekładnię to iloczyn momentu obrotowego i obrotów. Przy jednym i drugim silniku moc jest ta sama co przy dwukrotnie większych obrotach daje dwa razy mniejszy moment na pasach. Przekłada się to na większą trwałość pasów.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Obroty śrutownika muszą zostać takie same. Dając silnik 3000 rpm musimy zastosować przekładnie 2;1. Możemy zrobić to na dwa sposoby:

-zmniejszyć koło na silniku; wtedy prędkość liniowa zostanie taka sama, paski będą tak samo obciążone

-zwiększyć koło pasowe na śrutowniku; wtedy będzie tak jak piszesz, większa prędkość liniowa pasków, paski będą miały o połowę lżej

 

Ja bym pozostał przy 1500 rpm. Przewinięcie powinno zmieścić się w 250 zł.

EDIT

Przewinięcie może kosztować nawet 400, http://przewijaniesilnikow.pl/cennik.html. Dalej jest to opłacalny interes.

Edytowane przez Mariusz x
Opublikowano

Jak u was cenowo wyglada przezwojenie silnika 7.5kW Y/D?, co do kół pasowych to mam ich mnówstwo i dopasowanie to tylko kwestia otworu pod wałek a pasy klinowe nie są drogie

U mnie gość za przewinięcie 7,5 kw krzyknął ponad 500 zł. Czy to dużo?

Opublikowano

Wydaje mi się, że cena w normie, chodź wiadomo że to sporo kasy. Ale wiadomo, że taniej niż nowy silnik.

Na cenę przewijania ma wpływ oprócz inflacji galopująca cena miedzi.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Obroty śrutownika muszą zostać takie same. Dając silnik 3000 rpm musimy zastosować przekładnie 2;1. Możemy zrobić to na dwa sposoby:

-zmniejszyć koło na silniku; wtedy prędkość liniowa zostanie taka sama, paski będą tak samo obciążone

-zwiększyć koło pasowe na śrutowniku; wtedy będzie tak jak piszesz, większa prędkość liniowa pasków, paski będą miały o połowę lżej

 

Ja bym pozostał przy 1500 rpm. Przewinięcie powinno zmieścić się w 250 zł.

EDIT

Przewinięcie może kosztować nawet 400, http://przewijaniesi....pl/cennik.html. Dalej jest to opłacalny interes.

 

 

Prędkość pasów nie ma tu żadnego znaczenia. Liczy się tylko moment obrotowy na wałach. Z czego to wynika napisałem w poprzednim poście.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Moment na wale śrutownika przy tej samej mocy i prędkości będzie taki sam, niezależnie od zastosowanego silnika. Moment silnika 3000 będzie 2 x mniejszy niż silnika 1500 rpm.

 

Pasy nie przenoszą momentu tylko moc, będącą iloczynem przenoszonej siły i prędkości liniowej pasa. Nie wiem co rozumiesz przez "moment na pasach".

Opublikowano

Co do silnika, koszt to 600-650zł więc chyba lepiej założyć drugi a spalony rozbebeszyć i na złom (miedź w cenie)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Na przewinięciu zaoszczędzisz parę stówek, a silnik nie będzie odbiegał niczym od nowego.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Z tym przewijaniem to różnie bywa.Dwa lata temu jeździłem po zakładach zajmującymi się przewijaniem i wszyscy jednogłośnie twierdzili że przewinięty będzie słabszy gdyż nawijają minimalnie cieńsze druty a oryginalne średnice nie jest tak łatwo zmieścić no i kupiłem nowy.Dobitnym potwierdzeniem tej teorii jest pobliska elektrownia wodna gdzie po przewinięciu okazało sie że straciła 10% mocy.

Stary silnik nawet po naprawie będzie nadal starym a nowy to nowy i może mieć większą sprawność(konstrukcje są ulepszane)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

W silniku klatkowym nie da się już niczego zbytnio ulepszyć. Nawinięty musi być tak jak fabrycznie, taka sama liczba zwojów i przekrój, powinno się zmieścić.

 

A może podejść do tego jeszcze inaczej, i zamiast wymieniać silnik wymienić śrutownik? Bąka wysłać tam gdzie jego miejsce(na złom) i kupić coś takiego:http://allegro.pl/srutownik-bijakowy-11-kw-rozdrabniacz-i2161817296.html. Zaoszczędzi się kupę czasu, zużycie energii też wyjdzie na plus.

Opublikowano

Nia napisałem że to nie moja maszyna i ja tylko silnik mam dostarczyć/zamontować, osobiście w domu używam gniotownika :D

Opublikowano

A od razu się podepnę; otóż w kompresorze z dwutłokową sprężarką(od jelcza) padł mi silnik jakiś czas temu, drugi silnik kupuje od roku ale jakoś tak wychodzi.... chciałbym założyć silnik 2.2kW o obr. ok 970obr/min, i podpiąć wał z silnika bezpośrednio do wału kompresora za pomocą jakiegoś sprzęgiełka, niechce mi się bawić z paskami przekładniami itd.

Moje pytanie brzmi czy uciągnie bezpośrednio silnik taką sprężarkę, bo najwięcej trudu sprawi mu napewno rozruch. Chcialbym aby sprężarka miała ok 1000obr bo drugą jedyną opcją jest silnik 1400 lub 2800obr/min ale znów zabawa z przekladniami itd..

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Jeżeli wcześniej pracował tam silnik o mocy 2,2 kW to w zupełności wystarczy ten 2,2 kW, 970 obr min. Takie rozwiązanie jest lepsze, bo nie traci się energii na tarcie przekładni pasowej.

Opublikowano (edytowane)

Po 1 dlaczego silnik padł? 2 to jakie ciśnienie chcesz uzyskać i przy jakim ma się włączać kompresor, po 3 to lepiej dać silnik 1400 obr i przekładnie na pasie, co do silnika 2800 to czytałem gdzieś że niezbyt nadaje się do sprężarki ze względu na zmienne obciążenie, poza tym 2800 ma 2x mniejszy moment od 1400

 

http://www.polmo-lodz.com.pl/katalog/zasoby/602_04.pdf

 

Nie lepiej przełożenie 1:1 silnika 1400 obr gdzyż takie są obr robocze sprężarki

Edytowane przez vcc
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ten moment to jednak czarna magia nadal ;) .

Do sprężarki najlepiej dać bez przekładni, raz, że unikniemy paru % strat, konstrukcja będzie lżejsza i bardziej zwarta, no i wyeliminujemy siłę promieniową, co odciąży panewki.

Opublikowano (edytowane)

1.Silnik był 1.5kW, sprężarka miała z 500obr/min,strasznie licho butla ze stara bodajże 60-70l nabijała się i nabijała... a silnik kopał prądem, otulina z drutów zlazła.

2. 8bar mnie w zupełności satysfakcjonuje, więcej nie ma się co wygłupiać, i tak jest reduktor...a do włączania to tak ok 2.5 niskociśnieniowy pistolet tyle potrzebuje z naddatkiem lekkim.

3. wiem że by bylo lepiej, ale mi się niechce bawić z tymi kołami pasowymi przerabiać itd. idealnie by było od razu z silnika na sprężarkę, jestem nawet gotów wstawić silnik 3 kW 970obr/min dla pewności.

Boje się że kompresor nie wytrzyma tych 1400obr/min, zagotował by się.

Edytowane przez bobytempelton
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

Prędkość pasów nie ma tu żadnego znaczenia. Liczy się tylko moment obrotowy na wałach. Z czego to wynika napisałem w poprzednim poście.

 

Nie zgodzę się z tobą. Pasek przenosi pracę silnika na rozdrabniacz (F*s). Nie wdając się w szczegółowe obliczenia silnik 2800 rpm ma o połowę mniejszy moment obrotowy niż 1400 rpm, ale średnica koła pasowego na tym pierwszym jest o połowę mniejsza, a więc siła w miejscu przyłożenia pasków jest taka sama (pomijam nieistotne różnice sprawności itp.). Z punktu widzenia samej mechaniki napędu masz rację, że drugie rozwiązanie jest lepsze (paski na kole rozdrabniacza przylegają na pi radianów i silnika też). Jeżeli koło silnika jest większe od koła rozdrabniacza to paski przylegają na mniejszej części koła i łatwiej się ślizgają. Wszędzie jest pewne ale i tym ale jest w tym przypadku koło pasowe silnika. Jest ono ciężkie i duże nie z kaprysu projektanta, a z jego obliczeń. Koło pasowe silnika spełnia rolę koła zamachowego. Już nie będę rozpisywał się dlaczego potrzebne, bo każdy kto rozdrabniał coś innego niż ziarno sam się domyślił. Zatem moim skromnym zdaniem rozwiązanie z silnikiem 1400 rpm i oryginalnym kołem pasowym jest prostsze niż silnik 2800 rpm z kołem pasowym i kołem zamachowym które razem potrafią zgromadzić tą samą energię co koło oryginalne przy znamionowej ilości obrotów. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale rozdrabniacz ma chyba 3050 rpm?

Edytowane przez Profil usunięty
Opublikowano

Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale rozdrabniacz ma chyba 3050 rpm?

 

Duże koło na silniku ma 270mm a małe na wale bąka 131mm więc łątwo policzyć że wychodzi w przybliżeniu 3000 obr na wale

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ten moment to jednak czarna magia nadal ;) .

 

Przyznaję, że trochę namieszałem przez moje skróty myślowe. Muszę przyznać Ci rację z tą prędkością pasów. Wynika to z tego, że moment obrotowy na wale to iloczyn długości promienia r koła pasowego i siły F na pasach. Czyli zwiększenie prędkości zmniejsza siłę F na pasach (przy tym samym momencie na wale). A zwiększenie prędkości wynika ze zwiększenia promienia koła pasowego. Czyli w konkretnym przypadku rozdrabniacza stosując silnik 2800 rpm i zwiększając koło pasowe na wale rozdrabniacza, zmniejszamy siłę działającą na pasy (moment obrotowy na wale pozostaje taki sam, a zwiększa się promień koła pasowego w wyniku czego zmniejsza się siła przenoszona przez pasy.

Opublikowano

Witam Panowie! Takie pytanko do tematu: miałem do bąka silnik 7,5 kw (1400 obrotów) i koła pasowe na szeroki pas transmisyjny, z racji tego że musiałem przewinąć silnik to chciałbym założyć koła na paski klinowe. Generalnie rozumiem Wasze objaśnienia, tylko jaką średnicę kół dobrać żeby szła sprawnie praca i silnik nie miał zbytniego obciążenia, bo do tej pory przy średnicy kół: silnik-1200mm i rozdrabniacz- 2200 ciężko to szło? Proszę Was o szybką pomoc gdyż towarzystwo czeka na jedzonko.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez traktor11
      Witam 
      Piszę w spawie ustanowienia służebności przesyły do PGE a mianowicie p wyroku TK z 2 grudnia 2025 który mówi że przed 2008 r nie istniało coś takiego jak zasiedzeni w polskim prawie czyli można się starać o rekompesatę z bezumowne korzystanie z działki 
    • Przez hhhhhhhhhh
      Witam wszystkich 
      Chce pomalować pomieszczenia w domu i dach chlorokauczukiem
      Jaki agregat do tych prac w miarę niskiej cenie?
    • Przez k1rum
      Dobry wieczór, polecacie jakieś dobre lampy ledowe przednie do bizona w rozsądnych pieniądzach?
    • Przez ŻakowskiSławomir
      Witam, znalazłem tylko jeden podobny temat więc zakładam nowy,poszukuję sprawdzonych modeli świateł roboczych led. Do ciągnika typu c330 czy też do sprzętu powyżej 180km. Sprzęty pracują bardzo dużo w nocy więc dobre oświetlenie mile widziane. Może ma ktoś jakieś sprawdzone rozwiązania? Coś z górnej półki czy tanie chińczyki? mile widziane zdjęcia. pozdrawiam
    • Przez Grzes5
      Potrzebuje schemat podłączenia elektrycznego myjki od dojarki przewodowej Westfalia Westfalia Circomat Autotherm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v