Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Taaaa, tylko filmiki wstawiają na YT i gołym okiem widać że tam nie ma z czego sypać, ten rok jest taki że lepiej lub gorzej ale sypie wszędzie.

Opublikowano
8 minut temu, adrianooo1234 napisał:

A kiedy siane i jaka norma wysiewu nasion?

Siane 23 i 24 września, mtz odmiany Rotondo nie znałem i wysiane było ok 185kg/ha tak więc gęsto jak na tę odmianę

Opublikowano
10 godzin temu, Sean napisał:

Za rok będzie ze 4 tony, to oprzytomniejecie, taki rok na zboża trafia się raz na kilka lat.

Ale dobrze że przynajmniej jest taki rok , chęci do robienia odrazu większe ;)

Opublikowano

U mnie w łódzkim cała okolica to zboże cienko, jedynie pszenica i owies sypie, dwa miesiące braku opadów zrobiły swoje,najgorzej to chyba pszenżyto, ludzie mieli ładnie wyglądające a tu lipa, moje gringo na 3/4 klasie tylko 6 ton, przy pełnej ochronie

A wyglądało na conajmnij 8

Opublikowano

Też zastosowałem na ściernie Gallup 360 - 10 litry na 600 litry wody , 200 litry na 1 ha wychodzi 3,3 litra Gallupa ale dodałem do tego 1 kg kwasku cytrynowego lepiej działa i dłużej . Jak są obecnie upały działanie jest przyspieszone spali wszystko ziemia będzie się sypać idealnie .

  • Like 1
Opublikowano

W sobotę na spokojnie wyjechaliśmy sobie przekosic pszenżyto.  Z przyczepę nakosilismy i fajrant, bo znajomy do pracy, ja na wesele itd. Jeszcze sobie w międzyczasie siano pozwozilem i tak jakoś całkiem całkiem wszystko szło. No i wiedziałem, że coś za dobrze się układa wszystko - dziś może z hektar skosilismy i musiałem z połowica leciec do lekarza, znajomy został i kosił, przyczepy mu wyciągnąłem i miał kosić ile wejdzie. Pół godziny minęło od wyjazdu - telefon - nic się nie zepsuło, ale się zagotował. Pół godziny kolejne - jednak koniec koszenia - na górnym sicie te zgrzeblo się rozjebawszy. No spoko wymieni się. Minęło kolejnych parę minut, telefon - jeszcze przy wariatorze jakaś śruba się uj***la i lata jak wsciekly. No spoko wymieni się. Minęło kolejne kilka minut, telefon - yyy akumulator wybuchł. 

No ja ciez pier**lę. Oczywiście okazało sie, że stare co miałem w zapasie juz ch*j strzelił i parę stówek pójdzie w pizdu. Do tego jeszcze, pomimo że założyliśmy drugi akumulator, na pewno sprawny, głupi ch*j nie odpalil. I stoi tak na polu. 

A jeszcze ostatnimi czasy koles mi piznal auto na parkingu, chyba pękła mi rura od intercoolera, wyjeżdżałem przyczepa z garażu i się zagapilem i wyrwałem cała bramę z futryną i..hmm narazie to tyle, w ciągu ostatnich 5dni. Jakiś czas temu pisałem, że chce tylko w tym roku to skosić, co będzie to sprzedac, posplacac kredyty i niech się ten rok kończy. Ale chyba kuźwa nerwowo do grudnia nie wytrzymam jeśli to będzie tak się rozwijać wszystko.

 

Aaaa co do pszenżyta, to sypie słabiej niż wygląda. 

 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano

mi nasuwa się tylko jedno pytanie na usta. czy pojazdy i maszyny są wyposażone w czerwone wstążeczki?? :ph34r:

Opublikowano
4 minuty temu, daron64 napisał:

W sobotę na spokojnie wyjechaliśmy sobie przekosic pszenżyto.  Z przyczepę nakosilismy i fajrant, bo znajomy do pracy, ja na wesele itd. Jeszcze sobie w międzyczasie siano pozwozilem i tak jakoś całkiem całkiem wszystko szło. No i wiedziałem, że coś za dobrze się układa wszystko - dziś może z hektar skosilismy i musiałem z połowica leciec do lekarza, znajomy został i kosił, przyczepy mu wyciągnąłem i miał kosić ile wejdzie. Pół godziny minęło od wyjazdu - telefon - nic się nie zepsuło, ale się zagotował. Pół godziny kolejne - jednak koniec koszenia - na górnym sicie te zgrzeblo się rozjebawszy. No spoko wymieni się. Minęło kolejnych parę minut, telefon - jeszcze przy wariatorze jakaś śruba się uj***la i lata jak wsciekly. No spoko wymieni się. Minęło kolejne kilka minut, telefon - yyy akumulator wybuchł. 

No ja ciez pier**lę. Oczywiście okazało sie, że stare co miałem w zapasie juz ch*j strzelił i parę stówek pójdzie w pizdu. Do tego jeszcze, pomimo że założyliśmy drugi akumulator, na pewno sprawny, głupi ch*j nie odpalil. I stoi tak na polu. 

A jeszcze ostatnimi czasy koles mi piznal auto na parkingu, chyba pękła mi rura od intercoolera, wyjeżdżałem przyczepa z garażu i się zagapilem i wyrwałem cała bramę z futryną i..hmm narazie to tyle, w ciągu ostatnich 5dni. Jakiś czas temu pisałem, że chce tylko w tym roku to skosić, co będzie to sprzedac, posplacac kredyty i niech się ten rok kończy. Ale chyba kuźwa nerwowo do grudnia nie wytrzymam jeśli to będzie tak się rozwijać wszystko.

 

Aaaa co do pszenżyta, to sypie słabiej niż wygląda. 

 

Nie wiem co powiedzieć na to .

Opublikowano
3 minuty temu, pafnucy napisał:

mi nasuwa się tylko jedno pytanie na usta. czy pojazdy i maszyny są wyposażone w czerwone wstążeczki?? :ph34r:

Rekord tak, volovinka nie. Także tutaj nie ma zasady.

@galan99

Aaaaa jeszcze zapomniałem - wjeżdżałem że szpikulcem od balotów pod wiatke i się zagapilem i go nie opuściłem - złamany balek i parę dech wywalonych. No ale to i futryną to ewidentnie moja zasługa. 

Opublikowano

obstawiam złe spojrzenie sąsiadki,,,

dobra bo znowu głupoty zaczynam pisaćB|

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, pafnucy napisał:

obstawiam złe spojrzenie sąsiadki

Nic nie mów, matce się dostało :) Jak tylko próbuje mi "pomoc" i podpowiada czy się zmieszczę czy nie, to się kręcę, każdy ruch kierownica jest zly. Pogoniłem ja - jeb, za pierwszym razem bez żadnej poprawki 😛 aż się złości na mnie. Biedna, cierpliwa kobieta :)

Edytowane przez daron64
Opublikowano
8 godzin temu, daron64 napisał:

W sobotę na spokojnie wyjechaliśmy sobie przekosic pszenżyto.  Z przyczepę nakosilismy i fajrant, bo znajomy do pracy, ja na wesele itd. Jeszcze sobie w międzyczasie siano pozwozilem i tak jakoś całkiem całkiem wszystko szło. No i wiedziałem, że coś za dobrze się układa wszystko - dziś może z hektar skosilismy i musiałem z połowica leciec do lekarza, znajomy został i kosił, przyczepy mu wyciągnąłem i miał kosić ile wejdzie. Pół godziny minęło od wyjazdu - telefon - nic się nie zepsuło, ale się zagotował. Pół godziny kolejne - jednak koniec koszenia - na górnym sicie te zgrzeblo się rozjebawszy. No spoko wymieni się. Minęło kolejnych parę minut, telefon - jeszcze przy wariatorze jakaś śruba się uj***la i lata jak wsciekly. No spoko wymieni się. Minęło kolejne kilka minut, telefon - yyy akumulator wybuchł. 

No ja ciez pier**lę. Oczywiście okazało sie, że stare co miałem w zapasie juz ch*j strzelił i parę stówek pójdzie w pizdu. Do tego jeszcze, pomimo że założyliśmy drugi akumulator, na pewno sprawny, głupi ch*j nie odpalil. I stoi tak na polu. 

A jeszcze ostatnimi czasy koles mi piznal auto na parkingu, chyba pękła mi rura od intercoolera, wyjeżdżałem przyczepa z garażu i się zagapilem i wyrwałem cała bramę z futryną i..hmm narazie to tyle, w ciągu ostatnich 5dni. Jakiś czas temu pisałem, że chce tylko w tym roku to skosić, co będzie to sprzedac, posplacac kredyty i niech się ten rok kończy. Ale chyba kuźwa nerwowo do grudnia nie wytrzymam jeśli to będzie tak się rozwijać wszystko.

 

Aaaa co do pszenżyta, to sypie słabiej niż wygląda. 

 

U mnie rolnik z miejscowości posplacal kredyty sprzedał maszyny zwierzęta i teraz zwiedza cały świat. Mówi że wreszcie się uwolnił od tego.

  • Like 1
Opublikowano

Ja tam mam normalna pracę, także tak naprawdę te rolnictwo to bardziej hobby. Kredyty też nie jakieś wielkie żeby mi ich spłata spać po nocach nie dawała. Tylko to takie na dłuższą metę strasznie wkurwiajace te "zawsze coś". Dobrze jeszcze, że narazie pokazują pogodę, to może zdąży się to ogarnąć jakoś na spokojnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pawel101210
      hej ...... na wiosne z wujkiem mamy plany zasiać PSZENŻYTO JARE .... będziemy siać około 0,5 ha .... jaką poradzicie odmiane zasiać ja bym radził MATEJKO .... ile trzeba siać Kg na ha ... a jaką zaprawke pod zboże i oprysk ...
    • Przez bialy2005
      Narazie to ceny raczej beda z tendencja w dół jak to w styczniu. Pod koniec miesaca zacznie sie to rozkrecac ale jesli nie potwierdza sie wymarzniecia to bez szału
      Pszenżyto 550 z podwórka okolice łukowa lubelskie
    • Przez hazel
      Witam szanownych forumowiczów  W tym roku postanowiłem obsiać 6 ha pszenżytem. Po siewie wykonałem oprysk preparatem Glean 75wg na chwasty dwuliscienne lecz gdy byłem dziś na polu obejrzec uprawe zauważyłem że jest też trochę chwastów i do was kieruje tutaj pytanie jakim srodkiem wykoncać poprawkę na wiosne i czy jest wg sens robienia poprawki a jak tak to jaki srodek byscie zastosowali 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v